*** Riposta ***


Em no dobra przeczytałem art "Przemyślany art?" i mam w tej sprawie parę rzeczy do powiedzenia...

::SKATE::

Mam jedno zasadnicze pytanie... +iommi+ czy Ty wogóle wiesz co oznacza skrót skate (na polski skejt)? Bo jak przeczytałem ten art to stwierdziłem, że jedynym pozerem tutaj... jesteś Ty! Pozwól, że cię uświadomie - skate to skrót od skateboarder. Wiesz co to znaczy skateboard? W wolnym tłumaczeniu skateboarder to poprostu deskorolkowiec więc nie wiem z jakiej paki mieszasz ich z muzyką, a tym bardziej z hip hop'em?! Hip hop'u słuchają hip hop'owcy jak napisał Łonder, a nie skejci. Skejt może słuchać co mu się podoba bo to jest subkultura właściwie w żaden sposób nie związana z muzyką. Chyba tylko w polsce przyjęło się, że jak jesteś skejtem to słuchasz hip hop'u, ludzie dajcie sobie po sprzęgle z tą terminologią...

::NU-METAL shit::

Tutaj w 100% ponownie zgadzam się z Łonder'em. Zespoły typu Linkin Park czy Crazy Town to nie jest żaden nu-metal (a niektórzy mówią na to "new metal") tylko CROSSOVER! +iommi+ widzisz co tu pisze? CROSSOVER, a nie NU-METAL! Wkurza mnie fakt, że ludzie mówią np. na Linkin Park, że jest to zespół nu-metal'owy, a mówią tak ludzie, którzy NIC o tym zespole nie wiedzą! Ja słucham tego zespołu od 3 lat słyszałem chyba wszystkie piosenki jakie kiedykolwiek wydali, a samym zespołem i jego hisorią interesuje się od ok. 1,5 roku.
Naprawdę nie wiem co za idiota nazywa Linkin Park metalem czy nu-metalem skoro nawet członkowie tego zespołu twierdzą, że nie są zespołem, który gra muzykę tego typu...
Co do komercyjności tego zespołu zgodzić się mogę w 50% bo to jest dłuższy temat - jak chcecie to mogę Wam na ten temat trochę wysłać... Swoją drogą ktoś kiedyś nazwał Linkin Park 'boysband'em' co mnie rozwaliło totalnie - oni nie byli dobierani poprzez żaden casting!
Mogę Wam też podesłać obszerną biografię zespołu albo poszukajcie na stronie, którą współtworzę http://lp.blueeast.pl

I jeszcze słówko o pozerach, ten termin zgadza się z tym co napisał Łonder, ale dotyczy nie tylko muzyki, ale też np. sportu.


::ZRÓŻNICOWANA MUZYKA::

Poraz kolejny zgadzam się z Łonder'em, a dlaczego? +iommi+ powiedz mi co Ty masz do zespołów takich jak P.O.D. i innych tam wymienionych? Czy to, że nie drą kufy przez całą trwającą przypuśćmy 5 minut piosenkę czyni z tego zespołu pop czy coś takiego? Słuchaj kolego nasłuchałem się już wielu różnych zespołów z wielu nurtów muzyki od hip hop'u po najcięższy metal i ja np. hip hop'u nie lubię, ale są też zespoły metalowe, które dla mnie są wręcz żałosne. Metal i rock to dla mnie najlepszy rodzaj muzyki, ale tutaj również zdarzają się zespoły słabe żeby nie mówić, że beznadziejne. Zauważ też, że pojęcie metalu bardzo się zmieniło przez ostatnie lata. Porównaj np. Iron Maiden, a Slayer. W tym pierwszym muzyka nie jest tak "mocna" jak w przypadku Slayer'a, ale to nadal jest metal. Gdybyś się troche na muzyce znał to wiedziłbyś, że metal to nietylko ciężkie brzmienie gitar i darcie mordy w sposób, że tak naprawdę nie wiesz o czym wokalista wogóle nawija. +iommi+ słyszałeś może o zespole "Iniquity"? Słyszałem niedawno ich utwór "The Bullets Breath" i dla mnie to nie jest metal, to nie jest wogóle muzyka! To jakieś za przeproszeniem gówno! Jeśli nie znasz tego zespołu to mogę podesłać Ci flash'a z kawałkiem utworu, którego tytuł podałem wyżej. Jeśli mi powiesz, że dla Ciebie takie "coś" to muzyka to nawet nie mamy o czym gadać.
Swoją drogą +iommi+ słuchasz BARDZO zróżnicowanej muzyki: metal, death metal, heavy metal, black metal o shit chyba się zapętliłem bo wszędzie METAL się powtarza :/

I wyjaśnij mi proszę jaka muzyka jest dla Ciebie "komercyjna" ok? Czy dlatego, że telesyki danych zespołów puszczane są w MTV to już jest komercyjna? Nie wiem dlaczego ludzie tacy jak Ty uważają się za jakąś przeklętą elite tylko dlatego, że tego typu muzy słuchają tysiące, a nie miliony ludzi na świecie... Czujesz się przez to jakiś ważniejszy? Jakiś wybraniec jesteś czy co? Powiedz mi o ci Ci wogóle biega bo chrzanisz o tych pozerach 24:7, a jak się okzazuje sam jesteś jednym z nich...

Aha +iommi+ co do naszywek... Jeszcze nie dawno miałem naszywki Korn, Papa Roach i Linkin Park na plecaku i co? Zbijesz mnie za to? Naszywki noszę dlatego, że lubię mieć 'zróżnicowany' wygląd plecaka, a że akurat te zespoły lubię to mam takie naszywki.

::PSEUDO FANI/POZERZY::

Wiecie co najbardziej mnie wkurza? Lubię gdy ktoś jest fanem jakiegoś zespołu, ale kiedy z fana staje się fanatykiem to już taka osoba mi się nie bardzo podoba, a dlaczego?

Bo gdy stajesz się fanatykiem jakiegoś zespołu to nie widzisz już wad tego zespołu, a nie ma zespołów bez wad. W ocenie muzyki musisz być zawsze subiektywny i nie ważne, że uwielbiasz dany zespół, jeśli nie potrafisz dostrzec jego wad to znaczy, że nie dorosłeś jeszcze do PRAWDZIWEGO słuchania muzyki i do miana prawdziwego fana. Wtedy gdy inni zarzucają Twojemu ulubionemu zespołowi, że wydał słaby album (i gdy mają wtedy rację) Ty z wielkim oburzeniem wykrzykujesz, że się na muzyce nie znają i zaczynasz bluzgać wszystkich dokoła.

Tyle razy w tym tekscie pisałem o Linkin Park prawda? Jestem fanem tego zespołu, ale nie fanatykiem! Potriafię dostrzec jego wady i tak np. zauważyliście, że w większości utworów nagranych przez LP powtarza się pewien schemat? Nie powiem teraz o co mi chodzi, ale mam nadzieję, że sami to odkryjecie... Podpowiem trochę - ściągnijcie sobie teksty piosenek
(po angielsku!!) i przypatrzcie się im uważnie. Moim zdaniem dlatego właśnie zarzuca się temu zespołowi brak oryginalności. Może za 2 numery AM'a napiszę o co mi chodzi w tym schemacie, ale jeśli ktoś sam do tego dojdzie to może do mnie napisać na mail ;)

::TOLERANCJA::

O tym, że jesteś nietolerancyjny +iommi+ już miałem okazję się przekonać kilka razy (choćby w tym ostatnim arcie, do którego to jest moja riposta), ale myślę, że nietolerancyjny to "zbyt wielki komplement, żeby używać go w stosunku do ciebie". BTW - i jak? Poznałeś już jak to fajnie jest objeżdżać innych? Bo widzę, że sprawia Ci to wielką frajdę, ale spoko "kto mieczem wojuje, od miecza zginie", to tylko kwestia czasu.

+ Jasne, ja znam też zajebistą piosenkę Motorhead wraz z Ice-T "Born to race Hell", ale to ze jest tam i raper i klasyk Metalu nie znaczy że to nu-metal !!! +

Tutaj +iommi+ mogę się zgodzić tylko w kwestii, że to nie jest nu-metal i zarazem popieram Łonder'a, który nazwał tą kombinację crossover'em. A swoją drogą jak według Ciebie można nazwać muzykę stworzoną przez 'klasyka metalu i rapera'?

::CROSSOVER::

Łonder - tak naprawdę to trudno jest określić skąd wywodzi się crossover... Za przykład dam tutaj po raz kolejny zespół Linkin Park. Mike Shinoda to eMCee, Chester Bennington od zawsze związany był z rock'iem (jego poprzedni i pierwszy zarazem zespół nosił nazwę Grey Daze i grał czysty rock). Reszta kolesi z LP też grała wcześniej w zespołach rock'owych (poza DJ Hahn'em ofkoz :P) więc w tym przypadku nie można powiedzieć, że ich styl wywodzi się od rapu czy hip hop'u... Pozatym zespół został założony przez Mike'a (czyli rapera) i Brada Delson'a
(on grał w zespole rock'owym).

I to by było na tyle jeśli o mnie chodzi.

+iommi+ gwoli wyjaśnienia, ja osobiście nic do Ciebie nie mam, ale naprawde niektórymi Twoimi odzywkami to mnie poważnie wkurzasz. Przestań wreszcie zachowywać się jak "nieomylna i wszechwiedząca wyrocznia" bo jak dla mnie to robisz z siebie idiotę, a objechać kogoś to ŻADNA sztuka. Jak już masz pisać jakiś art to rób to na przyzwoitym poziomie, a w przeciwnym razie wogóle nie pisz. Aha i sugeruję nauczyć się jednak tolerancji względem innych ludzi bo w przeciwnym razie zostaniesz sam, a człowiek jako jednostka jest niczym.

Pozdrówki dla wszystkich!

PS. w tym numerze KM'u macie też historię powstania zespołu Linkin Park. Radzę dokładnie przecztytać, a potem zastanowić się nad hasłami w stylu "oni opierają swój sukces wyłącznie na promocji ich muzyki przez wytwórnię płytową!"...


© Logan [Linkin Park's Street Soldier]=[http://lp.blueeast.pl]