Prawd¹ jest zaiste to, ¿e nale¿y s³uchaæ
m¹drości ludowych. Mówi bowiem m¹drośæ ludowa, przekazywana
z Qn'ika na Qn'ika, ¿eby swe teksty przeczytaæ przed wys³aniem.
Lecz dusza m³odzieñcza (jak¹ i moja jest) porywcz¹
i niepokorn¹ jest i s³uchaæ starszych nijak nie zamierzy.
Zdarzaj¹ siê wiêc w AM teksty, które okrywaj¹
autora sromem a¿ do wszego koñca. Najwa¿niejsze jednak,
aby do b³êdu przyznaæ siê pokornie i "wstydu oszczêdziæ"
jako by powiedzia³ pewnikiem pisarz wielki, Henryk Sienkiewicz ustyma
bohatera swej trylogiji. Tako¿ i ja przyznajê siê, ¿e
b³êdów wszelakich ogrom ¿em pope³ni³,
w AM jednak jeden jeno w pamiêci mi zapad³, pewnikiem dlatego,
¿e niewiele jeszcze tekstów mam na sumienu.
Jakiś czas temu napisa³em tekst o wojnie USA z Irakiem. Odzew na mojego
arta by³ ma³y, a w³aściwie ¿aden, mogê wiêc
wnioskowaæ, ¿e nikt go nie przeczyta³. W tekscie mym
niezbyt pochlebnie napisa³em o Amerykanach oraz o planach ich wojny
z Irakiem. Minê³o jednak trochê czasu, Gabriel Janowski
wylecia³ z LPR, afera Rywina ci¹gnie siê jak brazylijski
serial, a na Polsacie któryś raz powtarzaj¹ "Zostaæ Miss"1,
a ja zmieni³em swoje zdanie o 180o. Tak, tak, jestem za
wojn¹ w Iraku.
-->Tu wstaw solidn¹ dawkê bluzgów, nie zapominaj¹c
o tym, ¿e jestem ¯ydomasonem<--
Zapewne nacisn¹³eś ju¿ "Wstecz" wyzywaj¹c mniê
od morderców dzieci. Ale mo¿liwe, ¿e chcia³byś,
kierowany jak¹ś nienazwan¹ si³¹, poznaæ powody,
dla których zmieni³em zdanie tak diametralnie. Nie potrafiê
wskazaæ jednego momentu, w którym moje stanowisko zmieni³o
siê, pogl¹dy ewoluowa³y we mnie, powoli, bez pośpiechu.
Nie mogê wiêc powiedzieæ, dlaczego zmieni³em zdanie,
ale dlaczego moje zdanie jest takie, a nie inne -i owszem. Protestuj¹cy
przeciw wojnie mówi¹, ¿e w wojnie tej gin¹ cywile
i wystêpuj¹ (protestuj¹cy, nie cywile) przeciw, jak to
nazywaj¹, "ludobójstwu". Czy ludobójstwem nie jest jednak
przygl¹danie siê bezczynnie temu, jak Saddam zagazowywuje tysi¹ce
Kurdów? Czy to nie jest ludobójstwo? Poza tym Husajn jest
wariatem, nie mo¿na tego ukrywaæ, Husajn jest wariatem z przerostem
ambicji. Nie wiem, czy jest groźniejszy, czy nie, ni¿ Hitler, ale
nie da siê ukryæ, ¿e obecna sytuacja przypomina tê
sprzed ok. sześædziesiêciu lat. Hitler zbroi³ siê
na potêgê, zagra¿a³ coraz bardziej ca³ej Europie,
ale Europa mia³a to gdzieś. Nie wierzono w to, ¿e Hitler ma
ogromn¹ armiê i nie zawacha siê jej u¿yæ.
Nie zareagowano, gdy do Rzeszy wcielono Austriê, Liechtenstein, Czechy.
Nie zareagowano, gdy podporz¹dkowano sobie Rumuniê, Wêgry,
S³owacjê czy Bu³gariê. Nic nie obchodzi³o Churchilla
i jego sojuszników, ¿e powi¹zane paktem z III Rzesz¹
W³ochy i Japonia dokonuj¹ ekspansji na du¿¹ skalê.
Bo co to ich obchodzi? Przecie¿ Hitler nie jest niebezpieczny, to
tylko propaganda, zwyk³e wyolbrzymianie. Nawet atak zbrojny na Polskê
nic nie pokaza³ aliantom, nawet zajêcie Danii i Norwegii. Przez
to, ¿e Francuzi i Anglicy "nie chcieli zabijaæ", zupe³nie
niepotrzebn¹ śmieræ ponios³y miliony, dziesi¹tki milionów
Polaków, ¯ydów, Cyganów czy przedstawicieli innych
narodowości. Nie, Hitler nie by³ groźny, to tylko propaganda, zwyk³e
wyolbrzymianie. Co mówiono na temat obozów koncentracyjnych
w środowiskach ¿ydowskich na zachodzie? Fakty na pewno s¹ wyolbrzymione,
to nie mo¿e dzia³aæ na tak¹ skalê. A jednak.
Kiedy w Histmagu zrobiono ankietê, jedno z pytañ brzmia³o:
"Dlaczego interesujesz siê histori¹?" Jedna z odpowiedzi brzmia³a:
"Poniewa¿ historia lubi siê powtarzaæ, a to jest w niej
chyba najzabawniejsze". Tylko czy nam by³oby do śmiechu, gdyby historia
siê powtórzy³a?
Krótki tekst mi wyszed³, nie ma co. Ale to dobrze, przynajmniej
nie mieliście czasu zasn¹æ. Dziêkujê za poświêcon¹
mi uwagê.
1-jeden odcinek widzia³em! Najlepsza jest ta piosenka: "Mo¿e jeszcze nie wiesz, tytu³ jest dla ciebie" i tak w kó³ko przez dwie minuty.
PS. Tytu³
oczywiście nie ma ¿adnego zwi¹zku z treści¹, ale jest
to zrobione specjalnie. Po prostu wiem, ¿e wszyscy i tak maj¹
dośæ tego tematu, wiêc atr opatrzony tytu³em w stylu "USA
vs Irak" na pewno nie wywo³a³by ciep³ych emocji.