Wstępniak .:. OR .:. Demo-Testy  .:. Recenzje .:. Gadanie .:. Stuff .:. TNT .:.  Kąciki  .:. Listy .:. Redakcja

.::. Larry7: Na fali miłości

Devil
 

  Długi nos, dosyć spory brzuszek, niski, pewny siebie, zabawny (ale tylko w pewnych kręgach). O kim mowa? Tak, przecież to Larry, nasz stary znajomy, niedoszły Demon Uwodzenia Pięknych Arystokratek (DUPA) i nie tylko. Wraca ponownie, aby narobić trochę chlewu, dostać kilka razy po pysku i bardzo rozweselić Graczy.

  Tym razem nasz kochaś ląduje na statku pod komendą pięknej pani kapitan, której głosu użyczyła Kasia Figura. Tak, więc już sam głos kapitanowej przyprawia Larry'ego o drgawki, a kiedy ogłoszono konkurs, w którym główną nagrodą jest ona cała (i sama), główny bohater prawie eksploduje z radości. Ale, ale - wpierw musi uporać się z licznymi konkurencjami i przeszkodami, jakie przed nim postawiono. Są to między innymi: rzut kowadłem (genialnie umiejscowiono czytnik karty: w tyłku konia!), na najlepsze wdzianko czy punkty za seks (Larry trafił najgorzej jak mógł - na maszynę). Zadania są połączone ze - zdawać by się mogło - całkiem przypadkowymi, z początku można by pomyśleć, że z niemającymi nic wspólnego z zadaniem wątkami. Za przykład niech posłuży bibliotekarka - komu by na początku do głowy przyszło, że ta elegancka, dobrze wychowana i ułożona kobieta o pięknej wymowie może pomóc Larry'emu z sex-maszyną?!? Wielkie brawa dla twórców gry za ogromną pomysłowość!!

  Chyba największym plusem tej gry jest humor. Z ekranu wylewają się komiczne i śmieszne sceny a z głośników wydobywają się takie texty, których nie powstydziłby się sam Kryszak czy Piasecki. W pamięci zapadła mi niesamowita scena, która wbiła mnie w fotel, z którego przez dłuższy czas nie mogłem się wydostać. Larry wchodzi do ciemnego pokoju. Zauważa na łóżku jakąś osobę, więc wskakuje na nie (łóżko) i nią (osobę). I zaczyna się koncert! Ochy i achy - po przestawieniu Larry zapala światło i zamiera: właśnie uprawiał seks ze staruszkiem podłączonym do respiratora! O ile jednak ten ukazywał "skaczącą" linię rytmu bicia serca, tak teraz dźwięk stanowi przeciągłe "piiii". Kosmos proszę Państwa! Tego tu jest znacznie więcej, dosłownie gra eksploduje od tego typu rzeczy. W dodatku sam głos Larry'ego (Jurek Stuhr! Łaaa!) jest pozytywnie pieżdżący: kiedy jest zdenerwowany mówi szybko i bez sensu, kiedy chce kogoś poderwać jest oazą spokoju i ciepła. Jednak ten humor jest kierowany głównie do Graczy starszych wiekiem z wiadomych przyczyn - poszukiwanie na ekranie ukrytego kondoma może trochę odbić się na psychice dziecka:). Wszyscy "więksi" będą się bawić wyśmienicie!

  Grafika? Co by tu napisać? Jest bardzo ładnie, wszystko wygląda jakby wyjęte z filmu animowanego, jest kolorowo, przejrzyście, przyjemnie. Jednak jakoś to wszystko mnie nie kręci! Chyba spowodowane jest to tematyką i przede wszystkim panienkami, które chciałbym zobaczyć w 3D:). Muzyki prawie w ogóle nie ma, natomiast dubbing jest najwyższej jakości - jak już wypomniałem głosu użyczyli jedni z najlepszych polskich aktorów: Pani Katarzyna Figura (vel. Pamela Figura) oraz Pan Jerzy Stuhr (vel. Śpiewać każdy możeeeee...). Ta dwójka w zupełności wystarcza, aby uświetnić produkt nazwany 'Larry 7'. Nic więcej nie mówię. Głosy: perfekcja!

  Teraz należałoby podsumować tę grę. 'Larry 7' do gra bardzo ciekawa, pozycja dla każdego gustującego w przygodówkach. Jest tu sporo główkowania, dużo humoru, wszystko podane w polskiej wersji językowej. Może fabuła i historia niezbyt wyszukana, ale to przecież Larry, DUPA, który już siódmy raz bawi nas nieudolnym "łowieniem" dziewcząt! Tę grę trzeba kupić i mimo kilku wad (denerwująca gra w 'kości' z kobitką, momenty wkurzającego zacięcia) jest jedną z fajniejszych przygodówek, w jakie miałem przyjemność grać.

Producent: Sierra
Gatunek: przygodówka

OCENA: 8/10
Plusy:
+ Humor
+ Dubing
+ Dziewczyny
Minusy:
- Czemu to wszystko nie jest trójwymiarowe

.:. Wyjście do AM .:.