Wyszukiwarka artykułów

    wg autorów
    wg tytułów


 ..:: Action Redaction ::.. 


BŁAGAM DOPISZCIE [cut imię i nazwisko - Qn`ik] DO WIELKIEJ KSIEGI LAMERÓW. JEŻELI TO ZROBICIE TO POWIEM WAM JAKI Z NIEGO LAMER

Tak wyglądał cały - niezwykle inteligentny, rzec trzeba, mail. Pomimo piorunującej argumentacji, pozwoliłem sobie jednak wspomnianej osoby do Księgi Lamerów nie wrzucać... Sam nie wiem dlaczego. ;)


O kącikach

Siema!
1. Wiesz co mnie najbardziej denerwuje? To, że niektórzy wezmą się za jakiś kącik, poprowadzą dwa, lub trzy numery i potem im się odechciewa. Zostawiają wszystko w p***. Takie osoby to nie są czytelnicy, to zwykłe chamy. Muzyka, Games Corner, Leśna Polana, Tv Corner, Książki, Sport, Dwa Kółka, Wrzask O Północy, Rpg Chamber, History Zone, Pressroom, Kryminały i AM Cars to jedyne kąciki, które autorzy chcą naprawdę robić i starają się, by były z prawdziwego zdarzenia. Szacunek dla nich.

Pressroom możesz z tej listy już skreślić... I masz rację - nie wszystkie nowe kąciki wypalają. Tym niemniej - ostatnio zacząłem robić duużą selekcję nowych kącików i sprawdza się ona całkiem nieźle. Niepozorny Food Corner się rozrasta, Motocykle też mają się nieźle... Warto dawać ludziom szansę, nieprawdaż?

2. Nie widzę zatem miejsca dla ABSURD CORNER (autor wszystko olewa, a kącik pojawia się niemal co trzy miesiące), FOOD CORNER (kącik wporzo, ale zobacz na wykonanie, zero estetyki), i kilka innych.

Absurd z AM zniknął, a Food - został, mnie się podoba coraz bardziej. :)

3. Przecież taki "SZPORT KONCIQ" (poprzednik obecnego kącika sportowego) to było od razu widać, że autor robi sobie kpiny. Recka na jeden kilobajt (jak mogłeś wogule do tego dopuścić), a estetyka. Co innego mogę powiedzieć o obecnym autorze - Sly - widać, że się chłopak stara i solidnie wziął się do roboty.

Dlatego też nie chcę zapeszać, ale wydaje mi się, że wreszcie AM zyskał naprawdę dobry kącik sportowy - a do tej pory było to jego piętą achillesową...

(...) PS. Wiesz może co w czerwcowym nr Cda. Mógłbyś coś powiedzieć na ten temat ;-)?

Aha, tak na przyszłość. Na takie pytania zawsze odpowiadam jednakowo: dużo fajnych recenzji i innych tekstów. :)

PS 2. Możliwa jest w dalekiej przyszłości, papierkowa wersja Action Maga? (ale to naprawdę w BARDZO dalekiej przyszłości).

A dlaczego aż tak dalekiej?... :) Ale zejdźmy na ziemię - raczej nie, chociaż... Nie ukrywam, że ostatnio zacząłem o tym nieco poważniej (tj. nie kwituję już każdej takiej propozycji wzruszeniem ramion) myśleć - wszak na taki pomysł jeszcze nikt nie wpadł - kto wie, czy pomysł by się nie przyjął?... Skoro AMagowi - zinowi umieszczonemu na CoverCD pisma, które teoretycznie nie jest przeznaczone dla miłośników pisania i czytania - się udało, to... Ale - zejdźmy lepiej na ziemię. :) Niemniej jednak - możecie mi wysłać swoje opinie - czy kupilibyście AM w kiosku? Mój adres chyba każdy tu zna?


Gdy ukazał się mój pierwszy txt

Tego pamiętnego dnia poszedłem jak każdego dnia do szkoły. Nic nie zapowiadało, że będzie to jeden z najważniejszych dni w moim życiu. Przed pierwszą lekcją mój kumpel Piasek zapytał mnie: Masz już nowe CDA??? Ja na to, że jeszcze nie. I wtedy on wypowiedział słowa: TWÓJ TXT JEST W AM!!! Czułem euforię, radość, niedowierzanie. Gdy wieczorem zainstalowałem AM u siebie, czułem, że chciałbym obwieścić całemu światu:Mój tekst jest w Action Magu!! Ale najlepsze jeszcze było przede mną. Kilka(naście?) dni później, gdy sprawdzałem pocztę wśród wielu nowych listów zauważyłem kogoś nowego, kto nigdy do nmie nie napisał. To chyba był najwspanialszy moment związany z rozpoczęciem mojej kariery w AM. Jestem pewien, że wszyscy, którzy piszą do AM już to czuli. Mail był sygnałem, że ktoś przeczytał mój txt(jeszcze się z nim zgadzał!). Jest to uczucie nie do opisania(ale się postaram). Etap I-mój txt w AM-radość porównywalna z wygraniem w lotka(choć niestety nigdy nie wygrałem) Etap II- pierwszy mail od czytelnika-uczucia: eufora, radość, czułem się jak zwycięzca olmpiady, jak mistrz świata w szydełkowaniu extremalnym, jak Bilbo w Rivendell, jak Harry Potter po zwycięskim meczu quiditcha, jak Jack Ryan po kolejnym uratowaniu świata, jak Rysiek, po przygodach na wyspie miłości, jak Eddie op przeczytaniu 450 txtu w tym dniu, jak Qn'ik po ukazaniu się kolejnego AM, jak Allor grając w Neverwintera, jak Smuggler po zjechaniu kolejnego czytelnika w Action Redaction. Ach, ulżyło mi! (...)

Piszcie: h3o@interia.pl

Antonio don Fedor

Cóż mogę powiedzieć... Jak miło sprawiać komuś tak wielką radość tak niewielką liczbą ruchów... ;)


Demaskacja

Panie Qnik, zdemaskowałem Cię! Jesteś zast. naczelnego! Mój mózg pracował na baaardzo wysokich obrotach, ale w końcu zrozumiałem. Czy tak?

Max Payne

Ależ najprawdziwsza nieprawda! Jestem naczelnym we własnej osobie! :)


O wszystkim

No może nie o wszystkim, ale to taki uniwersalny tytuł :-). Okej teraz zaczynam właściwy text: AAAAAAAACCCCCTTTTTTTIIIIIIIIIIIOOOOOOOONNNNNNN MMMMMAAAAAAGGGGG RRRRRUULLLLLEEEEZZZZZ! (CZYLI Action Mag rulez) To jedyne co potrafię powiedzieć po lekturze tego magu. Ni mniej, ni więcej. Jednak po kilku chwilach znajduje u was kilka rzeczy, które moim zdaniem można by poprawić (aby nie było nie domówień text ten piszę mając AM 37 otwarty w tle. 1st: W AR przydało byś się coś jak w CDA typu Panopticum czyli najdebilniejszy list jaki dostałeś

Dzielić tego kącika na działy nie zamierzam - ale po lekturze tego wydania nie powinieneś się czuć zawiedziony. ;)

(No chyba, że w przeciwieństwie od Smg dostajesz tylko mądre listy, no może po za moim).

A żebyś wiedział! Oczywiście nie same, ale jeśli chodzi o takie totalnie głupie (i to w negatywnym znaczeniu tego słowa), to jest ich niezwykle mało - śladowe wręcz ilości, w porównaniu do innych. Wiem to, bo przez miesiąc czytałem pocztę przychodzącą na cdaction@cdaction.pl...

2nd Też o AR. Czemu nie piszesz nad listem tytułu, dzięki temu od razu bez czytania wiedziałbym czy ten list jest o tym co mnie interesuje czy nie. Zaoszczędziłbym sporo czasu :-).

Już piszę. I nie wiem, czy tytuł "o wszystkim" jest najciekawszy... ;)

3rd Tym razem teksty. Czy nie mógłbyś podzielić teksty na kategorie ze względu na tematykę (np. Feministki, Homoseksualiści itp.). Było by łatwiej wybrać tekst o tym co kogo interesuje np. Franek ma ochotę poczytać o terrorystach to uruchamia AM, klika teksty, wybiera kategorię terroryści i czyta o tym co chciał. Drugi powód jest taki, że nie zawsze wiadomo co kryje się pod danym tytułem i czy ma się ochotę o tym czytać :-).

Stąd ryzyko. A taki podział nie wchodzi w grę - pisałem już o tym dziesiątki razy...

Okej to chyba wszystko co mi przeszkadzało w AM. Aha ten gościu piszący o kąciku twórczości czytelników to musiał być strasznie bystry ;-). THE END AND MAY THE FORCE BE WITH YOU QN'IK!!!!!!!!!!!!!!

Podpisał się Bart_Satan666@interia.pl


Bardzo proszę by obie części tekstu „stoi i płacze” zostały uhonorowane mianem „Teksty miesiąca”.

Moja prośba nie wynika z jakiegoś zaprzyjaźnienia z autorem tekstu i jest moją głęboką przemyślaną decyzją. Tylko jeden tekst wywarł na mnie takie wrażenie, był to: „Dzień z życia świata”, który moim zdaniem także powinien by uhonorowany w/w mianem.

Nie ma już "tekstów miesiąca" - zrezygnowałem z tej inicjatywy już kilka miesięcy temu. A myślę, że "Stoi i płacze" wystarczająco wyeksponowałem...

I jeszcze jedna prośba, która jest dla mnie bardzo ważna. Jeżeli mógłbyś podrzuć mi adres e-mailowy autorki tekstu „Dzień z życia świata”, gdyż chciałbym pochwalić (wiem, późno…) ją za niesamowite uwrażliwienie na otaczający świat. Po przeczytaniu jej wypocin nie zasnąłem przez 2h (była 1 w nocy)…

Nie mogę - nawet mnie o to nie proście. Po prostu - nie mam prawa.

TUNER

P.S. Jeśli szukasz obiektywnych opinii na temat Action maga lub jakiegoś tekstu bardzo chętnie się udziele

Myślę, że jeśli potrafisz być obiektywny, to się nieco marnujesz - wielu filozofów miałoby z Tobą do pogadania... ;)

Qn`ik