| Morderstwo w Boże Narodzenie
Autor: Aghata Christie
Tytuł oryginału: Hercule Poirot's Christmas
Przed Bożym Narodzeniem w rezydencji Simona Lee zbiera się cała jego rodzina. Oprócz trzech
jego synów (w tym dwóch z żonami), przybywa także jego młoda kuzynka oraz syn jego przyjaciela
którego kiedyś znał. W Wigilię jednak stary Simon Lee zaczyna się obawiać o swoje nieoszlifowane
diamenty, które trzyma w sejfie. Tego samego dnia zostaje zamordowany... Lecz diamenty to nie
jedyny godny uwagi motyw. Otóż staruszek był strasznym tyranem i w przeddzień swojej śmierci
wywołał wielką kłótnię w rodzinie. Po tym fakcie, każdy z domowników miał już motyw, by się go
pozbyć...
Książka ta ma jedną wielką zaletę. Kiedy czytałem ten kryminał, to miałem wrażenie, że jest on pisany według jakiegoś określonego schematu. No bo sami zobaczcie: Duży dom, bogacz, który
zostaje zamordowany, wielki detektyw (Herkules Poirot), nieduże grono podejrzanych, przesłuchanie,
no i wielka zagadka. To jest moje wyobrażenie klasycznego kryminału. Napisałem, że to zaleta, ano
dlatego, że wręcz marzyłem o przeczytaniu takiej książki. Schemat o którym mówiłem daje tej książce
m.in. to, że nie jest za bardzo skomplikowana. Można ją wręcz traktować jak długie opowiadanie.
Chociaż... Pani Christie zadbała o to, żeby trochę namieszać nam w głowach:). To wszystko tworzy
niepowtarzalny (mimo schematu) klimat. Naprawdę warto ją przeczytać, również dlatego, że
śledztwo prowadzi nasz ulubiony mały Belg wraz ze swoimi "małymi szarymi komórkami". Polecam, jak
widać :).
|