Ludzie! Ja kogoś zastrzelę!

 

Nie wiem, jak publika zareaguje na ten tekst i czy w ogóle Qnik (czy jak mu tam) to wypuści. Piszę tu już drugi raz.

 

Dajcie mi w swoje ręce Geralta_z_Rivii! Zbulwersował mnie jego tekst pt.„Harcoru butowanie na ekranie”. Ty typie! Jak to czytasz, to wiesz, o co chodzi. Ty Ku! (to nie jest skrót od kur...).

 

„... jest to moim zdaniem muzyka w 110% komercyjna i robiona pod publiczkę którą są większości dzieci i zbuntowana młodzież (ta nie zbuntowana słucha techno lub britnej :D) którą rajcuje darcie mordy bez ładu i składu a jedynym rozróżnialnym słowem wypluwanym przez wokalistę jest powtarzające się do znudzenia Fuck ! Oczywiście jest to według nich zachwiane absolutnie undergrandowe i dowodzące przeciwstawieniu się pieniądzu. Tylko że na koncerty tych niedouczonych idiotów (nie wiem jak ich inaczej nazwać) przychodzą takie tłumy że paranoja i pod tym względem są to takie same shows jak koncerny ww. britnej (celowo z małej :p ).”

 

Nie porównuj techno do czegoś takiego, jak britnej (też to piszę małą literą)! „Darcie mordy bez ładu i składu” ma za zadanie rozładowanie agresji w młodych ludziach. Sam słucham Slipknota, gdy po ciężkim i męczącym dniu w szkole wracam zestresowany i wpół zdechły do domu. Gdyby nie było death metalu, ludzie żyliby taką Metallicą, lub jakimś Hip-kopem. Nikt nie mówi o tym, że w HH co drugie słowo to „kur*a”.

 

„...wszędzie pełno pentagramów, napisów 666 i innego syfu...”

 

Z tym się zgadzam – nie potrzebne.

 

„...kilku osób z mojej klasy. Maniakalnych hardcorowców. Z nieodwracalnym procesem wtórnego debilizmu i braku gustu muzycznego. Bo według nich liczy się tylko "masakra i jak najszybsze zapieprzanie na instrumentach ile tylko można.”

 

Z tym też się zgadzam. Nie jest ważne napieprzanie. Treść się liczy.

 

Taka jest niestety rzeczywistość że żyjemy w pieprzonym średniowieczu i ludzie niestety nadal nie umieją się zachować (czyt. Zachowują się jakby przed 5 minutami zeszli z drzewa”

 

Ku, znowu się z Toba zgadzam!

 


A teraz coś ode mnie:

Też jestem poj**any (wg. Ciebie i na pewno wg. tych, którzy to przeczytają). Żeby nie wywoływać waśni o to, który zespół gra jaką muzę, powiem, iż słucham System of a down, Slipknota, Sweet Noise oraz techno. Techno mogę napisać, bo to już szerszy zakres.

I co z tego, że słucham SOAD i Gigi Deagostino? Nie ubieram się, jak metal, ani nie wkładam na siebie obcisłych ciuchów. Nie jestem ani metalem, ani wielbicielem techno, ani żadnym takim. JESTEM SOBĄ! Nie patrzę na innych ludzi i nie staram się im przypodobać.

 

„ Jestem, kim jestem i inny nie będę...” – Sweet Noise

 

Jakieś sugestie, spostrzeżenia? Piszcie na e-rakus@wp.pl

 

P.S – Spróbujcie znaleźć jakieś literówki (hehee)

P.S 2 – Zoltan! Kto oglądał „Stary, gdzie moja bryka?

P.S 3 – „No and then!”

P.S 4 –“And theeen?”  :)