BEHEMOTH "Satanica"
Behemoth w naszym kraju urósł już do miana zespołu kultowego. Nie oszukujmy się nie ma Polsce zespołu, który dorównywałby im pod względem techniki, struktur kompozycji i brutalności. Dla mnie 99% Polskich zespołów blednie przy potędze Behemoth (i potęznego Lux Occulta). NIe są to bezpodstawne opinie. Aby się o tym przekonać, posłuchajcie "Sataniki", albumu który tak na dobrą sprawę rozpoczął zjawisko fenomenu Behemotha. Charakterystyczny styl Behemotha został zapoczątkowany już na płycie "Pandemonic Incantations", a tutaj został inteligentnie rozwinięty. Pan Nergal, główny kompzytor, gitarzysta i znakomity wokalista, uzupełniany przez L.Kaosa(gitara) i Inferna(ultra-szybki i ultra-techniczny perkusista) skomponował szalenie interesujący materiał, nie dający się zbytnio zaszufladkować. Rdzeń tej muzyki nadal pozostaje black metalowy, ale dochodzi to tego death metalowy ciężar i agresja oraz w niektórych momentach heavy metalowa melodyka. Perfekcja i brzmienie wgniatają w ziemie, zakręcone momenty powodują przyjemny trans, a wokal Nergala wywołuje "pozytywną" agresję. Do moich "piosenkowych" faworytów należą: "Decade Of Oepion", "LAM", "Ceremony Of Shiva", "The Alchemist Dream"(fajna, melodyjna końcówka) i "The Chant For EXHATON 2000". Jedynym minusem tej płyty jest czas jej trwania. 31 minut takiej muzyki to zamało...
Ocena: 8+/10
Gatunek: Black/Death Metal
Rok Wydania: 2000
REC by NAGEL