Opowiadania
Czytelników


Cykle

Inne

Online

POWRÓT DO
AM




 
 

:::: Rainman ::::

Opowiadania Czytelników


Słowo się rzekło. Drugim wstępniakiem nikogo nie uszczęśliwiam.

Wspomnę tylko, że w tym miesiącu głosy na Opowiadanie Miesiąca były były dość równo podzielone, obrady jury bardzo burzliwe, dochodziło do rękoczynów . . . Chcąc rozsądzić towarzystwo sprawiedliwie, nadaję obu spornym tytułom miano najlepszego. Oba na równi na to zasłużyły.

Tak więc kolejność w jakiej występują w menu wynika tylko i wyłącznie z odwiecznej tradycji przynającej pierwszeńswo płci pięknej . . . Prestiżowa nagroda w postaci czerwonej czcioneczki wędruje dzisiaj do . . . Novinhy i Military'ego.

Tradycyjnie - przyjemnego czytania.


/// Dzieci wojny... .. . . .

. . .. .Novinha / // ///

"Noc w noc nie chciał kłaść się spać. Często leżał z otwartymi oczami, aż do bólu, aż do chwili kiedy jego organizm poddawał się i w końcu zasypiał.
Noc w noc śniły mu się biało-czarne jak klatki starego filmu obrazy. Bez dźwięku i bez ruchu. Śniły mu się twarze innych żołnierzy, druty, okopy. To jak zapala papierosa. Jak strzela. Śniły mu się twarze umierających wykrzywione w bólu. Kolejna powojenna pamiątka. Tylko do tej nigdy się nie przyzna."


/// Memento... .. . . .

. . .. .Military / // ///

"O Babie Jadze? Nie? To może sami coś wymyślicie, dzieci?
O tatusiu...?
Dobrze. Nawet go nie znałyście... Więc... Był dość wysoki, miał ciemne włosy... I zielone oczy. Zawsze mu mówiłam, że na takie oczy panny mdleją. Dzięki nim poznał mamę. Lubił się bawić, ale i dużo pracował. Leniwy był trochę, ale jego babcia wybiła mu to z głowy. Gdyby żył, pewnie byłby teraz znany i bogaty... Gdyby żył."


/// Zima 1957 ... .. . . .

. . .. . Zosia / // ///

"Ale kiedy zaczęła mówić, wydawało się, że to ją cieszy... Teraz myślę, że było wręcz przeciwnie. Oczy nie błyszczały jej z radości, ale od łez. Kiedy wymawiała powoli te słowa, spuściłem głowę. Wbiłem oczy w chodnik i nie potrafiłem wydobyć z siebie żadnego dźwięku. Wydaje mi się, że nawet nie myślałem. Ona z zakłopotaniem rzuciła, że jej się spieszy i odeszła w którąś stronę. A ja stałem tam kilka minut, zanim zdołałem wejść do hotelu, który jak gdyby nigdy nic, stał spokojny i wielki za moimi plecami."


/// Dwie jarzębiny ... .. . . .

. . .. . Andrew / // ///

"Masz poważny problem, to widać. Ale któż ich nie ma. To co dla jednych jest śmiertelnie trudne dla innych może wydawać się śmiesznie łatwe. Myślisz, że po dwóch piwach zapomnisz o tym, że uśpisz swoje myśli? Odłóż szklankę i popatrz mi w oczy. To nie jest beznadziejna sytuacja. Nie, nie wmawiaj sobie, że się boisz. Widziałem już strach w Twoich oczach, a to wygląda mi na... na zrozumienie."


/// Nie żałuj nic bracie ... .. . . .

. . .. . Picollo / // ///

"Czy to wszystko było kłamstwem? Czy moje wspomnienia są iluzją? Sam je sobie wymyśliłem? Może te zdjęcia to dzieło podrabiaczy? Dlaczego tak jest? Dlaczego muszę umrzeć? Pomyśl Boże... Ludzie będą cierpieć beze mnie. Mógłbym ratować życia i dawać ulgę. Mógłbym dawać wiedzę i pomagać szukać sensu. To były najpiękniejsze chwile, nie zapomnę ich... NIGDY!!! Po co krzyczeć? Po co walczyć? Po co to wszystko? Wszystko, co osiągnąłem idzie w zapomnienie."


/// Starzec ... .. . . .

. . .. . Willow / // ///

"On na mnie patrzył. Czułem to. Pomyślałem, że on wie o moim strachu. I pewnie uśmiecha się kpiąco. Tak jak często uśmiechał się Tomek.
Kapturnik uniósł rękę pokazując na mnie. Potem odwrócił się i ruszył. Było dla mnie oczywiste, że chce, żebym szedł za nim, ale nie ruszyłem się z miejsca. On jakby to wyczuł. Odwrócił się do mnie. I wtedy przemówił głosem, takim, jakiego nigdy jeszcze nie słyszałem. Przeszył mnie dreszcz."


/// Opowieść z wyspy Lesbos ... .. . . .

. . .. . BrightWich / // ///

"Dla niej te spotkania stały się tym, czym dla wierzących modlitwy. Stały się możliwością zjednoczenia z bóstwem. Możliwością zjednoczenia. Możliwością możliwości zjednoczenia. Iwona żyła tylko tymi chwilami. A kiedy się kończyły żyła wspomnieniami tych chwil. Często budziła się w nocy. Szukała wtedy w rozgrzanej pościeli swoich wyobrażeń. Szukała słońca. Agata była słońcem..."


/// Jestem ... .. . . .

. . .. . nabuchodonoZorka / // ///

"- Spójrz tylko przed siebie . . .Co widzisz ?
Spojrzała. Westchnienie.
- Widzę niebo upstrzone milionem gwiazd. Widzę . . . Boże !
- . . .Tak ?
- Boże ! Dlaczego widzę Ziemię ?! Dlaczego ją widzę, skoro na niej . . . jestem ? Co to za miejsce . . ."


/// Ofiara ... .. . . .

. . .. . Regis / // ///

"Obiema rękami mocno ścisnął jego głowę. Znowu dało się poczuć dziwne mrowienie. Po chwili Roch skończył zabieg i usiadł z powrotem na swoim miejscu. Marek jeszcze przez moment trzymał się za głowę. Szybko jednak opuścił ręce i delikatnie uśmiechnął się.
- Dzięki. Nie wiem jak to zrobiłeś, ale dzięki."


/// 45 minut ... .. . . .

. . .. . por Borewicz / // ///

"Otóż przyśniło mu się kiedyś po pewnej imprezie, że jest w niebie. Gdy dotarł już do Boga zaczął z nim rozmawiać. Z całej konwersacji zapamiętał tylko to:
- Boże, jak to jest, że gdy budzę się po jakiejś imprezie mam doła?
- Niestety, Synu, sam się nad tym zastanawiam"


/// Casus belli ... .. . . .

. . .. . Military / // ///

"- Mama, pan Józek chyba nie wie.
- Nie! Wiem! - oburzył się sołtys. - Właśnie, że wiem.
- No to godej pan, skąd to przyszło. - zawołał ktoś z tłumu. - Myśmy niczego nie widzieli, kto to stawiał ani jak.
- Wiem, żeście nie widzieli, wiem. - z pogardą odparł Pawlińczyk.
- Niby skąd?
- Jak żeście przedwczora w remizie na dyskotece balowali, to pewnie do dzisiaj żeście odsypiali. - na dźwięk tych słów tłum oburzył się nieznacznie, ale tylko nieznacznie, gdyż było w nich sporo prawdy."


/// Mroźny oddech ... .. . . .

. . .. . Faramir / // ///

"Rutynowe stawianie kolejnych kroków przerwał mu nagły krzyk. Był już blisko prowizorycznego schronienia, gdy nagle usłyszał ten wrzask. Obawiając się najgorszego zrzucił z siebie niepotrzebny balast i puścił biegiem przed siebie, z samym tylko łukiem na plecach i niewielkim mieczem w ręku.
I wtedy zauważył, co takiego się działo."


/// Rutyna ... .. . . .

. . .. . Royal Gryffin / // ///

"Na moich plecach pojawiły się skrzydła. Zauważyłem teraz, że nie byłem taki wyjątkowy jak mi się wydawało. Obok mnie, u wyjścia do kopca zbierała się grupa podobnych do mnie. Byli tak samo zdziwieni jak ja. Każdy patrzał na sąsiada i nie mógł uwierzyć. Zacząłem się bać. Bać, że teraz pójdę za przykładem innych grup zawodowych i popadnę w rutynę, wśród takich jak ja... Tą myśl, z mego umysłu, wygnało pragnienie wzniesienia się do góry i wykonania lotu w nieznane. Wzbiłem się i poszybowałem w stronę lipcowego słońca."


/// Życzę ci odwagi słońca ... .. . . .

. . .. . Donald / // ///

"Gwałtowna myśl sprawiła że niemalże wbiegł na pierwsze piętro, po czym skręcił w lewo i po kilku krokach stanął przed wielkim obrazem zajmującym całą ścianę. Przedstawiał on człowieka stojącego na łodzi z wiosłem w ręku, o zachodzie słońca. Ciepła żółć i pomarańcz decydowały o niezwykłym pięknie tego malowidła. Widział je setki razy, gdyż było tu już parę lat. Widział też napis w prawym górnym rogu, czytał go niejednokrotnie. Właśnie na myśl o nim tu przybiegł.
Przeczytał go jeszcze raz, powoli i dokładnie:"


/// Bogini Margaret ... .. . . .

. . .. . Picollo / // ///

"Przebierał nogami, ranił bose stopy o poszycie. Ale buty trzymał w ręku. W końcu dotarł. Skarb o mocy tak potężnej, że przewyższał wszystkie jego drogocenne księgi i filmy. Artefakt o energii wręcz powalającej, zżerającej jej nosiciela. Każdy kto kiedyś go niósł na swej szyi sądził, że niesie coś nieważnego, bzdurę. Każdy, kto go niósł na swej szyi, w pewnym momencie przekonywał się, że niesie coś pięknego, że niesie życie, jego gorycz i słodycz jego męki. Wspomnienia."





Opowiadania Miesiąca


/// Cień (O#02) ... .. . . . . . . . . . . . . .. .Royal Gryffin / // ///


/// Retrospekcja (O#03) ... .. . . . . . . . . . .. . Military / // ///


/// Dziedzictwo (O#04) ... .. . . . . . . . . . . .. . Military / // ///





Opowiadania z poprzednego numeru


/// Głupota ... .. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .. . Picollo / // ///


/// Strach ... .. . . . . . . . . . . . . . . . .. . Royal Gryffin / // ///


/// Niewolnica Mizeria ... .. . . . . . . . . .. . Union Jack / // ///


/// Stara siła ... .. . . . . . . . . . . . . . . . . . .. . Faramir / // ///


/// Książka ... .. . . . . . . . . . . . . . . . . . . .. . Novinha / // ///


/// Tylko dla sentymentalnych ... .. . . . . .. . KataszA / // ///






Rainman



w w w . s t o r y t e l l e r s . p r v . p l