*** 50 Cent ***
"In Da Club"

Jak pewnie wiecie, 50 Cent jest ziomalem Ema, należy do jego wytwórni- Shady Records. Niedwano wydał płytkę "Get Rich Or Die Tryin' " (Dobrze to napisałem?). Z niej pochodzi właśnie utwór "In da Club". I to właśnie jego teraz zrecenzuję.
Jak sam tytuł wskazuje, akcja teledysku dzieje się na imprezie w jakimś klubie, który jest zarazem jakimś laboratorium. Jak się dowiadujemy, klub ten jest położony na czymś w rodzaju pustyni. Na samym początku na ekranach w jakimś biurze pokazują "Without Me". Później pokazują fiftiego na łóżku i doktorki grzebią mu w plecach. Jak się łatwo można skapnąć, 50 jest tu robotem. Z óry na wszystko patrzą Eminem i Dr. Dre w białych kitlach.
Dalej pokazują najpierw wiszącego i rapującego 50 Centa (Jak on to robi?), później ćwiczy na urządzeniach z siłowni. Przez większą część teledysku pokazują zabawę. Wszyscy się bawią, piją i tańczą. W międzyczasie pokazywany jest 50 i jego grupa G-Unit na strzelnicy, gdzie sobie trochę chłopaki strzelają. Przez cały czas 50 C. obserwowany jest przez Ema i Dre przez lustra weneckie. W teledysku występuje kilku znanych raperów: oprócz 50 Centa, Ema i Dre, są też wspomniany G-Unit, Xzibit i Swift, Proof i Bizzare z D12. No co tu można więcej napisać.. już nic. Ja chcecie to zobaczcie.
Moja ocena:9/10
Dr. 2Bad/matibg
matibg@wp.pl