Recenzje kilku książek #11

Co za życie!!! Żeby mi czasu nie starczyło na pisanie recenzji, do czego to dochodzi?! W ramach wynagrodzenia dzisiaj, po długiej przerwie, wydanie podwójne czy może nawet potrójne. Gdy będzie to czytać moi mili będę już po maturze i w trakcie przygotowań do egzaminów, więc życzcie mi szczęścia. Kończę już mą prywatę i zabieram się do roboty.

Octavia E. Butler "Przypowieść o siewcy" - Rok 2024. Stany Zjednoczone stały się piekłem na ziemi. Ogromne obszary wyludnione epidemiami, miasta pozamieniane w fortece, zamieszki doprowadzają do ostatecznego upadku państwa. Gdzieś wśród tego szaleństwa żyje Lauren Olamina. Jest ona czarnoskórą dziewczyną obdarzoną darem (czy raczej przekleństwem) hiperempatii. Z początku obserwujemy ją w jednym z miast-twierdz, możemy zaobserwować trudności i problemy życia jej i towarzyszy jej niedoli. Spokojne życie nie trwa długo, ataki band rozbójników przybierają na sile i po jednym z nich Lauren opuszcza miasto i udaje się na północ, która ma być ponoć spokojniejsza. Książka przykuła moją uwagę, gdyż po raz pierwszy spotkałem się z taką wizją apokalipsy. Nie ma tu żadnej bomby wodorowej czy zabójczego wirusa; społeczeństwo ulega totalnemu rozkładowi. Poza nielicznymi enklawami spokoju panuje stan wojny. Biedacy zabijają się za jedzenie i wodę, przeżywa tylko najsilniejszy. W całym tym zgiełku Lauren potrafi odnaleźć siebie, formułuje swe poglądy filozoficzne, które z czasem zyskują zwolenników. Szczerze polecam lekturę tej książki każdemu, kto potrafi docenić dobrą lekturę.

Robert Ludlum "Protokól Sigmy" - A tu mamy kolejne spotkanie z mistrzem gatunku, który nazwany został world conspiracy thriller. W skrócie chodzi o to, że mamy jakąś wielką organizację, firmą czy potężnego przedsiębiorcę (do wyboru do koloru), któr(z)y chcą opanować świat vel go zniszczyć. No i jest bohater, najczęściej samotny, który musi uratować nam życie. W tym przypadku jest to Ben Hartman, młody bankowiec. Na lotnisku w Zurychu zostaje on zaatakowany przez swego przyjaciela. Chcąc odkryć przyczyny tego zajścia, Hartman natyka się na dokumenty z podpisem: protokół Sigmy. Ben jest nieustannie w niebezpieczeństwie i będzie musiał przez wiele przejść zanim dotrze do prawdy. Co tu dużo mówić? Jak zwykle u Ludluma (niech spoczywa w pokoju) akcja jest wartka, mamy wiele zaskakujących wydarzeń, nikt nie jest tym za kogo się podaje, etc. Jest to po prostu kolejna, warta polecenia, książka mistrza swego gatunku.

Philip K. Dick "Człowiek z Wysokiego Zamku" - Jedna z bardziej znanych powieści twórcy "Łowcy Androidów" i "Ubika". Tym razem Dick przedstawia nam Amerykę Północną po przegranej przez USA II Wojnie Światowej. Wschodnim wybrzeżem rządzą Niemcy, a zachodnim Japończycy. Po środku tych dwóch państw istnieje pozostałość po Stanach, lecz jest to państwo zależne od dobrej woli okupantów, którzy mogliby je unicestwić, gdyby tylko zechcieli. Powieść nie koncentruje się jednak na uzasadnianiu nam zasadności takiej wizji, lecz raczej ukazuje nam zwykłych ludzi. Wizja Amerykanów rządzonych przez innych i będących "niższą rasą" jest bardzo ciekawa. Tytułowy człowiek z wysokiego zamku to autor popularnej wśród Amerykanów książki, która przedstawia losy świata po wygranej USA. Wątek książki znajduje swe wyjaśnienie na samym końcu i jest dość zaskakujący. Gorąco polecam, choć zdaje sobie sprawę, że wielu może się specyficzny Dick nie spodobać.

Andrzej Ziemiański "Achaja" - Książka ta była bardzo oczekiwana w światku fantastyki polskiej i jak na nasze warunki dobrze wypromowana. Ziemiański, który kiedyś publikował pod angielskim pseudo by lepiej sprzedać książki, jest jednym z lepszych autorów polskiej fantastyki. I swą pozycję niewątpliwie udowodnił "Achają". Achaja jest księżniczką, córką surowego i honorowego króla. Jej prawdziwa matka zmarła, a król poślubił dziewczynę młodszą od niej. Nowa królowa nienawidzi szczerze Achai i szuka tylko okazji by pozbyć się jej i umożliwić sukcesję swemu synowi. Taka okazja nadarza się i Achaja wysłana zostaje do wojska. Przydarzy się jej tam wiele, ale niewiele przyjemnych, rzeczy. Po raz kolejny trafiłem na wspaniałą książkę. Autor doskonale przedstawia nam świat możnych i prostych wojaków czy więźniów. Widać to zwłaszcza po języku bohaterów, który według mnie jest jedna z wielu zalet książki. Z przyjemnością obserwowałem Achaję i jej dostosowywanie się do nowych warunków. Jeśli ktoś jeszcze nie miał okazji zapoznać się z polską fantastyką to ta książka będzie dla niego doskonałym początkiem. Po tej książce widać, że Polacy w niczym nie odstają, a nawet przerastają zachodnich twórców.

Vincent Cronin "Napoleon" - Jako miłośnik historii, a także abiturient egzaminu ustnego z historii prezentuję Wam książkę o jednym z największych ludzi naszej historii. Nie da się ukryć, że Napoleon zmienił oblicze Europy i był jednym z jej najwybitniejszych obywateli. Ale z drugiej strony był on tylko człowiekiem i jako taki nie był pozbawiony wad. Lecz wobec takiej postaci ciężko o obiektywizm. I właśnie ten element jest chyba największym mankamentem biografii pióra Cronina. Przyjął on postawę niemal bałwochwalczą. Nie będę wdawał się w szczegóły, ale napiszę, że autor pominął wiele niewygodnych dla wizerunku Bonapartego faktów. Przykładem tu może być na przykład potraktowanie kampanii w Egipcie, a zwłaszcza jej zakończenia (szczegóły mogę podać na życzenie :-). Nie jest on do końca bezkrytyczny, ale wysnuwanie wniosków o homoseksualizmie Napoleona w młodości doprowadziło mego historyka do migotania lewej komory ;-) Pomimo tych wad biografia nie jest wcale długa jak na historię życia takiego człowieka (około 600 stron) i pisana jest przystępnym językiem. Polecę więc ją osobą chcącym zapoznać się z Napoleonem, ale zalecam pewien dystans.

Orson Scott Card "Alvin Czeladnik" - Ostatnia (jak na razie, gdyż w przygotowaniu jest następna) część przygód Alvina Stwórcy. Po przygodach ze złotym pługiem Alvin zajął się uczeniem mieszkańców XXX, aby również stali się stwórcami i w przyszłości mogli zbudować Kryształowe Miasto. Młodszy brat Alvina, Calvin, ucieka z domu i udaje się do Europy. Spotyka tam nawet Napoleona i Balzaka. Tymczasem Alvin wyrusza z miasta i zostaje oskarżony o kradzież złota i aresztowany. Co będzie musiał zrobić Alvin by udowodnić swą niewinność? Czy dojdzie do konfrontacji braci? Jeśli chcecie się dowiedzieć, czytajcie. Po raz kolejny mamy okazję poznać alternatywną historię USA i Europy. Card jak zwykle dobrze ukazuje podział mieszkańców i ich charakterów w "innych" Stanach. Polecam każdemu miłośnikowi Carda, a innym zalecam rozpoczęcie od pierwszych części.

Kir Bułyczow "Opowieści Guslarskie" - A tu mamy głos za docenieniem literatury rosyjsko-języcznej. Jest to science fiction, ale bardzo nietypowe. Akcja dzieje się w Wielkim Guslarze, małym rosyjskim miasteczku, w czasach jedynego słusznego ustroju. Na pierwszy rzut oka miasteczko to nie różni się niczym od typowego miasteczka, lecz z niewiadomych przyczyn miasteczko to upodobali sobie kosmici. Mieszkańcu traktują te wizyty czy wynalazki genialnego profesora Minca jako coś absolutnie normalnego. Książka składa się z kilkunastu krótkich opowiadań. Każde z tych opowiadań przedstawia nam osobny element życia Guslarczyków i ośmiesza inną ich przywarę. Bardzo spodobały mi się obserwacje i satyra Bułyczowa i czekam aż ktoś napisze coś podobnego w Polsce. Jeśli lubicie się pośmiać i chcecie ciut lepiej poznać życie za czasów komunizmu to możecie śmiało sięgnąć po "Opowieści Guslarskie".

Mam nadzieję, że nie przeraziliście się rozmiarami tego wydania i ktoś przebrnął przez całość. Hmmm... Jeśli znalazła się taka osoba to proszę o kontakt :-) Na koniec miłośnikom fantastyki polecam miesięcznik Science Fiction, a wszystkich innych zachęcam do czytania!

Qbuś
( jnqbus@poczta.onet.pl )