***Emperor - Wrath Of The Tyrant***



ZESPÓŁ : EMPEROR
PŁYTA : "Wrath Of The Tyrant (demo)"
WYTWÓRNIA : Deathlike Silence Prod.
ROK WYDANIA : 1992
SKŁAD ZESPOŁU : Ihsahn - gitara/wokal/klawisze, Mortiis - bas, Samoth - perkusja
OCENA : 8/10


Album (albo raczej demo) ten to pierwsze dokonania Ihsahna i Samotha pod szyldem Emperor (wcześniej grali jako Thou Shalt Suffer). Na basie wspomaga ich Mortiis, który później został wyrzucony z kapeli (może dlatego, że Faust nie lubił pedałów :)). Znajdziecie tu brudne, brutalne, siarczyste, bardzo "tue" i "necro" brzmienie. Demo jest przeznaczone dla maniakalnych fanów kapeli, a wielbicielom symfonicznego blacku spod znaku Dimmu Borgir raczej się nie spodoba. Perka brzmi jak podrasowane garnki, wokal ja rzyganie z łbem w kiblu, gitary ryczą nieczysto, ale "coś" w tym jest. Gdy jednak przebrniecie przez szumy garażowego dźwięku odkryjecie, że już wówczas chłopaki grali niesamowitą muzę. Z ośmiu kompozycji i jednej nastrojowej introdukcji (całkiem fajnie im wyszła) wyróżnić można "Ancient Queen" i "Forgotten Centuries" za pomysłowo zagrane riffy. Na mnie duże wrażenie zrobił utwór "Night Of The Graveless Souls", który wcześniej znałem z wykonań na żywo. Rozpoczyna się chorymi rykami, a dalej śpiewanego tekstu nie da się zrozumieć. Dziwnie też słucha się go ponieważ brakuje klawiszy...
Reasumując. Demo przeznaczone dla ludzi lubiących prawdziwy, zły, ponury black metal (fani morcznych Kredek do nich nie należą) i dla kolekcjonerów dyskografii Emperora (do, których ja niewątpliwie należę). A jeżeli po przesłuchaniu "Wrath Of The Tyrant" jakiś Mroczny Kredek lub Denny Hamburger dozna zawału, to niech nikt się mnie nie czepia, bo ja ostrzegałem... :)






© True
Slaan 2003