The Final Countdown
Today we meet a very big problem - war: USA and Half of the Rest of the World vs. Iraq and terrorist. Trochę mnie poniosło z tym wstępem po angielsku, ale tylko tak mogłem odnieść treść do wielkiego przeboju, którego tytuł odzwierciedla wojnę z Irakiem - The Final Countdown - Finałowe Odliczanie.
Wojna z Irakiem jest obecna wszędzie. W telewizji, w radiu, w internecie, w prasie, na różnych imprezach - chodzi mi tu głównie o Oskary. Głównie jednak mamy z nią do czynienia we wiadomościach, a przede wszystkim na TVN. Na pewno nie jest to temat do dyskusji i nie będę opisywał wojny jako takiej, chciałbym za to zwrócić uwagę na to, jak wygląda spojrzenie kamery. Otóż cały czas widzimy ataki bombowe Amerykan na Bagdad, Basrę i inne miasta. Oprócz tego wypowiedzi Busha i Husajna albo jednego z jego sobowtórów. Wojna to coś strasznego, a telewizja nawet w 1/4 nie przedstawia tej grozy, tego niebezpieczeństwa. Nie będę się rozwodził na ten temat. Po prostu tak jak podczas Sand Storm, tak i w czasie Iraqui Freedom (nazwy operacji przy wojnach z Irakiem - Pustynna Burza i Iracka Wolność), możemy widzieć wojnę w ekranie telewizora i żyć tym co się tam dzieje, ale i tak nie odczujemy na własnej skórze - chyba - tego konfliktu.
Mówiąc krótko, wojna przyciąga przed ekrany telewizji tak wiele ludzi jak mecze czy inne zawody. Media nie oddają jednak całości jej strasznego obrazu. Freedom for everybody, no somebody - war is brutal.
Matys
adam-matysiak@wp.pl