Sentenced - historia
Ostatnio zauważam u siebie tendencję do kapel ze Skandynawii, głównie Finlandii. Metal z tego kraju zagnieździł się w moim umyśle przede wszystkim dzięki takim grupom jak Children Of Bodom, Nightwish, Amorphis, The 69 Eyes, Stratovarius czy w końcu
Sentenced. Czuję pewien sentyment do Finalndii, ponieważ "z tąd" rozpoczyła się moja przygoda z cięższym graniem (pamiętam jak dziś: Him i kawałek Join Me). Owe kapele fińskie mają w sobie coś takiego, co przyciąga. Nie jest typowa brutalna muzyka jak u Norwegów, ale klimatyczne granie, trochę w klimatach gotyckich, chłodnych. Sentenced jest kapelą godną przedstawienia.
A wszystko zaczęło się w Oulu w 1988 r. Skazańców tworzyło wtedy trio - Mikka Tenkula (gitara i wokal), Lari Kylmanen (bass) oraz Tuure Heikkila (perkusja), (początkowo występowali pod nazwą Deformity) które obrało sobie za cel granie death metalu. Po roku Lari`ego i Tuure`go zasapili Sami Lopakka (gitara) i Vesa Ranta (perkusja). W dwa lata po założeniu Sentenced, grupa wydała pierwsze demo "When Death Join Us". Zespół powiększył o basistę Taneli Jarvę. Debiutancki krążek pt. "Shadows Of The Past" udało się wyprodukować wraz z współpracą małej francuskiej wytwórni. Muzyka zawarta na tym albumie to był typowy, klasyczny death metal.
Już pod skrzydłami fińskiej wytwórni płytowej Spinefarm Rec. Skazańcy wydali kolejny album "North From Here". Nie był to już typowy death jak ten zaprezentowany na "Shadows...", ale już taki wyraźnie łagodniejszy, co ważne melodyczny. Zmiana brzmienia wyznaczyła nowy rozdział w historii Sentenced. Rolę wokalisty od Tenkuli przejął Jarva. Po wydaniu w 1993 r. singla "The Trooper" (z coverem Ironów), grupa kończy współpracę ze Spinefarm Rec. i podpisuje kontrakt z potentatem w branży muzycznej - wytwórnią Century Media, z którą współpracowało wiele znanych kapel jak choćby Samael,
Rotting Christ, Moonspell czy Nightwish. Działo się to w 1994 r. Wytwórnia zobowiązała się do wydawania płyt Sentenced na całym świecie, a także do wydania reedeycji dwóch pierwszych krążków. Nastąpił przełom. Sentenced jako jedna z nielicznych deathowym kapel przetrwała i zyskała popularność, co ważne dzięki nie powielaniu wzorów,
ale tworzeniu czegoś nowego, czegoś co sprawi że death metal nie będzie
brzmiał w sposób jednolity.
Trzeci album wydany już przez nową wytwórnię nosił tytuł "Amok" z 1994r. Kolejna zmiana. Sentenced jeszcze bardziej odchodzi od deathu, co wyszło im na dobre. Muzyka jaką Skazańcy zaprezentowali na "Amoku" to subtelny death metal, bardzo melodyczny, przepełniony wspaniałym klimatem. Grupa stała się bardzo popularna, aż tu nieoczekiwanie w 1996 r. z kapeli odchodzi Taneli Jarva, wokalista i basista. Na szczęście ze
znalezieniem nowego wokalu nie było problemu. Jarvę zastąpił Ville Laihiala, który w przeciwieństwie do swego poprzednika nie operował growlem, ale czystym wokalem.
Pierwszy krążek ("Down") wydany z nowym wokalistą w 1996 r. odnosi ogromny sukces. Zespół rusza w wielką trasę koncertową obejmującą cały świat. W 1997 r. dochodzi do wydania składnki "Greatest Kills". Rok później Skazańcy wydają "Frozen", jako potwierdzenie obranej wcześniej drogi. Muzyka jaką tworzyli to już nie był death, ale heavy przepełnione klimatem smutku i zadumy. Tytuł płyty ("Zamrożony") oddaje klimat - chłodny, przesycony nostalgią. Kolejne dwie płyty, mianowicie "Crimson" (2000) i "The Cold White Light" (2002) potwierdzają mistrzowską klasę Sentenced. Szczególnie ten drugi krążek, który szybko znalazł się na szczycie listy najlepiej sprzedających się plyt w Finaldii. W tym samym roku, na jesieni, grupa rusza w trasę koncertową po USA i Europie grając z takimi kapelami jak Dark Tranquillity, In Flames czy Lacuna Coil.
Cenię sobie Sentenced przede wszystkim za niepowtarzalność. Każdy album różni się od poprzedniego. A do tego ten szczególny klimat... Wieje chłodem i wspaniałością.
Skład: Ville Laihiala (wokal), Sami Lopakka (gitara), Mikka Tenkula (gitara), Sami Kukkohovi (bas), Vesa Ranta (perkusja)
King in Crimson