± Immortal 'Damned in Black' ±


O tej grupie wiedziałem od dawna, słyszałem wybiórczo kilka kawałków ale jakoś nigdy nie ciągnęlo mnie do tej kapeli, może to przez ten ich straszny imidż he, he aż do pewnego momentu gdy pożyczyłem od kumpla ostatniego Slayera i wspomnianego nieśmiertelnego. Na początku katowałem się slejerkiem (płyta jest zabójcza), ale później naszła mnie ochota na "orędowników norweskiego mrozu" jak zwykło mówić się na tych panów i muszę powiedzieć, że to miłość od pierwszego przesłuchania. Ta płyta zabija jest piękna, a zarazem brutalna, wcześniej z black metalu słuchałem Burzum, Necromantia, Nokturnal Mortum, Cradle of Filth( zaraz horda true, grim&necro z Palownikiem na czele spluną na mą twarz i stwierdzą- kredki(?) toż to nie black do kurwy nędzy), a teraz dochodzi Immortal i przoduje na mej liście blackowych hord(he, he).

Płyta została wydana w 2000 roku pod skrzydłami Osmose, produkcją zajął się Piotruś Tagtgren, wiadomo nie ma mowy o prowizorce. Lirykami zajął się jak zwykle władca pióra Demonaz, gitara i wokal to sprawka Abbatha, basem zajął się Iscariah, a Horgh nagrał naprawdę zajebiste partie perkusyjne, tyle lista płac.

Teraz parę słów o utworach, posiadam kasetę z siedmioma utworami plusk króciutkie interko do Triumph, w sumie to bardzo ciężko rozkładać płytkę na czynniki pierwsze ponieważ wszystkie utwory tworzą jedną całość, pod żadnym względem nie jest ona monotonna, słucham tej kasety w kółko już piąty raz i chcę jeszcze, jednak najlepszym utworem według mnie jest Against the Tide.

Polecam wszystkim tę płytkę czy słuchasz heavy, death czy black no a jeśli słuchasz hip-hopu to padnij na kolana i błagaj Nieśmiertelnych o litość!!!

Jakby określił to jeden gość(którego imienia ze strachu nie wspomnę) z redakcji TA PŁYTA TO KULT!!!

OCENA: 9+/10


P.S. Norweska legenda głosi, że Ksiązę Palownik pożera małe dzieci brrrrrrr

P.S.2 Mówio że łogry robio z ludzkych kości chlyb!!!!!!!

Uruk-Hai

© Copyright by Uruk-Hai