Niech wróci BigBrother!
Ktoś pomyśli, że mnie normalnie pogięło. Ale ja mówię poważnie - uważam, że program Big Brother powinien wrócić na antenę telewizji TVN czy nawet TVN7.
Dlaczego tak sądzę? Ostatnio błądząc po kanalach UPC TK przez przypadek włączyłem RTL2, na którym leciał BigBrother Bitwa. Oglądałem ze 20 minut do pierwszej reklamy (które we wszystkich RTL-ach są kosmicznie długie) i musze powiedzieć, że przpomniał mi sie pierwszy BigBrother w Polsce. Pamiętam jak bodajże 3 marca do domu w Sękocinie weszli pierwsi jego mieszkańcy - Małgorzata Maier i Sebastian Florek. Przypomniało mi się ich pierwsze zadanie, jak musieli pomalować sypialnie, przypomniało mi się także pierwsze złamanie regulaminu, kiedy to Sebastian zapomniał zdjąć zegarka i został pospiesznie wezwany do pokoju "Wielkiego Brata". Następnego dnia weszło jeszcze 10 uczestników, a wśród nich Klaudiusz Sevković, Piotr Gulczyński, Piotr Lato i późniejszy zwycięzca Janusz Dzięcioł. Jak można nie pamietać także Manueli Michalak, która swoim śmiechem siała strach u dźwiękowców? Potem pojawiła się druga edycja, która jak się słusznie uważa była słabsza od pierwszej. Później był Big Brother Bitwa i zwyciężył młody ambitny chłopak z Polic. Był bardzo szczęśliwy (kto by nie był wygrywając pół miliona złotych). Podczas finału ostatnej edycji polskiego BigBrothera Wielki Brat się ujawnił. I już wtedy byłem pewny, że niestety kolejnej edycji nie bedzie.
Wtedy to nawet się cieszyłem, ale teraz chciałbym, aby Big Brother wrócił na wizję. Telewizja TVN mogłaby wybrać najciekawszych uczestników z wszystkich trzech edycji. Byłby to Mega Big Brother. Wielkim bratem mógłby być dalej Jarek O. Telewizja TVN miałaby wysoką oglądalność, a telewidzowie także byliby zadowoleni.
Niedawno w TV Polsat pojawiły sie informacje o tym, że bedzie nowy reality show i że dwie rodziny zostaną zamknięte w domach. Pomyślałem, że Big Brather wraca. Oglądając jednak pierwszy odcinek zobaczyłem, że wszystko jest reżyserowane!!!. Jak to możliwe, żeby reżyserować reality show? Ano, w Polsacie wszystko jest możliwe.
Podsumowując ten artykuł - chciałbym, żeby BigBrother wrócił, a Polsat wymyślił coś naprawdę ciekawego, a nie jak zwykle zrzynał wszystko z TVN-u. {A ja się modlę, żeby mu się nie zachciało zrzynania Wiśniewski-show...}
Isio
isio@interia.pl
{Cóż, jak znam życie, zaraz posypią się polemiki :). Ja osobiście nie mam chęci oglądania kolejnej edycji BB, szczególnie, gdyby miała być równie słaba jak trzecia. Z drugiej strony ostatnie sukces czwartej edycji w Niemczech (więcej w newsach) mogą TVN zachęcić do zrobienia BB4. Czy to dobrze? Według mnie gorzej (na razie) być nie może, a reality show i tak nie oglądam, więc wszystko mi jedno, co leci. MegaBigbrother mógłby być wielkim hitem, ale... wydaje mi się, że na jego realizację nie ma szans. Przypuszczam, że część dawnych uczestników, zwłaszcza I edycji nie byłaby zainteresowana udziałem - można zaryzykować, że Manueli i Małgosi udało się zrobić jakąś tam karierę. Taki Sebastian jest teraz BPPP (Bardzo Poważnym Panem Posłem) i założę się, że jego ostatnim pragnieniem byłoby być znów kojarzonym z BB (a te chlubne początki jego politycznej kariery pewnie i tak będą mu nie raz wypomniane). Mimo to chętni pewnie by się znaleźli - kto teraz słyszał o Piotrze Lato, kiedy swoje płytki nagrywają kolejni "idolowcy"? Dla takich jak Lato trzymanie się kurczowo TVN-u może być jedyną szansą, by chociaż kojarzono ich nazwiska...}