ROZDRABNIANIE METALU
Witam wszystkich!!!
Piszę już drugiego arta do KM-u. Co ciekawsze - gdy to pisze poprzedniego jeszcze nie widziałem na łamach :). No nic - naszła mnie chęć - to piszę. Nie ma lekko...
Postanowiłem napisać coś w związku z jedną sprawą- rozdrobnienie naszego ulubionego gatunku- Metalu (celowo z wielkiej litery :). Czy nie dziwi was to? Słyszałem już o heavy, grunge, dark, death, speed, trash, gotyku, nu, strickte i Bóg wie jeszcze jakim metalu. Nie można prościej? Czy inne gatunki muzyki (np. techno, pop, czy (brrrrr) hip hop) nie są tak podzielone! Może mówię tak dlatego że po prostu nie jestem fanem tych gatunków - więc się nie znam. No ale jeszcze nie słyszałem o *jakiśtam* popie czy też pikusiowym techno. A osoby słychające tej muzji a nie słuchające Metalu - na pewno słyszeli o heavy czy też dark metalu. Więc? Ja rozumiem - death różni się diametrlanie od nu metalu. Hm, może inne rozwiązanie - zrobić np. trzy gatunki - metal, hardcore i death i tam to wszystko przyporządkować? Chociaż np. wyznawcy gotyku poczyją się urażeni że ich muzja nigdzie nie pasuje - więc trzeba stworzyć inny dział. No i nu Metalowcy też będą chcieli swój własny "kącik". I tak w nieskończoność. Czyli to rozdrobnienie to nie jest wina wyznawców - to wina artustów? No bo np. jedni stworzyli death, a drudzy niu i przez obecność w swoich utworach "ostrych gitar" :) nazwali to wszystko metalem zamiast wytmyślić w pieruny jakiś inny gatunek? No i podstawowa sprawa: czy takie rozdrobnienie to dobra rzecz czy zła? Może i dobra - w sumie każdy może znaleść coś dla siebie i nazwać się Istotą Lepszą (czyt. Metalem :). A może zła - w końcu wyznawcy żadnych innych gatunków nie wszczynają takich wojen domowych - czy słyszeliście żeby dwaj hip hopowcy obrzucali się nawzajem błotem? Ja nie bardzo. A czy słyszeliście żeby dwóch Metali nawzajem obrzucało się błotem? Ja często - choćby w Kąciku Muzycznym - niejeden death Metalowiec bluzga na wyznawców np. Linkin Parku czy też Slipknota - "bo to nie Metal". Sam już nie wiem... Pisałem ten art z przekonaniem że takie rozdrobnienie to zła rzecz, a kończę - sam już nie wiem na jakim stanowisku. Może niech będzie jak jest? A może to wszystko zmienić? Piszcie na ten temat do KM-u - ja wam rzuciłem temat. Rozstrzygnijcie to :).