*** Subkultury - co to jest? ***
Subkultury młodzieżowe to zjawisko bardzo złożone. Ja jako przedstawiciel jednej z dominujących (chociaż nie do końca) subkultur w Polsce, bardzo charakterystycznej i myślę, że zgranej (mowa o metalach) zainteresowałem się innymi odłamami grup młodzieżowych. Zbierałem różne materiały (niektóre były żałosne i bezsensowne) i sam obserwowałem owe zjawisko i w końcu postanowiłem przedstawić swoje uwagi, dlatego powstał ten art.
Wyróżnione subkultury na swój sposób dzielą młodych ludzi, ale w środowisku grupy ich jednoczą :). Ja na przykład znam każdego metalowca z mojej szkoły i większość z nich to naprawdę dobrzy przyjaciele, na których zawszę mogę liczyć. Przyjemnie jest też spotykać wielbicieli "czarnej sztuki" na ulicach, mogę zupełnie nie znać kolesia (lub koleżanki :)), a jedno spojrzenie i wiem, że to "swój gość" (tym bardziej jeśli ma np. koszulkę lub naszywkę z logiem Emperora ;)). W momencie poznania takiego człowieka wiadomo, że się da z nim pogadać o np. ostatniej płycie Emperora i co tam słychać u Tryma (no wiecie takie ploteczki :)). I chyba na tym polega cały czar subkultur.
1. METAL

W sumie nie posiadają żadnej ideologii (niektórzy myślą ,że są satanistami - ale to błędne rozumowanie, gdyż ktoś kto słucha "pseudo" satanistycznej muzyki wcale nie ma prawa nazywać się satanistą...) , a tym co ich łączy i wyróżnia wśród innych jest muzyka (różne odmiany metalu i rocka). Chyba każdy wie jak wyglądają , a jeśli nie wiesz to proszę :
czarne koszulki i bluzy (zazwyczaj z kapturem) z dziwnymi napisami (hehe niektórych zwykły śmiertelnik w życiu nie rozszyfruje :)), skórzana kurtka tzw. ramona , ciężkie buty tzw. glany i długie włosy . Ogólnie są nie groźni (jeśli nikt im nie wchodzi w drogę), może i wyglądają "posępnie" (określenie wzięte z gazety dla babek - "Przyjaciółka" artykuł pt. "Młodzieżowe grupy - jak je rozróżnić"), ale da się z nimi pogadać i zaprzyjaźnić (na serio :)). A można jeszcze wspomnieć o tym, że każdy metal często urządza (albo przynajmniej się stara urządzać) z kumplami wypady na koncert, gdzie można się wyluzować, wyszaleć i wypić piwko (o ile ma się kasę hehe ;))
2.SKEJT (lub Hiphopowiec)

Kiedyś z ciekawości oglądałem pewien program na TVP2 - "Euro pub", w którym była mowa o kulturze hiphopowej. Niestety zauważyłem, że ludzie, którzy tam byli (np. Peja) sami nie mogli wyjaśnić o co im "biega". W końcu po półgodzinnym przedstawianiu swych racji jedynym co zrozumiałem (:)) były słowa :
" ..my po prostu odrzucamy całą tą papkę, którą nas karmią politycy, TV i inne media..."
Nie obchodzi mnie co inni mówią, ale bycie skejtem stało się ostatnio bardzo modne. Dlatego wśród "prawdziwych skejtów" można znaleźć mnóstwo ciemniaków , którym się wydaje , że jak ma szeroki spodnie to już jest taki "mientos, że hej". Nie oburzajcie się moi drodzy i wytrwajcie do końca . Sam (jako metal) mam wielu kumpli skejtów (pozdrawiam Maćka i Miśka z 3 F) i dlatego nie chcę was obrażać...
To była taka dygresja . Jak wygląda skejt : nosi "za duże" rzecz np. dżinsy z kroczem w kolanach , a na głowie czapka bejsbolówka , sportowe obuwie.
Ci bardziej ambitni sami rymują , robią podkłady, lub jeżdżą na desce (a nie tylko w grze Tony Hawk ;)).
3.DRESIARZ (lub drech, ale ogólnie frajer i debil :))

Wiadomo "klepie" innych (metali za długie włosy, a skejtów za drogie spodnie), pluje na lewo i prawo (chociaż nie rozróżnia tych stron :)). W zdaniach "zamiast przecinków używa słowa kurwa" (ci bardziej ortodoksyjni używają tego słowa zamiast spacji :)). Wydaje im się , że mają pseudo skinheadowskie poglądy, a są po prostu zwykłymi debilami i niedorozwojami. Dbają o kulturę, ale tylko fizyczną - dlatego noszą ładne, eleganckie, oryginalne dresiki AbIbASA, lub "takie z łyżwą" (takie określenie usłyszałem kiedy na Stadionie 10-lecia :)). Jest to rdzennie polska subkultura, dlatego możemy być z nich "dumni" tak jak z muzyki (której z resztą słuchają ) diskopolo.
Jedną z ich ulubionych rozrywek są włamywania, rozboje, kradzieże, z których później zdają reportaże kumplom i łatwym panienkom (jest to totalny szpan i forma dowartościowania się !).
Opisałem tylko trzy subkultury - są to te, z którymi mam kontakt na co dzień , a po za tym nie chce mi się więcej pisać :). Można by jeszcze co nieco wspomnieć o skinhedach, punkach, technomamniakach, grungach, miłośnikach fantastyki, pokemoniarzach, hippisach, kibolach...ale o tym kiedy indziej (HEX co o tym sądzisz - bo jak byś chciał to scharakteryzuje pozostałe subkultury).
HEX2000: Pomysł generalnie dobry, byle tylko nie rozpętał trzeciej wojny światowej między wszystkimi subkulturami.
Przy pisaniu arta posłużyłem się materiałami z :
- książki "Subkultury młodzieżowe" pod redakcją Z. Kruszewskiego (polecam)
- trochę dennych artykułów z jeszcze bardziej nędznych gazet Przyjaciółka i Filipinka
- własnej inwencji twórczej
PS. Nie chciałem nikogo tym artem obrażać (chyba, że kochanych, milusińskich drecholków:))
PS2. HEX proszę nie usuwaj moich obrazków (bo bez nich art dużo straci !!!)
© (jak zwykle nie do końca poważny) Sla†an
2003