Kolejna polemika...
Tak sobie czytam teksty w Kąciku Muzycznym i zastanawiam się, czy w ogóle nie ma w nim czegoś takiego jak selekcja artykułów? Czy nie lepiej by było, gdyby w numerze ukazywało się nawet tylko kilka tekstów, ale dobrych? W każdym wydaniu KM są poruszane te same tematy, w ten sam sposób i uzasadniane tymi samymi argumentami. Osobiście uważam, że da się napisać dobry artykuł na oklepany temat, ale... Wprowadźcie tą selekcję, bo chyba nie jestem jedyną osobą mającą dość tekstów na poziomie "...Metale..." z KM 30, autorstwa Athyada. Bardziej debilnego artykułu nie czytałem już daaaawno (albo jeszcze dawniej :)) Postanowiłem z nim polemizować. Może gdyby to była riposta zamieszczona w głównym dziale z tekstami AM, to bardziej bym się wysilił, ale biorąc pod uwagę średni poziom artykułów w KM mogę pozwolić sobie na luz. Zwłaszcza, że chyba nie trzeba wysilać się specjalnie, komentując tekst klasy "...Metale..."? Dodam od razu, że te kilka cytatów z jego początku przeniosłem na koniec. Jak ktoś jest zainteresowany oryginalną kompozycją artykułu, to niech przeczyta go w KM 30. Teksty Athyada będą na szaro.
Mam już powoli dosyc takich ludzi... Uważają się za nie wiadomo jakich wielkich metali słuchając praktycznie disco-polo... Nie wiem czy to tak fajnie iść np. ulicą w koszulce Mayhemu i spotkać czarnego od góry do dołu człowieka, z toną żelastwa, ćwiekami, długimi włosami i naszywką Nirvany na plecaku...
Pamiętajcie, drogie dzieci - fan Nirvany nie ma prawa ubrać się na czarno. Dlaczego? Dlatego, bo tak postanowił Athyad. Ja takich jak on nie rozumiem. Sam napisałem całkiem niedawno, że uważam się za metala. Przemyślałem to jednak głębiej i doszedłem do wniosku, że mam to gdzieś. Nie mam pojęcia, jak można zamknąć się samemu do jakiejś durnej szufladki z napisem "METALE" (albo "hiphopowcy", "punki" czy jakiejkolwiek innej) i jeszcze być z tego dumnym. Czy nie lepiej powiedzieć: "Nie należę do żadnej subkultury, słucham tego co lubię, ubieram się jak mi wygodnie i ch.. to kogo obchodzi"? Wszyscy musicie być tacy sami? Athyad z kolei słucha blacku. A z tego, co pisze, wynika, że każdy lubiący inny gatunek muzyczny jest palantem. Pewnie Athyad (i jemu podobni) chcieliby, żeby każdy słuchał blacku. Ale by wtedy mieli fajnie. Na Vivie 24 godziny na dobę leciałyby utwory Mayhem czy Burzum, a w radiu Zet codziennie byłaby "Blackowa Lista Przebojów". Nie lepiej jest jak jest? Czy każdy musi słuchać tego samego?
Tu nie ma co się dziwic Hip-Hopowcom, rzeczywiście ich muzyka przewyższa pod każdym względem ten cały lightowy syf...
To proszę bardzo, słuchaj hip-hopu. Miłych wrażeń życzę.
Kiedyś też od tego zaczynałem, ale skończyła się ta zabawa w dniu, w którym usłyszałem moją pierwszą blackową płytę.
No i tu leży pies pogrzebany! Jeszcze pół roku (czy ileś tam) temu Athyad podniecał się Nirvaną czy innym Type O Negative, ale teraz go olśniło i uważa każdego fana tych zespołów za idiotę. W ten sposób wychodzi na to, że Athyad jeszcze pół roku temu (czy ileś tam :)) był debilem. Moim zdaniem jest nim nadal, no ale nie bądźmy tacy niekulturalni ;).
Nie mam pojęcia co jest takiego magnetyzującego w ŻAŁOSNYM polskim rocku (chociaż na rock to jest nawet chyba za słabe). Jedziesz na wakacje z blackowcami na biwak, a tam co wieczór grupa metali siada przy ognisku, pije po jednym, małym piwku i śpiewa\gra na gitarze piosenki Dżemu\Hey\Iry\Lady Pank czy Perfectu... Jest to żałosne, śmieszne i dołujące...
Nie wiem jak Ty, ale ja jakoś nie wyobrażam sobie grupy metali, która siada dookoła ogniska i zaczyna śpiewać np. Emperora, przy akompaniamencie zwykłej gitarki. Może jeszcze mają się pomalować na czarno i bawić się w growling przy ognisku? ;)
Zespoły takie jak wspomniane wyżej Nickelback\Type O' Negative\Slipknot\Korn\Cradle Of Filth\Coal Chamber i MEGA SYF zwany System Of A Down, Marilyn Manson, Children Of Bodom- Nie reprezentują ze sobą NIC, ZERO... poza jednym wielkim brakiem gustu muzycznego... Ludzie tego słuchają a potem walczą ze sobą o gówna (Np. "Slipknot gra Black Metal", "Nie! Nie! On gra czysty Death") WIELU jest takich właśnie ludzi...
Ludzie walczą ze sobą o gówna. Na przykład Ty napisałeś tekst "..Metale..." w KM 30. Czy to nie jest walczenie o gówna?
Ale nie tylko światowy\polski syf zaczął rządzić.. Po śmierci Euronymousa z norweskiego Blacku zrobił się jeszcze większy burdel niż w takiej Ameryce ... np. Dimmu Borgir przypomina mi Limp Bizkit oraz czasy przedszkola, gdzie takie coś leciało na leżakowaniu...
Kurde, że też ja nie chodziłem do Twojego przedszkola ;(... Takie ciężkie zabawki tam miałeś, że teraz Ci na główkę padło?
Natomiast lordami głupoty, braku mózgu i percepcji wykazują ludzie w skórzanych płaszczach, 8kg butach, włosach do pasa słuchający takiego pobrzdękiwania Theriona, Nightwisha czy Tiamatu...
Jeżeli to są lordowie głupoty, to Ty jesteś cesarzem debilizmu. Nic na to nie poradzę, że nie toleruję nietolerancyjnych ludzi ;)). Swoją drogą Therion i Nightwish to moim zdaniem świetne zespoły... Ale według Ciebie pewnie nie mam prawa do własnego gustu.
GOTYK POWINNO SIĘ ZNISZCZYĆ DOSZCZĘTNIE!!! TAKI RODZAJ MUZYKI NIE MA PRAWA ISTNIEC!!!
Dlaczego? Bo Ty tego nie słuchasz? A jak nie słuchasz, to czemu Ci to przeszkadza? A następnym razem wyłącz Caps Locka (jeśli wiesz co to jest), to nie będziesz pisał W TEN SPOSÓB ;).
Ludzie, apeluje do Was!!! Nie chwalcie się tym czego słuchacie, nie identyfikujcie się z bracią metalową jak słuchacie Disco, i nie piszcie takich pierdół jak wspomniane wyżej crew..
Racja. Lepiej piszcie takie pierdoły jak Athyad. Swoją drogą w swej naiwności zawsze myślałem, że np. Nirvana to grunge, a nie disco, no ale co ja tam wiem ;). Czepiam się? A co, nie mogę?
Chciałem pozdrowić tych skejtów z poczekalni w kafejce... Trzeba było Shallyię zabić na miejscu...
Nie wiem, czy w Twoim stanie psychiatra Ci jeszcze zdoła pomóc, ale chociaż spróbuj... A teraz cytaty, które powinny być na początku, ale lepiej jest, jak jest.
"Biedna dziewczynka... Shallya... idzie do znienawidzonej kafejki... siada pomiędzy skejtami... prztyjmuje na klatę ich opinię... wysyła maila... wychodzi... włącza walkmana i zapuszcza sobie Nickelback\Type O' Negative... "
Chyba mam coś z oczami, bo nigdzie w tym cytacie nie widzę zdania, że te dwa zespoły grają metal...
"Kocham Was bracia metale (podczas pisania textu słuchałam: Hey, Dżem, Pidżama Porno"
No i co chcesz od tego cytatu? Czy metalowiec nie ma prawa oprócz metalu słuchać czego innego? Ograniczacie się, słuchając jednego rodzaju muzyki. Ale to Wasz wybór... jak już pisałem, toleruję i szanuję każdego... oprócz ludzi nietolerancyjnych ;).
Doorshlaq <doorshlaq@poczta.onet.pl>
PS. Podczas pisania słuchałem Venom, Death i Iron Maiden. Jeśli się komuś nie podoba, to jego problem.
PS2. Nie recenzuję dla zasady płyt metalowych, bo i tak jest już za dużo ich recek. Wolę być w mniejszości i pisać o rocku.
PS3. Nie chciało mi się wymyślać jakiegoś lepszego tytułu dla mojej riposty...
PS4. Sorry za cienką i niekoniecznie kulturalną polemikę, ale do takiego tekstu nie chciałem się wysilać. Próbowałem pisać tak, żeby mój adwersarz mnie zrozumiał ;).
PS5. I tak nie zrozumie ;).
PS6. Z każdym polemizuję w takim tonie, w jakim on napisał swój tekst A jeżeli Athyad czuje się obrażony, to niech wie, że sam również uraził m.in. mnie pisząc o ludziach słuchających gotyku "lordowie głupoty". Jesteśmy więc kwita :). Uważam też, że można lubić i black, i gotyk naraz.
PS7. Tym razem wyjątkowo polemiki NIEmile widziane. Akurat na ten temat już napisałem to, co chciałem i nie mam zamiaru więcej brać udziału w jałowych dyskusjach z ludźmi uważającymi swój gust za jedynie słuszny. |