Guns'N Roses "APPETITE FOR DESTRUCTION"



Oto ona. Najlepsza. Misie kłaniają się śpiewając hymny pochwalne, a Królewna Śnieżka sika po nogach mocząc nowe buciki. Poezja, poezja. Dwa sterczące sutki kobiety. Mleko - miód. Róże - spluwy. Sex. Drugs. ROCK&ROLL !!!!!!!! GUNS'n'ROSES!!!!!!!!!

Co tu dużo mówić? To najlepsza płyta Gunsów. RockAndRoll w najlepszym tego słowa znaczeniu. Czuć szczerą nutę, włożono w to serce. Hiciorów co nie miara. A więc zacznijmy w końcu. Album otwiera genialny utwór "Welcome to The Jungle". Doprawdy można się tak poczuć. Później kolejne genialne rockowe kawałki. Aż dochodzimy do pięknistej i sławetnej "Paradise City". Nie ma co opisywać tych utworów. To trzeba uslyszeć. Wierzcie mi rock w najlepszym wydaniu. Kurde solówy, na przykład w "Sweet Child O'Mine" zapierają dech w piersiach. Nie ma co, to jest potężna kapela - świetny wokal Axla, basik Duff'a, gitary Slash'a i Izziego i perka Adler'a. No. Polecam. (ale najlepsze i tak jest "Think About You")

PIOSENKI:

  • 1. Welcome To The Jungle - 9/10
  • 2. It's So Easy - 9/10
  • 3. Nightrain - 8+/10
  • 4. Out Ta Get Me - 8+/10
  • 5. Mr. Brownstone - 8/10
  • 6. Paradise City - 9+/10
  • 7. My Michelle - 9/10
  • 8. Think About You - 9+/10
  • 9. Sweet Child O'Mine - 10/10
  • 10. You're Crazy - 9/10
  • 11. Anything Goes - 9+/10
  • 12. Rocket Queen - 10/10


  • OCENA KOŃCOWA: 9+/10


    Podczas stukania słuchałem tego co powyżej i myślałem o Martynce K. Pozdrowienia!!!

    by Don Kamilloq