Oł je! Do pory ukazania się KM28 miałem o +iommim+ mniej więcej
dobre zdanie, ale to co oczęta me ujrzały w rzeczonym wydaniu KM'u w arcie
pt. "Tolerancja, nu-metal i takie tam" zagotowało we mnie krew i
zmusiło do chwili refleksji. +iommi+ popisał się nie tylko brakiem kultury i
chamstwem (z resztą do tego już przywykłem ;) lecz również kompletnym
brakiem taktu, gdyż zgnoił kogoś kto dopiero chciał rozpocząć swoją
"karierę" na łamach Kącika Muzycznego (z tego co wiem, osoba ta jednak nie
ma zamiaru się poddać). Normalnie napisałbym zwykłego mejla do +iommiego+,
ale to jest sytuacja wyjątkowa. I żeby nie było niejasności - nie piszę tego
w obronie nu-metalu (który dla mnie nie istnieje/brzydzę się nim).
Drogi +iommi+, nie wiem czy wiesz, ale w życiu
istnieją wartości ważniejsze niż muzyka, a już na pewno muzyka nie jest
wyznacznikiem wartości człowieka. Więc jakim prawem oceniasz ludzi na
podstawie tego czego słuchają? Czy taki skejt jest gorszy od Ciebie? On też
ma dwie ręce, dwie nogi i głowę, w której kryje się mózg (oraz inne części
ciała :). Oddycha tym samym powietrzem co Ty. Ma rodzinę, przyjaciół,
znajomych oraz wrogów. Ale skoro nosi zbyt luźne spodnie to musi być od razu
przygłupem, tak? Nie wydaje mi się. Może w tych spodniach śmiesznie
wyglądać, ale Ty go nie znasz. Nie wiesz co lubi robić, czego nienawidzi,
jaki ma ulubiony kolor, jaki jest jego ulubiony browar (lub winko :). Z
Twojej postawy można wyraźnie wyczytać, że jesteś "rasowym" Polakiem -
oceniasz książkę po okładce, jak to się mawia. W kręgu moich znajomych są
ludzie słuchający różnorodnej muzyki, ale nikt nie słucha metalu
(przynajmniej nie w tak zboczonym stopniu co ja ;). Ja jednak nie skreślam
ich z tego powodu, bo wiem, że każdy z nich jest wyjątkową osobą i wnosi coś
ciekawego do mojego życia poprzez siebie. Mogę nie lubić lub wręcz kląć na
ich muzykę, ale nigdy nie powiedziałem na nikogo złego słowa tyko dlatego,
że słucha takiej a nie innej muzyki - odnoszę się z tą zasadą do wszystkich
ludzi. I naprawdę nie rozumiem czemu Ty też nie możesz tak robić? Czy to za
trudne, a może metalowa duma Ci na to nie pozwala? Mnie jawisz się jako
muzyczny faszysta, a to już świadczy o czymś niedobrym. Hitler też miał
swoje pięć minut, ale... no właśnie, tylko pięć minut. Możesz mi
zarzucać, że Ciebie nie znam i pieprzę głupoty, ale Ty najwyraźniej sam
chcesz żeby wszyscy Ciebie tak postrzegali. Tworzysz sobie reputację
groźnego pogromcy skejtów, ale jednocześnie psujesz, i tak mocno już
nadwerężony, obraz metalu i metalowej braci. Zastanów się nad sobą...
Żaden człowiek, który pragnie dać z siebie
jak najwięcej, nie ma czasu na wdawanie się w spory. A już na pewno nie może
sobie pozwolić na ich konsekwencje - zdenerwowanie i utratę panowania nad
sobą. Ustępuj w przypadku wszelkich sporów, w których możesz rościć co
najwyżej równe prawa do posiadania racji. Ustępuj też i w przypadku tych
najmniejszych, choćby w oczywisty sposób słuszność była po twojej stronie.
Lepiej zejść z drogi psu niż zostać przezeń pogryzionym walcząc o prawo
przejścia tamtędy. Nawet zabicie psa nie zmieni bowiem faktu, że zostałeś
pokąsany. Abraham Lincoln (1809 - 1865)
Mactare
PS. Ten art to nic osobistego, ale nie lubię jak ktoś nadużywa
swoich przywilejów
PS2. Lookaway Sepultury pochodzi z Roots. Max był wtedy jeszcze
w zespole (taki szczególik)
HEX2000: Zgodnie z goršcš probš autora tekstu, +iommi+ nie dostał tego artykułu przed ukazaniem się KM. A zatem za miesišc możemy się pewnie spodziewać goršcej riposty;).