*** W obronie hip hopu... ***
Tak, wzrok was nie myli - będzie o hip hopie. Cholera mnie już bierze gdy znowu czytam jak ludzie naskakują na tę muzykę. Dokładnie czytając wszystkie artykuły doszedłem do wniosku, że ci, którzy atakują hip hop robią to tylko dlatego, że nie podoba im się ta muzyka, słuchają swojej, tej lepszej, najczęściej metalu. Przeszkadza im, że podkład jest "wieśniacki", że nie ma instrumentów, że teksty są głupie. Powiem wam coś - ten hip hop, który próbujecie krytykować, to hip hop z POLSKI! Zgodzę się z wami, macie rację co do HH z naszego kraju. To jest syf i niech żaden słuchający polskiego hip hopu nie wmawia mi, że nie mam racji. Jeżeli tak sądzę, to już nikt nie zmieni mojego zdania, choćby nie wiem jak bardzo próbował.
Hip hop rodem z USA. Pewnie niewiele wam to mówi? Aha, Eminem, mówicie? A ja wam powiem - g**no, nie Eminem. To kompletny idiota. Nie jego mam na myśli. Słyszeliście kiedyś o ludziach takich jak 2Pac Shakur? Dr Dre? Snoop Doggy Dogg? Warren G? Ice Cube? Można tak długo wymieniać, wątpię żeby ktoś dobrze znał tych raperów. No, za wyjątkiem człowieka, który jako pierwszy zaczął pisać o 2Pacu - Rebel Of The Underground. Sam chciałem się za to wziąć, ale tak jakoś to odkładałem aż w końcu mnie wyprzedzono... Ale to nic, Rebel w miarę dobrze przedstawił jego osobę. Wracając do HH z USA - to jest zupełnie co innego! Już po kilku utworach można poznać różnicę. Nie umiem tego opisać, trzeba samemu się przekonać... Proszę wszystkich ludzi, którzy naskakują na hip hop, żeby zrozumieli swój błąd. Jeżeli już zaczynacie bluzgać na tę muzykę, zaznaczcie chociaż, że macie na myśli hip hop z Polski! Szukacie dobrych tekstów, podkładu, instrumentów w HH - posłuchajcie tego z USA. Nie znalazłem żadnego utworu z tekstem, który można uznać za głupi. Jeżeli ktoś znajdzie taki, proszę o podanie tytułu. Podkład? Sięgnijcie po album "The Chronic" Dr Dre'a. Szczęki wam poopadają! Tak przynajmniej było ze mną... Brakuje wam instrumentów? Piosenki 2Paca pokażą wam, że instrumenty w hip hopie używane są. Jedna rada na przyszłość - przesłuchajcie jakiejś dobrej płyty rapera ze Stanów, a później krytykujcie. Zrozumcie, że HH to nie tylko Peja, Kaliber, czy Fisz!
PS. Jestem ciekaw jaki będzie odzew w sprawie hip hopu ze Stanów.
PS2. Może znajdzie się ktoś kto zacznie krytykować moją ukochaną muzykę? Ja będę jej bronił, więc możecie spróbować.
PS3. Nie będę bronił Eminema, Nelly'ego i D-12. A to z jednego prostego powodu - BARDZO ich nie lubię!