Wstępniak .:. OR .:. Demo-Testy  .:. Recenzje .:. Gadanie .:. Stuff .:. TNT .:.  Kąciki  .:. Listy .:. Redakcja

.::. Konsole vs PC

Majkel

Do napisania tej polemiki zmusił mnie tekst (Tołdiego z numeru 36) po którym nie wiedziałem czy się śmiać, płakać czy rozwalić komuś łeb. Konsole vs PC to kontrowersyjny temat, ale postaram się wywalić takimi argumentami żeby udowodnić, kto jest na rynku gier "królem" a kto tylko nędzną namiastką jej wysokości... Kolorem czarnym zaznaczyłem tekst Tołdiego a niebieskim mój.

 A co mi tam, my też postanowiliśmy się dopisać i tak na przykład ja jak zwykle czerwony, a Lov na takim ładnym fiolteowym kolorem.

Od pewnego czasu zaostrzyła się walka pomiędzy zwolennikami komputerów a zwolennikami konsol. Ja wyrażę swoje zdanie w tej sprawie i spróbuje je uzasadnić w zrozumiały (mam taką nadzieję) sposób. Ja osobiście jestem zwolennikiem komputerów, ale postaram się być obiektywny. Moje zdanie, na temat konsol nie jest złe, ale też nie jest wspaniałe. Są, bo są i to mi nie przeszkadza. Pierwszą przewagą komputerów jest fakt, iż na konsola takich jak PS2, Xbox, Dreamcast itp. można jedynie pograć i ewentualnie na PS2 oglądać filmy.

 Niestety nie mogę się z tobą zgodzić. Konsole są stworzone do gier i wyłącznie do gier, choć ostatnio rynek konsolowy zmienia się np. na dreamcscie można grać na emulatorach. Do ps2 i x-boxów można podłączać twardy dysk a nawet w najbliższym czasie Internet. Nawet są specjalne programy na konsole umożliwiające tworzenie gier. Konsole mają za zadanie umożliwiać granie a nie oglądanie jakiś filmów czy słuchania mp3. Od tego są właśnie kompy i odtwarzacze dvd czy video.

 Tak, tylko, że przez takie zabiegi konsola traci na swym uroku. Do tej pory konsola kojarzyła się ludziom z niczym nieskrępowaną zabawą, a teraz będzie się ją utożsamiać z netem. Mnie to się nie uśmiecha...

A mi mówiąc szczerze to nie przeszkadza, bo internetu w Polsce nie będzie jeszcze kawał czasu, a dysk twardy - why not? A co się tyczy oglądania filmów to według mnie bardziej nadaje się do tego PS2 niż blaszak.

 Za to na komputerze można robić dużo więcej rzeczy od grania, przez pisanie, aż po programowanie, dla bardziej zawansowanych. Argumentami większości osób stojących po stronie konsol są słowa, że na konsole jest lepsza grafika. A co, nie jest? GT3 i Splinter Cell się kłaniają. Co oczywiście nie jest prawdą, nie licząc jednego wyjątku, jakim jest Final Fantasy. Przykład, proszę bardzo, Colin Mc Rea Really 3, który ukaże się na komputer z dużo lepszą oprawą graficzną, lecz w późniejszym czasie (za grafikę miał obniżane oceny w recenzjach czasopism poświęconych konsolom)<Słabsza grafika w tym tytule nie jest winą konsoli ale devoplera>  Grafika na komputerze jest lepsza z powodu możliwości ustawienia rozdzielczości, której na konsolach brakuje

 Ten argument najbardziej mnie rozśmieszył. Na konsolach jest gorsza grafika? Spójrz na takie gry jak Devil My Cry, panzer dragoon orta, DOA:Xtreme beach voleyball, metal gear solid, soul calibur 2, Ico. Że niby rozdzielczość? Bullshit. Konsole są tak zbudowane żeby miały już odpowiednią rozdzielczość. Nie zauważa się braku jej wyboru. A po za tym, kto ma tyle kasy żeby miesięcznie wydawać kilkadziesiąt/kilkaset złotych na nową kartę graficzną czy więcej ramu ew. nowy procesor? No proszę niech podniesie rękę. No dalej. Co nikogo niema? Jasne, że nikogo, no może mała grupa społeczeństwa. Ale ich naprawdę jest nie wiele.

Tak, ale ja też mogę wymienić kilka tytułów na kompa, na które jest ładnieszja grafa. To nie na tym polega panowie, na czym jest lepsza grafa tylko, na czym się lepiej gra. Co mi z wysokiej rozdzielczości, gdy na przykład tekstury będą się łamać i zmieniać kolory niczym kameleon? Duża część tytułów na kompa wcale nie potrzebuje dużej ilości ramu, świetnej karty graficznej czy tym podobnych by pokazać swoją grafikę. Na PC i na konsole są GRY i gierki i taka jest prawda.

   Jeżeli już mówię o grach, nie można pominąć faktu, że gatunki gier takich jak strategie, dokładnie chodzi mi o RTSy oraz gry FPP są o wiele prostsze i przyjemniejsze w obsłudze niż gry tego gatunku na konsole. Których oczywiście na konsole nie jest za wiele. Oczywiście, bastionem nie do zdobycia dla komputerów są różnego rodzaju bijatyki.

A także jrpg (final fantasy X,xenosaga, można także powiedzieć że wyścigi (grand truismo, WRC 2 extrime) platwormówki (Jak and Dexter, Ratchet and Clank) a także gry innowacyjne (Ico, Rez).

Co jak co, ale na dobre platformówki nie ma co narzekać, gdyż jest ich parę i nie są wcale bastionem nie do zdobycia. Na wyścigi też nie ma, co narzekać. Jak już wspomniałem gier FPP na konsole teraz wychodzi mnóstwo, a co się tyczy RTS-ów to sprawa ma się inaczej gdyż gracze konsolowi lubią szybką akcję i nie lubią zbytnio grać w RTS-y (choć ja jestem wyjątkiem ;).

Które dla gracza nie posiadającego dodatkowego pada są uciążliwe i nieprzyjemne w sterowaniu tak samo jak RTSy i FPSy na konsole. Oczywiście po zakupie dodatkowego pada, świat staje się lepszy. Jeżeli chodzi o gry typu arcade i symulatory to obydwie strony są porównywalne. Do konsol i komputerów idzie dokupić kierownice, która sprawia, że gra staje się przyjemniejsza. Wiele gier na konsole opartych jest na hitach, które zrobiły furorę na komputerach. Przykłady to np. Unreal, który na komputerze jest jedną z najlepszych gier w swoim gatunku, a który wyszedł również na konsole po wielkim zwycięstwie na komputerach. Starcraft znany jako strategia został zmieniony przez twórców na całkiem inny gatunek, z którym strategie nie maja nic wspólnego. Dalsze przykłady to Duke Nuken, CMR, THPS i wiele innych.

 

Nieeeee no "łaj". Drogi Tołdi. może masz racje w związku z grami typu rts i fpp. Choć do fpp mógłbym się przyczepić (red faction 2 który został wydany na ps2 kilka miechów temu a „piecetowcy” muszą jeszcze poczekać, a co powiesz na time spliters 2 który został stworzony tylko na konsole a jest po prostu genialny, sterowanie w ogóle nie przeszkadza). Ale mówisz że do pc można podłączyć joypad, a czy nie wiesz że do ps2 można podłączyć klawiaturę czy myszkę. Hmm? Co do arcade to nie, nie i jaszcze raz duże NIE! Większość gier arcadowych zostaje wydawane na konsole. Nie wiem czczym jest to związane, ale tak już po prostu jest. Mówisz że większość hitów z pc jest przekonwertowana z ps2. (Tutaj ogarnia mnie struga niepohamowanego śmiechu). Jeszcze podałeś przykład THPS. Nie wiem czy wiesz że pierwsza część tego tytułu została wydana na ps (Sam jesteś PS i przynajmniej nie pisz z małej litery)? Kompy też "biorą" dużo gier z konsol np. Metal gear solid, final fantasy 7 i 8, crazy taxi, grandia, breat of fire. A po za tym dobrze że konsole kontynuują hity z pc. Widziałeś baldur's gate dark aliance czy THPS 4 (który nie wyjdzie na pc), po prostu genialne.   

 Trzymajcie mnie, bo jak mu zaraz przywalę to się obróci. Jakim cudem THPS i CMR mogły być konwersjami z PC, skoro wyszły równolegle (a nawet wcześniej). Mylisz pojęcia misiu. Jeżeli chcesz znać prawdę (a zapewne nie chcesz;) to rzucę Ci kilka gier: CMR 2, Splinter Cell, Metal Gear Solid 2, Silent Hill 2, Ralli Sport Chalange. Jakimś dziwnym trafem okazuje się nagle, że ww. gry to konwersje z konsol na PC. Hmm... prawda w oczy kole - czyż nie?

 Toż to czyste, wykorzystywanie komputerów jako sprzętu do testowania gier. <HA HA HA.. Zaraz się uduszę własnymi smarami...>  Argumentem, którym może stać po stronie konsol jest Windows, który to niby często się zawiesza, co znowu jest nieprawdą, bo jeżeli ktoś dobrze używa komputera nie grzebie nic w oprogramowaniu itp. to komputer chodzi jak należy, a zawiesza się w bardzo skrajnych przypadkach. Sš ludzie i ludziska, co sobie usuwają różne rzeczy z Windowsa, a to będzie niepotrzebne i już Shift+Del i po sprawie, a następnego dnia, czemu nie chce działać. I zaczyna się seria wyzwisk skierowana do Windowsa i ich twórców. Czysta paranoja z takimi.

 AHA to jak w windowsie się nie grzebie to się nie zawiesza. Bardzo odkrywcze. Może głaskając i wyprowadzając go na spacer zwiększymy efekt wydajności komputera. Wiadomo jest od dawna, że windows nie jest idealnym systemem i nie kiedy ni stąd ni zowąd zawiesza się czy resetuje. To nie to, co konsole wkładasz płytkę i zero zmartwień. Wchłaniasz się w grę, bez zmartwień, że zaraz na ekranie wywali ci napis mówiący, że system wykonał nieprawidłową operacje nastąpi jego zamknięcie. 

 Bez komentarza... tylko chwila ciszy...

  Kolejna rzecz, zapisywanie gier, które jest o tyle utrudnione, że wymaga (nie wliczając Xboxa) zakupu dodatkowej karty pamięci, i na dodatek można zapisywać grę tylko w określonych miejscach, i określoną liczbę, co czasami bardzo utrudnia grę. I graj sobie w kilka gier naraz, szlag człowieka może trafić. Czytałem już wiele recenzji gier, i zawsze, jeżeli miała ona elementy zaciągnięte z konsol miała obniżoną ocenę, ale nie dlatego, że recenzent jest ale nastawiony do konsol, ale z faktu, iż utrudniało to granie. Przykład. Conflict: Desert Storm, gra jest dobra, lecz całą przyjemność płynącą z gry mogło zniszczyć sterowanie. Do chodzenia to może być, ale jak zacznie się strzelać to trzeba przejść w tryb FPP, czego bardzo nie lubię, chociaż i ten tryb też najlepszy do strzelania nie jest.

 Karta pamięci do wydatek rzędu 20 zł. Na ps miałem 2 karty a gier kilkadziesiąt i nie miałem kłopotu z miejscem. Dodatkowo musze dodać, że do ps2 można zakupić sobie AR ver. 2, który umożliwia "pakowanie" save'ów. Następny problem sterownie. Tutaj ogłosiłbym remis pomiędzy pc a kosolami. W obu przypadkach są gry o intuicyjnym, świetnym sterowaniu a winnym jest takie sterownie, które może przysporzyć wiele kłopotów. Choć do mnie bardziej przemawia siedzenie w wygodnym fotelu trzymając pada w ręku niż siedzieć na krześle i sterować, z bólem w krzyżach od twardego krzesła, myszką i klawiaturą. Ale to może rzecz gustu...

 Spoko. Wy pececiarze uważacie, że jeżeli gra jest trudna to zasługuje na najniższe noty. Nie ma, co, rośnie nam kolejne pokolenie Lepperów...

 Zagłębiając się dalej, można zauważyć, iż gry na komputer są tańsze od gier na konsole, co wynika z wyższej ceny DVD od CD. Nie widzę różnicy czy się będzie miało grę na jednej płycie czy na kilku. Płyt CD jest więcej w związku z mniejszą pojemności, ale mimo to są tańsze od jednego DVD. Została jeszcze sprawa grania przez Internet, które jest opanowane przez komputery, a konsole dopiero się rozwijają w tej dziedzinie i trochę potrwa zanim coś w tym kierunku zrobią. Ten obszar grania jest zdominowany przez komputery i bardzo dobrze.

 To prawda gry na pc są tańsze. Choć tak jak na pc na konsole są piraty (nie licząc, gamecuba) więc jak nie masz kasy zawsze jest pirat. (Masz rację wspaniały argument - masz piraty i masz się, czym chwalić)

 Tu muszę przyznać rację. Gra przez internet to domena PeCetów. Wieczne lagi i bajońskie sumy za internet to coś, co każdy użytkownik komputera kocha

 - PC RULEs.

 Podsumowując wszystkie argumenty, można wywnioskować, iż komputer nie wliczając grania jest dużo bardziej funkcjonalny od konsol, a oddzielnie zajmującsię grami to można powiedzieć, że konsola ma swoje plusy, ale ma także minusy, których zależnie od gatunku gry jest więcej i mniej tak samo jest z komputerem, lecz sprawdzając wszystkie gatunki od Sims <Chciałem ci powiedzieć, że simy goszczą już na ps2 a do tego mają dodatkowe tryby, których nie znajdziesz w wersji na pc>, aż po FPSy to komputer wychodzi lepiej niż konsole.

 A słyszałeś o tym, że Red Faction 2 wyszedł najpierw na konsolę? Ale to pewnie tylko przypadek...

 Podsumowując wszystkie kontrargumenty można wywnioskować, że pod względem grania konsole mają znaczną przewagę nad kompami. I niech tak pozostanie. (Ja, choć mam konsolę to się z tym nie zgadzam. Na konsole gra mi się równie miło, co na blaszaku)

 A co do tego, że na konsole powstaje więcej gier to jest to prawdą, ale lepiej stawiać na jakoś, a nie na ilość.

Nieeeeeeeeeeee. Tym hasłem to żeś mnie załamał. NO COMENT.

Majkel

 Ja sam nie raz spotykałem ludzi podobnych do Tołdiego. Smutne jest to, że nie potrafią się oni pogodzić z tym, iż konsole powoli zaczynają dominować na rynku. Zresztą, spotkamy się za ok. dwa lata i wtedy pogadamy jeszcze raz....

 LOV

 


.:. Wyjście do AM .:.