"Idol" - inne spojrzenie
Już dawno mnie korciło, żeby tu napisać. I w końcu znalazłam ciekawy temat, wiele razy poruszany, ale chyba nie z tej strony...
Na co dzień spotykam się z opiniami, że "Idol" to nowy rodzaj programu, jakże dziś popularnego, czyli reality show. Wiele osób uważa, że ten program opiera się na zasadzie - "Chodź, obejrzymy, zobaczymy co powie Wojewódzki, a uczestnicy w ogóle nie umieją śpiewać." A ja zadam proste pytanie - Kto w Polsce tak naprawdę umie śpiewać? Moim zdaniem są to jednostki.A zwykle kariera przechodzi z "ojca na syna" lub po znajomości. Do tej pory głównymi programami typu "szukamy talentów" były "Szansa na sukces" i "Droga do gwiazd". Jednak nie dawały one uczestnikom szansy "pokazania się". Przecież wiele osób występujących w tych właśnie programach dopiero po wzięciu udziału w "Idolu" miało szansę dostania się na polski rynek. W "Idolu" odkryto osoby naprawdę utalentowane. Chcecie przykładów? Proszę - na przykład Hania Stach i Ewelina Flinta - przecież one biją na głowe większość polskich obecnych wykonawców!
Podsumowując - może "Idol" ma wiele wad, ale dzięki niemu na polskim rynku pojawi się naprawde wiele utalentowanych osób, a to jest najważniejsze.
Mikrojustyna
mikrojustyna@interia.pl
P.S. Do tego programu wogóle nie pasuje hasło "ldol jest tylko jeden".
P.S 2 Piszcie, chętnie poznam wasze opinie na ten temat.