Długi nos, dosyć spory brzuszek, niski, pewny siebie, zabawny (ale
tylko w pewnych kręgach). O kim mowa? Tak, przecież to Larry, nasz stary
znajomy, niedoszły Demon Uwodzenia Pięknych Arystokratek (DUPA) i nie tylko.
Wraca ponownie, aby narobić trochę chlewu, dostać kilka razy po pysku i bardzo
rozweselić Graczy.
Tym razem nasz kochaś ląduje na statku pod komendą pięknej pani
kapitan, której głosu użyczyła Kasia Figura. Tak, więc już sam głos kapitanowej
przyprawia Larry'ego o drgawki, a kiedy ogłoszono konkurs, w którym główną
nagrodą jest ona cała (i sama), główny bohater prawie eksploduje z radości. Ale,
ale - wpierw musi uporać się z licznymi konkurencjami i przeszkodami, jakie
przed nim postawiono. Są to między innymi: rzut kowadłem (genialnie
umiejscowiono czytnik karty: w tyłku konia!), na najlepsze wdzianko czy punkty
za seks (Larry trafił najgorzej jak mógł - na maszynę). Zadania są połączone ze
- zdawać by się mogło - całkiem przypadkowymi, z początku można by pomyśleć, że
z niemającymi nic wspólnego z zadaniem wątkami. Za przykład niech posłuży
bibliotekarka - komu by na początku do głowy przyszło, że ta elegancka, dobrze
wychowana i ułożona kobieta o pięknej wymowie może pomóc Larry'emu z
sex-maszyną?!? Wielkie brawa dla twórców gry za ogromną pomysłowość!!
Chyba największym plusem tej gry jest humor. Z ekranu wylewają się
komiczne i śmieszne sceny a z głośników wydobywają się takie texty, których nie
powstydziłby się sam Kryszak czy Piasecki. W pamięci zapadła mi niesamowita
scena, która wbiła mnie w fotel, z którego przez dłuższy czas nie mogłem się
wydostać. Larry wchodzi do ciemnego pokoju. Zauważa na łóżku jakąś osobę, więc
wskakuje na nie (łóżko) i nią (osobę). I zaczyna się koncert! Ochy i achy - po
przestawieniu Larry zapala światło i zamiera: właśnie uprawiał seks ze
staruszkiem podłączonym do respiratora! O ile jednak ten ukazywał "skaczącą"
linię rytmu bicia serca, tak teraz dźwięk stanowi przeciągłe "piiii". Kosmos
proszę Państwa! Tego tu jest znacznie więcej, dosłownie gra eksploduje od tego
typu rzeczy. W dodatku sam głos Larry'ego (Jurek Stuhr! Łaaa!) jest pozytywnie
pieżdżący: kiedy jest zdenerwowany mówi szybko i bez sensu, kiedy chce kogoś
poderwać jest oazą spokoju i ciepła. Jednak ten humor jest kierowany głównie do
Graczy starszych wiekiem z wiadomych przyczyn - poszukiwanie na ekranie ukrytego
kondoma może trochę odbić się na psychice dziecka:). Wszyscy "więksi" będą się
bawić wyśmienicie!
Grafika? Co by tu napisać? Jest bardzo ładnie, wszystko wygląda
jakby wyjęte z filmu animowanego, jest kolorowo, przejrzyście, przyjemnie.
Jednak jakoś to wszystko mnie nie kręci! Chyba spowodowane jest to tematyką i
przede wszystkim panienkami, które chciałbym zobaczyć w 3D:). Muzyki prawie w
ogóle nie ma, natomiast dubbing jest najwyższej jakości - jak już wypomniałem
głosu użyczyli jedni z najlepszych polskich aktorów: Pani Katarzyna Figura (vel.
Pamela Figura) oraz Pan Jerzy Stuhr (vel. Śpiewać każdy możeeeee...). Ta dwójka
w zupełności wystarcza, aby uświetnić produkt nazwany 'Larry 7'. Nic więcej nie
mówię. Głosy: perfekcja!
Teraz należałoby podsumować tę grę. 'Larry 7' do gra bardzo
ciekawa, pozycja dla każdego gustującego w przygodówkach. Jest tu sporo
główkowania, dużo humoru, wszystko podane w polskiej wersji językowej. Może
fabuła i historia niezbyt wyszukana, ale to przecież Larry, DUPA, który już
siódmy raz bawi nas nieudolnym "łowieniem" dziewcząt! Tę grę trzeba kupić i mimo
kilku wad (denerwująca gra w 'kości' z kobitką, momenty wkurzającego zacięcia)
jest jedną z fajniejszych przygodówek, w jakie miałem przyjemność grać.
Producent: Sierra
Gatunek: przygodówka