MTG: R.I.P. | PROLOG DECKI ARTYKUŁY SKANY | by Avatar


Witam i zarazem żegnam wszystkich śmiertelników grających w tą arcydobrą karciankę, o której rok z kawałkiem mieszałem w RpgCh. Dziękuję Wam za te wszystkie dni spędzone razem, za każdy mail jakikiedoklwiek wpadł na kouncikową skrzynkę, za każdy text który wyszedł z Waszych rąk i troszeczkę zasilił konto RpgCh. Swoją decyzję "tłumaczę" tym, że niestety tak jakbym się wypalił już w tej dziedzinie. Gra nie cieszy mnie już tak jak wcześniej. Z dnia na dzień coraz bardziej się od niej oddalam, coraz mniej udzielam się w serwisach magicowych. Aż nadzszedł ten moment kiedy przestałem się tym interesować. Przerwa od mtg trwała długo [kilka miesięcy] a sami dobrze wiecie jakie to niesie konsekwencje. Brak znajomości meta, brak zainteresowania tematem. W związku z tym nie będę mógł dłużej prowadzić tego kouncika. Bo nie będę miał o czym pisać nie będąc już tak dobrze obeznany ze światkiem mtg w Polsce. Który jak sami dobrze wiedzie zmienia się bardzo szybko. Zatem jest to pożegnalny numer MTGc. Zapraszam czytelników do przejęcia tej funkcji. Stołek jest już wolny, nagrzany i czeka na właściciela. Layout przekazuję w ręce następcy. Pamiętajcie tylko, że przez 1-2 numer cda nie będzie cornera [cykl wydawniczy], bo Wasze maile dojdą do mnie ok za 2 miechy od momentu kedy piszę te słowa. Zatem im szybciej wyślicie zgłoszenie tym lepiej. Aby nie było tak, że zgłaszacie się bez "kwalifikacji" wraz z mejlem "podaniowym" napiszcie text, który ja ocenię wraz z pozostałymi redaktorami RpgCh. Najlepszy przejmie moje obowiązki. Owszem jeżeli znajdzie się ktoś taki to będę mu pomagał [chociaż nie w takim stopniu jak teraz]. Lecz mimo tego nie martwcie się zbytnio :) nie odchodzę z RpgCh, nadal będę go zasilał w texty, teraz pomogając głównie Gromph'owi w Świecie Mroku. Uczcijmy pogrzeb minutą ciszy a potem pozostaje tylko:

R.I.P.
Rest In Pain
Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie grafiki, txt, kodu html bez zgody redakcji zabronione.