Wstępniak .:. OR .:. Demo-Testy  .:. Recenzje .:. Gadanie .:. Stuff .:. TNT .:.  Kąciki  .:. Listy .:. Redakcja

.::. Half-Life

Gordon_Freeman

  Tak, ta gierka nie jest już młoda a ciągle żywa! Half-Life został powołamy do życia w okolicach grudnia 1998 roku przez nikomu wcześniej nie znany team Valve (nieznany nie znaczy, że nie dobry - był tam jakiś gościu co tworzył Windowsa 95 i jeszcze ktoś kto pomagał przy chyba, Unrealu - nie pamiętam dokładnie - albo przy innej sławnej gierce), a wydawcą została firma Sierra. Historia gry jest ciekawa: Team Valve zaczął tworzyć Half-Life'a (Wtedy miał się nazywać Half-Life: Day One) na engine Quake'a I, lecz po miesiącach pracy stwierdzili że to nie jest to, o co im chodziło i... sformatowali dyski i zaczeli wszystko od nowa, już na silniku Quake'a II odkupionego od id Software za niecałe 100 dolców!!! (Tak, panowie z id po premierze Halfa pewnie pluli sobie w brodę ;)))) Fabułę gry wymyślił jakiś sławny pisarz horrorów z USA (sorki, znów nie pamiętam nazwiska ;))) i rysuję się ona mniej więcej tak: Jesteś zwykłym naukowcem, a raczej skromnym asystentem, nazywasz się Gordon Freeman (taki przystojniaczek o rudawych włosach, zielonych oczach i stylowych okularkach ;)))) pracującym w tajnym wojskowym kompleksie naukowo-badawczym "Black Messa" położonym gdzieś na środku pustyni w Nowym Mexyku. Dziś jest twój dzień - będziesz uczestniczył w bardzo ważnym experymencie, który, jak się już pewnie domyślacie, nie uda się - podjeżdżasz specjalnym wózkiem z czujnikami pod laser, a tu duże bum i... Poprzez zakrzywienie i wyrwę w czasoprzestrzeni (??? Nie pytać mnie co to jest ;)))) do ośrodka teleportują się krwiożercze potwory z planety Xen i zabierają się za masakrę personelu. Ty jako zwykły wystraszony naukowiec walczysz o przeżycie w zniszczonym kompleksie "Black Messa" i próbujesz wydostać się na powierzchnię. Ale żeby było bardziej milej, rząd dowiedziawszy się o "wypadku" w Black Messa wysyła wojsko do ośrodka, aby zatuszować sprawę. Jeśli jednak liczysz na pomoc żołnierzy to się przeliczysz - ich dewiza brzmi - najpierw strzelać, potem sprawdzać ciało ;))

  Gra nie polega tylko na chodzeniu do przodu i strzelaniu do wszystkiego co się rusza - Tu walczysz o przeżycie! Amunicji często brakuje i trzeba ją oszczędzać. Trzeba kombinować jak naprawić i uruchomić uszkodzone urządzenia, windy i dźwigi, aby wydostać się z tego koszmaru, gadać z ocalałymi naukowcami i strażnikami, którzy będą ci pomagać, otwierać drzwi i tak dalej... Twojej samotnej walce przygląda się tajemniczy Mr.X w granatowym garniturku i walizeczką w dłoni, pojawiając się od czasu do czasu... Jaka jest jego rola w całej grze? A zagrajcie sami (jak jeszcze tego nie zrobiliście) to się przekonacie ;)))

  Intro wprowadzające do gry jest najlepszym, jakie powstało: W pełni interaktywne!!! Jedziesz powoli wagonikiem pod ziemię poprzez ogromny komplex Black Messa, miły głos panienki informuję cię o wszystkim, co wolno a czego nie, nie wychylać się z wagonika bo może nam łeb urwać i takie tam duperele ;))), wszędzie naokoło widać jak praca wre - naukowcy robią eksperymenty, gadają, kłócą się, helikopter szykuje się do startu, robot wyciąga beczki z radioaktywnej cieczy - po prostu cool! Aż chciałoby się wysiąść z wagoniku i pozwiedzać ;)))

  Ta gra jest strasznie grywalna, ma swój klimacik... Zagrajcie sobie tak po 23 w nią, głośniki na maxa, nikogo w domu - zawał gwarantowany ;))) W niektórych momentach można naprawdę się wystraszyć - obcy lubią atakować w najmniej spodziewanym momencie gdy tego się nie spodziewasz ;))) Programiści z Valve zaplanowali mnóstwo takich zaskakujących i przerażających scen w których uczestniczysz. Black Messa jest naprawdę przerażająca - puste zniszczone labolatoria pełne uszkodzonych sprzętów, z których sypią się iskry, krwawe ślady na ścianach, migające światło z uszkodzonych jarzeniówek i odgłos spadających kropel z pękniętych rur tworzą ten nieuchwytny i świetny klimacik i aż chce się grać non-stop!

  Dźwięk jest naprawdę niezły - programiści uzyskali efekt przestrzennego, 3D dźwięku na zwykłych stereofonicznych głośnikach!!! Słyszysz kroki i już wiesz, z której strony możesz się spodziewać ataku. A co z muzyką? Jest ona bardzo klimatyczna, włączająca się w z góry zaplanowanych momentach, tworząc świetny efekt i dopełniając klimatu! Razem mamy 24 tracki Audio.

  A grafika? Też świetna, jakże mogłoby by być inaczej! Gierka obsługuje OpenGl i Directa, ale chodzi i bez akcelatarów w trybie Software Ta gra praktycznie nie ma wymagań - wystarczy Pentium 166 + 32 Ramku i 2 Megowa karta graficzna do płynnej zabawy! (jak chcecie inną niż 320x200 rozdzielczość to lepiej zainwestować w coś lepszego niż P166 - Powiedzmy P266, 64MB RAM, Grafcia - jakiś akcelerator z 8 Megasami na pokładzie i jest ok ;))))

  Gra stała niezwykle popularna dzięki tysiącom modów stworzonych przez fanów Halfa (Chemical Existence, Azure Sheep, They Hunger 1&2 (Mój ulubiony modzik ;)) Evil Thing, i wiele, wiele innych)), a w szczególności dzięki jednemu - Counter-Strike! Jakiż to fan FPP nie zna tego moda (później przekształcono go w osobną grę)? (jak nie zna, to dupa a nie fan FPP ;)))) Oprócz Countera powstał też Oposing Force - oficjalny dodatek do Halfa, w którym wcielaliśmy się tym razem nie w dzielnego naukowca, lecz w żołnierza - sierżanta Sheparda oraz Blue Shift (już osobna gra nie wymagająca pierwszej części) - w której tym razem byliśmy strażnikiem w niebieskim uniformku. Teraz czekam na trzecią część w której będziemy obcym i czwartą w której będziemy tajemniczym panem X i będziemy przeszkadzać Gordonowi ;)))

  O tej grze mógłbym pisać godzinami, w końcu to moja ulubiona gierka, ale nie będę was już zanudzał jaka to ona jest świetna, super i extra ;))) Hej pobudka! Nie spać mi tu, to już koniec recki ;))) (Już słyszę te "Ufff" i "Nareszczie" ;)))

Wymagania sprzętowe: P166, 32MB RAM, karta graficzna VGA 2MB, karta dźwiękowa zgodna z Sound Blaster, CD-ROM 2x, 412 MB na HDD
Producent: Valve Software
Wydawca: Sierra Studios
Rok wydania: grudzień 1998

OCENA: 10+/10 (Tak naprawdę gra dostaje w GC 8 ;) - Caleb)
Plusy:
+ Długo by wymieniać
+ Napiszę, że wszystko
A ja mam taką mała prośbę - ludzie 10 powinny dostawać gry przełomowe i naprawdę dobre, a nie nasze ulubione.
Minusy:
- Minusem tej gry jest to, że nie ma minusów ;))) Chociaż, zaraz to jest plus! ;)))

.:. Wyjście do AM .:.