J. Gaarder "Córka dyrektora cyrku"
Jesteś pisarzem? Chcesz być sławny? Chcesz stworzyć coś, wielkiego, niezapomnianego? Dzieło, które będzie przebojem, światowym bestsellerem? Od lat próbujesz stworzyć coś, co sprawi, że pozostaniesz w pamięci ludzkości? Tylko... Nie masz natchnienia? Twoje dotychczasowe prace były kiepskie? Odrzucono je w wydawnictwach? Twoje wysiłki poszły na marne? Nie możesz wymyślić niczego oryginalnego? Niczego, co przyciągnęłoby uwagę milionów ludzi? Nie potrafisz napisać skomplikowanej, innowacyjnej i wciągającej intrygi?
Może potrzebujesz pomocy?
Ja mogę Ci pomóc. Zawsze mam mnóstwo pomysłów; moja wyobraźnia nie zna granic. Tysiące fascynujących historii przeplatają się w ciągu sekundy w mojej głowie. Zanim zdążę cokolwiek napisać już mam następny, niepowtarzalny pomysł. Wykorzystaj to. Ja nigdy nie będę pisarzem. Nigdy nie wydam własnej książki. Chociaż niewątpliwie mógłbym. A wtedy ona stałaby się wielkim hitem wydawniczym na całym świecie. Masz niepowtarzalną szansę, Możesz kupić jeden z milionów moich pomysłów. Staniesz się sławny. Inni będą się na tobie wzorować. Taka szansa się może więcej nie powtórzyć. Pozwól sobie spełnić marzenia. Nikt nigdy nie dowie się, że to nie do końca ty napisałeś tę przełomową powieść...
Więc kupiłeś mój szkic. Napisałeś powieść; teraz należysz do największych sław tego świata. No widzisz, jaki dobry interes ubiłeś. Może chcesz następny pomysł? Tak...?
Głupio się pytam, oczywiście, że chcesz. Proszę bardzo. Mnie się to już nie przyda. A ty będziesz szczęśliwy. Myślisz, że wszystko jest w najlepszym porządku. Jesteś mi wdzięczny. Nie wiesz tylko o jednym. Nic nie wiesz o Pogotowiu Autorskim; mojej firmie. Nie wiesz, że nie jesteś jedyny; że są dziesiątki takich jak ty. Nie wiesz, że jesteś następną ofiarą Pająka...
Trochę przydługi ten wstęp. Miał być króciutki, ale jakoś tak wyszło... ;). Autorem książki, którą tu opisuję jest Jostein Gaarder, którego nazwisko zapewne większość kojarzy z innym, najbardziej znanym jego dziełem - "Światem Zofii". Na szczęście "Córka dyrektora cyrku" w niczym nie przypomina tej drugiej powieści ("Świata Zofii" mimo najszczerszych chęci nie dałam rady przeczytać w całości). Zamiast filozofów mamy pewnego niezwykłego człowieka - Pettera, którego losy stanowią główny wątek lektury.
Pettera poznajemy jeszcze jako małego chłopca, jednak już wtedy był inny, niż reszta społeczeństwa. Dzieciak ten ma niesamowitą wyobraźnię i talent do wymyślania różnych historii. Cały świat wokół siebie wymyśla na nowo np. będąc w wesołym miasteczku nie bawią go wcale najprzeróżniejsze atrakcje, największą frajdą dla chłopca jest wymyślanie własnego, najlepszego, niepowtarzalnego wesołego miasteczka, jakiego nikt jeszcze nie stworzył. Nie bawią go zabawy z dziećmi; on woli je obserwować, co umożliwia mu układanie w głowie nowych opowiadań. Jest samotny, ale mu to nie przeszkadza; własne fantazje przedkłada ponad rzeczywistość.
Gdy dorasta sytuacja nie ulega zmianie. Tylko dorosły Petter chce swoje umiejętności jakoś wykorzystać. Ciągle ma dużo doskonałych pomysłów, ale nie potrafi skupić się na jakimś jednym, bo stale pojawiają się nowe. W takiej sytuacji postanawia pomóc innym - zakłada Pogotowie Autorskie, swego rodzaju fabrykę fantazji. Swoje genialne prace sprzedaje pisarzom z całego świata, dzięki czemu oni staja się sławni, a on może nadal robić to, co sprawia mu największą przyjemność. I wydawałoby się, że wszystko pięknie... Ale to tylko pozory. W rzeczywistości Petter znalazł się w śmiertelnej pułapce; jego wyobraźnia okazała się zabójcza...
To tak w skrócie zarys fabuły książki. Historia Pettera jest ciekawa i wciągająca. Gaarder stworzył intrygującą postać, która w rzeczywistym świecie nie istnieje - stworzył człowieka, który nie pragnie sławy i rozgłosu; wręcz nimi gardzi. Ma świadomość, że może być sławny i bogaty, ale nawet jej do siebie nie dopuszcza. Z drugiej strony jest to człowiek żyjący we własnym świecie - samotnik, ale jest mu z tym dobrze. A to też dość przewrotne i niespotykane.
Jednakże na tę powieść nie składa się sama historia Pettera. Często jest ona przeplatana wymyślonymi przez niego mini opowiadaniami - pomysłami na książki. Pomysły te same w sobie są bardzo ciekawe i rzeczywiście można by na ich podstawie napisać wciągającą lekturę. Jest tam opowieść o potrójnym morderstwie, o rozegraniu partii szachów z ludźmi zamiast figur, o dzieciach, które urodziły się bez duszy... i wiele innych. Wreszcie jest tam kilkakrotnie powtórzona opowieść o córce dyrektora cyrku. To była jedna z pierwszych historii, jakie wymyślił mały Petter. Nie mógł wtedy przypuszczać, że tworzy historię własnego życia...
Książka jest interesująca, czyta się ją z zaciekawieniem. Losy bohatera przyciągają uwagę, a pozostałe opowiadanka pełnią funkcje miłych przerywników. Cała powieść jest napisana w typowym dla Gaardera stylu, czyli dość zagmatwanie i wielowarstwowo; jest jakby złożona z kilku różnych historii w jedną całość. Jako, że wcześniej czytałam inne książki tego pisarza, tego typu konstrukcja mnie nie dziwi, ale tych, którzy wcześniej się z dziełami autora nie zetknęli, może zaskoczyć (pozytywnie).
"Córka dyrektora cyrku" ma jeszcze jedną szczególną cechę. Prawie nie ma w niej dialogów. Jednak, wbrew pozorom, podczas czytania nie odczuwa się tego braku. Opowieść jest skonstruowana w taki sposób, że czytelnik skupia się na innych rzeczach i często nawet tego nie zauważa. Petter snuje historię swego życia w charakterze monologu i to w zupełności wystarcza.
"Córka dyrektora cyrku" jest warta przeczytania. Chociaż wydaje mi się, że Gaarder w swoich powieściach powiela pewne schematy. I pewnie dlatego, bardziej podobały mi się inne jego książki, czyli te, które czytałam jako pierwsze. Bardziej mnie zaskakiwały. Ta była po prostu ciekawa, chociaż w pewnym momencie mogłam przewidzieć, co będzie dalej.
AUTOR: Jostein Gaarder
TYTUŁ: "Córka dyrektora cyrku"
WYDAWNICTWO: Jacek Santorski & Co.
GATUNEK: przygodowa
LICZBA STRON: 254
CENA: ok.32 zł.