South Park

I cóż mam napisać o tej legendarnej kreskówce, by tym, którzy ją nie widzieli, opowiedzieć o niej, a żeby jej fani mnie śmiechem nie zabili. :) Kontrowersyjna kreskówka tylko dla dorosłych (akurat ;), w której poruszane (w sposób komiczny) są różne problemy i zjawiska naszego życia codziennego (te w realu :D). Mamy więc tu wulgaryzmy, nieuzasadnioną przemoc, rasizm, nietolerancję i wszystko inne, co możemy zamknąć w sformułowaniu: "brak poprawności politycznej". Dla mnie bomba... :)))))) Nie było dotąd tak odważnej kreskówki (jak na razie). Wygląd animacji kuleje, ale to akurat w South Parku jest najmniej istotne. Prawdziwą esensją tej kreskówki jest jej bezpardonowość, ukazanie w sposób dosadny do bólu problemów społecznych oraz zawarty w prawie każdym odcinku.... morał. Morał jaki powinien trafić do dorosołego widza. Szczegółów nie podam, niech zainteresowani sami niech obejrzą choć jeden odcinek. Serial doczekał się nawet kinowego filmu pełnometrażowego. Oprócz znanych postaci z serialu, w filmie występuje m.in. Winona Rider (z powalającą sztuczką z piłeczką ping-pongową) i Saddam Husajn (o którym dowiemy się o jego prawdziwej naturze, he, he). Szczegółów dotyczące fabuły serialu sobie pominę, gdyż wydaje mi się, że wśród czytelników Action Maga nie ma osoby, która by nie widziała choć jednego odcinka. I pomyśleć, że serial powstał dzięki prywatnie zmajstrowanemu filmikowi - kartce świątecznej dla przyjaciół.

Serial emitowany jest na RTL2 (albo RTL), ale w wersji niemieckiej, więc nie polecam, gdy się nie zna niemieckiego idealnie. Kiedyś emitowany był w Canal+, ale czy nadal tak jest - tego nie wiem. W Canal+ South Park emitowany był w wersji oryginalnej z napisami, a przekleństwa (te po angielsku) były wyciszane (choć nie wiem po co to robić w polskiej TV). Pewnie wiele osób nie wie, ale South Park był emitowany w jeszcze innej stacji telewizyjnej.... Abonenci dawnej Wizji TV zapewne pamiętają kanał Wizja Jeden. To na nim właśnie serial był emitowany (pod koniec działalności stacji, leciał codziennie o 21:00!!!), a co ciekawe był on... dubbingowany! POWAGA! Myślałem że spadnę z krzesła, gdy usłyszałem nawijającego po polsku Kennego czy Erica. Dubbing wyszedł średnio, niektórych aktorów (a konkretnie ich głosy) dopasowano idealnie pod postaci (np. Chefa, czy pani burmistrz), a niektóre polskie odpowiedniki brzmią żałośnie (np. Kenny czy Mr Garrison). Ale same teksty w kreskówce przełożyli znakomicie, mamy odpowiednią ilość k*** i ch****, brzydkie słowa nie są wyciszane, więc do tłumaczenia przyczepić się nie sposób. No poza jednym zgrzytem: Terrence i Phillip w polskiej wersji nazywają się Terrence i Piter. Kilka odcinków mam nawet nagranych na kasetę video. :)

Ocena: *****.

sZakOOu
szakoou@pf.pl