Opowiadania
Czytelników


Cykle

Inne

Online

POWRÓT DO
AM




 
 

:::: nabuchodonoZorka ::::

Jestem


Zabrał mi go . . .Pozwolił odejść na zawsze . . . A myślałam, że ON jest Miłością ! Nie jest . . . Nie wierzę w Ciebie ! Czyż nie rozumiesz ?! Za pomoc, której nie doświadczam . .Jaką pomoc?! Ciebie nie ma . . .nie istniejesz . . . Nie ma ?

- - -

- Amelko . . .Amelko już czas, wstawaj.

Tik. . .tak. . . tik . . .tak. . Sufit z Aniołem Ciemności. Wahadło odgrywa odwieczną melodię w duszy ściennego zegara. Pragnienie śmierci . . .

- Amelko . . .

Tik. . .tak . . .tik.

Zatrzymało się.

Coś się skończyło.

PUSTKA.

- - -

Powoli otworzyła oczy i ze zdziwieniem stwierdziła, że nie jest sama. Stał tuż przy niej nieświadom tego, że go nie poznaje.

- Kim . . . kim jesteś ?

- Jestem, który Jestem.

Gdzieś już słyszała te słowa. "Nie pamiętam" pomyślała. "A może nie chcę pamiętać ?".

- Co ja tutaj robię ?! Co to za miejsce ? Gdzie ja jestem ?

- Tuż obok mnie. Tuż obok przeznaczenia. Ale jeszcze nie nadszedł czas . . .

Cisza.

Chwila.

Skupienie.

- Jak tego dokonałaś ? Jak odpieczętowałaś Bramę Świadomości ? Na którym drzewie znalazłaś owoc ?

- Ja . . .nie rozumiem. Co tu się dzieje ?

- Czy to takie trudne do zrozumienia ?

- A ty?

- Jestem - lecz nie to jest ważne. Kim ty jesteś, że ośmielasz się zerwać owoc z Drzewa Poznania . . . z Drzewa Dobra i Zła ?!

- Ja ?

Wahanie.

- Nie ma mnie ?

- - -

- Spójrz tylko przed siebie . . .Co widzisz ?

Spojrzała.

Westchnienie.

- Widzę niebo upstrzone milionem gwiazd. Widzę . . . Boże !

- . . .Tak ?

- Boże ! Dlaczego widzę Ziemię ?! Dlaczego ją widzę, skoro na niej . . . jestem ? Co to za miejsce . . .

Poczuła ukłucie w okolicach serca. Bezdech. Jakiś głos. Ciemność. Powolne zatapianie. Nicość.

Jasny impuls . . .jeden . . . drugi . . kolejny . . .

Œwiatło ?

Zapach fiołków. Powoli otwieram oczy. Jasność.

- Nie znasz mnie? Nie ! Po prostu nie poznajesz. Ale póki co to nieważne. Nie przyglądaj mi się tak badawczo i tak niczego nie odkryjesz. Niczego ! JESTEM i nic więcej nie powinno cię interesować. Ale dlaczego tu jestem ? To nie jest właściwe pytanie. Powinienem spytać co ty tutaj robisz ? Nie ! Nie chcę cię zgładzić. W końcu przed wiekami powołałem cię do życia, więc jaki sens miałaby teraz twoja śmierć ? Ta ciemność to MROK. Następuje po światłości. Nie . . nie widzisz jej. Jeszcze nie teraz . . . lecz wkrótce. Nie bój się . . .Masz moc. Tak . . .to niespodziewane. Musieli popełnić jakiś błąd. Zawsze je popełniają. Mam jeszcze tylko jedno pytanie. Jakim sposobem udało ci się odpieczętować Bramę Świadomości ?

- - -

- Czy mam wybór ?

- Masz. Spójrz przed siebie. Stoją tam dwa drzewa. Jedno z nich przeznaczone jest dla ludzi - dla śmiertelników. Drugie dla tych, którzy chcą poznać tajniki wszechwiedzy i wszechrzeczy - nieśmiertelność.

- A jeżeli . . .

- Nie ma jeżeli. Musisz wybrać.

- Jeszcze przed chwilą miałam wybór, a teraz muszę ?!

- Czym jest chwila . . .?

Uśmiech.

- Chwila to nieśmiertelność. Mogę Ci ją ofiarować, ale tylko w zamian za twą duszę.

- - -

- A więc nie jesteś tym za kogo się podawałeś !

- Jestem.

- Kłamiesz !

- Jak ty, maleńka istoto możesz mi zarzucać kłamstwo ?! Nie masz władzy ! Nie masz niczego !

- Mam duszę !

- To na pewno.

- Zgadza się ! Mam ! Ale to nie TY, lecz ON - Jest, który Jest.

- - -

Dlaczego jest tak ciemno ? Nie . .to noc. Zwyczajna noc, kiedy złota tarcza słońca znika za horyzontem w kaskadzie chmur. Słońce . . . Nie ma się czego bać, bo ON czuwa. Jest tu blisko. Jest ze mną. Ale . . .On nie wróci ? Nie do mnie ? Wyparłam się go . . .Gdzie się podział czas; dni, miesiące, pory roku, lata. Nie ma ich ? Nie ma mnie ?

Głos . . . jeden . . . i nic więcej.

"Jestem, który Jestem"

Cicha muzyka. Nie - to szept wiatru. Zapach świeżo skoszonej trawy. Sen.



- Amelko . . .Amelko już czas, wstawaj.

Tik. . .tak. . . tik . . .tak. . Wahadło wygrywa odwieczną melodię w duszy ściennego zegara. Pragnienie życia.

- Amelko . . .

Tik . . . tak. . .tik . . .

- Jestem mamo...

Westchnienie.

Delikatnie . . . powoli . . . otwieram oczy.

Nie ma sufitu z Aniołem Ciemności.

Jestem . . .

. . . Jesteś.







nabuchodonoZorka

nzorka@poczta.onet.pl


w w w . s t o r y t e l l e r s . p r v . p l