Tele Tydzień
Nie mam pojęcia, czemu ta gazeta zyskała ostatnio aż tak wysoką ocenę (8/10). Ja na pewno się z tym nie zgodzę. To jest czasopismo o wszystkim, najmniej zaś o tytułowej telewizji. Poza programem TV nie wyróżnia się chyba niczym od takiego "Życia na gorąco". A i sam program nie spełnia wszystkich moich oczekiwań. Mogę jeszcze pójść na ustępstwo i powiedzieć, że plotki o aktorach też mają jakiś związek z tytułem pisma. Pozostałą część wypełniają przeróżne zwierzenia, kulinaria, turystyka, prawo (akurat to mi odpowiada) itp. Gdybym chciał czytać coś takiego, to bym na wejściu kupił "Chwilę dla Ciebie". ;)
Zacznijmy od programu. Układ stacji - całkowicie losowy (no może oprócz pierwszych sześciu). Połowy kanałów brakuje (np. Polsatu 2 - który chyba powinien być normą). Mniej znane stacje mają z kolei ramówki poucinane - i nawet jeśli nadają cały dzień - to w sumie zostaje kilka godzin (np. TMT :). Oczywiście te dwie podane przeze mnie stacje to dopiero początek. Wygląda w sumie na to, że program TV jest dopasowywany do wielkości ramek, a nie - jak np. w "To&Owo" - na odwrót. A to już poważny błąd.
Pewien związek z rzekomą tematyką pisma ma jeszcze ostatnia strona gazety. A tam komentarze Friedmana, których zabawność bywa różna i podlega dyskusji. Ja osobiście wolałbym w tym miejscu teksty Archwimilimiłopotopoczerpaczkiwiczanina. :) Dalej są wierszyki dla osób o najmniej wymagającym poczuciu humoru. A u góry - recenzje. Czasem ludziom je piszącym przydałby się telewizor, bo wygląda na to, że takiego nie posiadają. :) A najciekawsze są to listy zbulwersowanych czytelników, którzy zamiast zmienić kanał, krytykują 567 odcinek "Klanu", nie mogąc już doczekać się 568. ;)
Tak więc "TeleTydzień" to pismo z programem, ale ogólnie nie mające wiele wspólnego z telewizją. Lubię je poczytać, ale sam na pewno bym nie kupił. Aha! TT akurat nie czytuję w supermarkecie ;) - nawiązanie do innej recenzji. Żeby wybrnąć (gdyby ktoś pomyślał, że nie stać mnie na gazety), mówię, że sam kupuję zwykle: "To&Owo", "Kurier TV", "Program TV" (oryginalną dali nazwę :), "Super TV". Nie wszystkie naraz, oczywiście. :)
Ocena: 5/10
Zalety:
- da się czytać
- fajny papier
Wady:
- co jest do wszystkiego, to jest do niczego :)
- niepełny program
Majkell :)
for_am@wp.pl
www.strony.wp.pl/wp/mediaboss