GOSK,
czyli "Gminny Ośrodek
Szkolenia Kierowców" zaprasza wszystkich
chętnych do udziału w kursie "Jazdy na moturze w łikend".
Lekcja 1. Palenie gumy (burnout)
Palenie gumy jest jednym z
najprostszych tricków.
Wrzucamy jedynkę (dźwignia
do dołu), zaciągamy przedni hamulec do oporu i/lub
zapieramy się nogami i przekręcamy manetkę gazu do pozycji
max. Ewentualnie możemy oponę polać ojejem.
Uwaga! Palenie gumy powoduje
szybkie niszczenie bieżnika opony i innych elementów
motocykla. Minister Zdrowia Pojazdów
Lekcja 2. Stawianie na
gumę (wheelie)
Jazda na jednym kole jest
jednym z najbardziej popisowych tricków (bardziej popisowy
jest tylko szlif asfaltu). Wyróżniamy kilka sposobów
wheelie.
Sposób 1 Motocykle
mocniejsze
Rozpędzamy się powoli do
uzyskania 7-8 tys. obr. W tym momencie raptownie dodajemy
gazu (im więcej dodamy gazu, tym wyżej podniesie się
motocykl). Jedziemy na jednym kole!
Sposób 2 Motocykle słabsze
Rozpędzamy się powoli, aż
wskazówka uzyska obrotomierza uzyska 4-8 tys. obr. W tym
momencie należy pacnąć ze sprzęgła.
Uwaga! Ta metoda ostro wali
po kieszeni.
Lekcja 3. Wbijanie
drugiego na gumie
W czasie jazdy na pierwszym
na gumie (poprzednia lekcja) ciągniemy motocykl pod kąt 65O,
następnie puszczamy gaz i wbijamy drugi bieg bez sprzęgła.
Cała operacja powinna trwać około 1s (no, góra 1,01 s :)),
w przeciwnym razie motor Wam opadnie.
Uwaga! Pamiętaj, aby nie
przekroczyć pewnej granicy i nie zaliczyć szlifa na
plecach. Podczas wbijania drugiego poczujesz mocne
szarpnięcie.
Lekcja 4. Jazda na przednim
(stoppie)
Jeżeli po poprzednich
lekcjach nie macie żadnych urazów fizycznych i
psychicznych to możemy przejść do robienia stoppie.
Wielu motocyklistów boi się
jazdy na przednim. Naprawdę nie ma czego.
Po znalezieniu odpowiedniego
toru (prosty, mało uczęszczany i o dobrej nawierzchni)
walimy kilka razy mocno po heblach, aby poznać zachowanie
motocykla podczas ostrego hamowania.
Rozpędzamy się (każdy
powinien sam znaleźć prędkość odpowiadającą mu) pamiętając
o odpowiedniej pozycji (ręce i kolana sztywne). Gdy
jesteśmy gotowi wstajemy lekko z motocykla i pochylamy się
do przodu, a następnie zaczynamy ostro hamować (z
wyczuciem oczywiście).
Kursantów informował: EVO
P.S. Nie ponoszę
odpowiedzialności za skutki stosowania opisanych rad.
P.S. 2 Jeżeli nie masz
wyobraźni i/lub nie umiesz (bardzo dobrze) jeździć
motocyklem nie stosuj opisanych tricków. dzięki temu sam
nie stracisz życia i nie odbierzesz go komuś. |