LISTY |
|
Byt tego działu zależy od Was, więc jeśli macie jakieś uwagi na temat kącika, artykułów w nim się pojawiających lub po prostu macie w sobie nadmiar potencjału twórczego - piszcie. Adres chyba znacie: amksiazki@go2.pl. Dzień dobry, panie Phnom Penh:) Zawsze mi się
wydawało, że 800x600 to standard i dlatego nie widzę nic dziwnego w tym, że
kącik najlepiej działa w takiej rozdzielczości. Ale mają miejsce zaawansowane prace, mające na celu wprowadzenie pewnych zmian... (kurczę, gadam jak polityk) i co najmniej dziwnie się czyta artykuły właśnie
w tej rozdzielczości, a niezbyt mi się chce każdego textu kopiować
do Worda i dopiero wtedy go czytać...
Tutaj akurat nie za bardzo wiem o co Ci chodzi, bo jak ja włączę na 1024x768
to nie ma żadnych przeszkód w czytaniu. Poza tym, że literki są mniejsze, co może przeszkadzać ludziom z dalekowzrocznością ;). Textów w kąciku widzę, że dużo, stąd moja kolejna propozycja.
Dział "Recenzje" możnaby (-chyba tak to się pisze?) podzielić na
kilka działów, np. Książki o tematyce fantasy, książki przygodowe,
dokumentalne, itp. Czytelnikowi łatwiej byłoby poszukać artykułów o
książkach, które go interesują.
A co z książkami, które należą np. do 2 kategorii jednocześnie? Albo z
książkami, których przynależności nie da się określić? Poza tym nie wydaje
mi się, żeby tak jak jest teraz było źle. Zazwyczaj po kilku pierwszych zdaniach
recenzji (a czasem nawet po tytułach) nietrudno się domyślić, że książka
jest np. z gatunku fantasy. A co więcej sądzę, że takie "ograniczanie
horyzontów", jakie proponujesz nie byłoby najlepszym rozwiązaniem. Człowiek
lubujący się w fantasy, po przeczytaniu dobrej recenzji książki historycznej
na przykład, może się zainteresować tym rodzajem literatury i właśnie
poszerzyć własne horyzonty. Don't you think? Aha - pisze się "można by". Nie rozumiem, dlaczego umieszczane są stare texty? Przecież (wiem,
nie zaczyna się zdania od przecież:)) zajmują one dosyć dużo
miejsca, które możnaby zagospodarować w inny sposób, np. zamieścić
jakąś graficzkę, a to zdjęcie jakiegoś pisarza, lub okładki jakiejś
z opisywanych książek - pomysłów jest dużo. Po co czytelnikom texty,
które mogli przeczytać w poprzednim miesiącu?
W takim razie po co w głównym dziale AMa tez jest to praktykowane? Żeby
można było przeczytać artykuł, do którego dany jest polemiką, żeby ktoś, kto
czyta AMa po raz pierwszy mógł się zapoznać z większa ilością tekstów, żeby
ktoś, kto akurat nie kupił ostatniego numeru CDA mógł się dowiedzieć, o czym
w nim pisano etc. Tak poza tym to kącik jest dobry. Cieszę się, że poszerza się grono
jego czytelników, do których od tej pory zaliczam się także ja.
Mnie to również cieszy. Mariooshewek Witam drogi Gnomie:D Niech żyje Stalin !!! produkował się Pan_Feanor. {Kilka słów wyjaśnienia. Mój dopisek w Twojej recenzji był żartem i choć żartów nie powinno się tłumaczyć, zrobię to, bo widzę, że chyba wziąłeś go zbyt serio. Napisałeś: "(...) Lao - Cy (to się chyba tłumaczy jako Sun Tzu)". A ja - przyzwyczajony do tego, że tłumaczenie z reguły coś wyjaśnia - zdziwiłem się, ponieważ ani jedna, ani druga nazwa nie brzmiała dla mnie swojsko. Stąd mój "wredny" dopisek. A co do Twoich PeeSów - skorzystałem z tego samego źródła co Ty i znalazłem coś ciekawego: "Niektórzy mężczyźni tak poważnie siebie traktują, iż wcale nie dostrzegają, jacy są komiczni." (c) Harold MacMillan. - Phnom Penh} aAAAAAAAAAAAAAAAA {i tak przez kilka linijek, oszczędziłem wam tego -PP} No wiesz Phnom - tego się po tobie nie spodziewałem. Ja tu tobie
połowę działu reci zapełniam, a ty mi taki numer wykręcasz . :)))))
Co oznacza, że nie jestem interesowny i można mnie nawet posądzać o
obiektywizm :P No dobra może wtedy byłem zapatrzonym w siebie burakiem. Od tego czasu
trochę mi przeszło (koledzy robią mi terapię wstrząsową, moja znajoma
tez ma na mnie "zmienny" wpływ, ale nadal nie rozumiem tego kawału.
No ale nie przejmujmy się takimi drobnostkami. Parę razy się do mnie
dopisałeś ( tym razem znowu z Par. 22), ale ja się tym nie przejmuje
bo i tak wiem ze jestem lepszy :).
Taaaa... Ogólnie bardzo mi się kącik podoba i nadal wyrażam chęć przejęcia go
gdy za jakieś 10 lat odejdziesz w glorii chwały najdłuższego
posiadacza najbardziej poczytnego kącika.
Odejść mogę dużo wcześniej. A co do Twojego naczelnikowania - za bardzo
sobie nachlapałeś... ;) A ogólnie to nawet fajny jesteś :))))) I tak cię lubię
Wow. Milo mi. -- Witaj Droga Redakcjo (w postaci Phnom Penha :))
:). Witaj Zacznę od wazeliny :)
I słusznie. Inaczej bym tego listu nie zamieścił ;). No dobra, tak poważnie, to nie będzie wazelina, tylko
całkiem poważne wypowiedzi. Zaczynam. Uwielbiam kącik Książki! Napisałabym,
że od niego zaczynam lekturę AMu, ale to akurat nie byłaby prawda, bo na
pierwszym miejscu są teksty mojego ulubionego autora (tu zachowam
tajemnicę). Ale Książki są na drugim miejscu, a to już coś.
Niewątpliwie. Cieszy mnie to bardzo. Ostatnio zdałam
sobie sprawę, że ten kącik jest jedynym miejscem w jakim mam styczność z
prawdziwymi i wartościowymi recenzjami literatury. Zdarza mi się czasem
czytać recenzje w różnych czasopismach, ale to nie to samo- chyba nie
pociąga mnie to samo, co pięćdziesięcioletnich panów, interesujących się
polityką (czemu tak jest?).
Pewnie dlatego, że tych panów pociągają dwunastoletnie dziewczynki. Ale mogę
się mylić. A u Was/u Ciebie recenzje są mi zdecydowanie
bliższe. Chociaż przyznaję, że chciałabym częściej widywać recenzje powieści
nie-fantastycznych i nie-sensacyjnych. Wiem, że zamieszczacie/zamieszczasz
to, co przysyłają Ci czytelnicy, tak więc apeluję: więcej klasyki (nie
lektur).
Powiem Ci, ze również chętnie bym widział więcej recenzji czegoś poważnego,
a nie siakiś tam krasnoludków albo tosterów-zabójców ;). Jakiś czas mu napisałam recenzję i miałam ją wysłać, ale po
parokrotnym jej przeczytaniu doszłam do wniosku, że wcale nie zachęca do
przeczytania tej książki (to była "Maja" Josteina Gaardera, polecam,
naprawdę). Skończyły się moje zapędy twórcze, ale czytam cały czas z
zachwytem bliskim uwielbienia ;) To jest mejl tylko i wyłącznie chwalebny,
nie wnoszę żadnych dziwnych postulatów, ale przy okazji napiszę, że jestem
dziewczyną a "Wojna polsko-ruska" podobała mi się, nawet bardzo (chociaż
miałam poważny problem po zakończeniu lektury- zaczęłam się zastanawiać czy
cała ta opowieść nie miała być pospidowym zwidem; nadal nie wiem...).
Cholera, co zacznę konstruować jakieś teorie, to zaraz się rozpadają w proch
i pył! A co do pospidowych zwidów Masłowskiej - wywnioskowałem z wywiadów
z nią, że jakoś omija odpowiedzi wprost na to pytanie ;). Aha, bardzo ładny wstępniak :))
Dziękuje... Gdybym jeszcze wiedział o który Ci chodzi, bo ten cdactionowski cykl
wydawniczy sprawia, że czuję się trochę jak kafkowski bohater. I jedno pytanko: dlaczego drogi rednaczu
nazywasz się jak stolica Kambodży? Gryzło mnie to odkąd pierwszy raz
ujrzałam Twój nick, proszę powiedz (napisz).
Sprawa trudna do wytłumaczenia, bo po trosze irracjonalna. Ale ogólnie można
powiedzieć, że podobała mi się ta nazwa. To po pierwsze. A po drugie -
kierował mną humanistyczny sprzeciw przeciwko samemu sobie (tak, to ta
irracjonalna część ;)) Pa pa, trzymaj/cie tak dalej
:))
Będziemy się starać ;). vhg
Hej-hejo!
A moze po prostu: "cześć"? Wedle obietnicy danej ci na IRCu wracam do pięknego procederu, jakim jest pisanie recenzji. Przy okazji tego (święta :P?) wydarzenia chciałem się wytłumaczyć dlaczego tak długo nie pisałem i w ogóle jakiegoś dłuższego maila mam ochotę spłodzić. Wszystko zaczęło się od tego mojego pomysłu, gdzie pomyślałem, czyby nie zrobić w Książkach podkąciku opowiadań. Wtedy to dostałem od ciebie maila o dopiero co reaktywowanych AM#Opowiadań (storytellers@poczta.fm) i ma się rozumieć, porozumiałem się z Rainmanem. Po jakimś czasie wyszło, że jestem już mocno zaangażowany w Opowiadania i nawet się nie spostrzegłem, a już prowadziłem dział "Inne" (co napawa mnie dumą i szczęściem nieborakim :) ). Ma się rozumieć składanie tego raczkującego działu bardzo mnie wciągnęło i stało się praktycznie priorytetem moich działań. Przez to, że musiałem składać komentarze innych, samemu pisać swoje opinie o dziełach innych, poszukiwać ciekawych linków (tj. powiedzieć do UnionJacka: "daj parę ciekawych linków" :) ) i ogólnie rzecz biorąc wkładać wiele serca (i oczu! ;) ) w powstawanie kącika jakim są Opowiadania, zabrakło mi czasu na ulubiony (aż do chwili reaktywowania Opowiadań) kącik, czyli Książki. Teraz się sytuacja trochę rozluźniła i czas się trochę znalazło więc i coś napisać mi się udało, a dokładniej dwie recenzje. Obiecuję, że nie są one tak słabe jak te, które w tak niecny sposób podesłałem ci w okolicach sylwestra (a większość widziała je około 35 AM), a za które teraz się bardzo wstydzę. Tak czy inaczej w załączniku masz dwa teksty-recenzje, które wierzę, że sprostają poziomowi kącika Właśnie, poziom kącika. Czy nie uważasz, że powinno się zaostrzyć selekcję? Bo teraz jest tekstów tak wiele że nie sądzę, by znalazło się wiele osób, które czytają je wszystkie, ba!, powiedziałbym nawet, że osób takowych jest ilość śladowe, wręcz znikoma. Czy więc nie przydałoby się tej selekcji zaostrzyć? Dla kącika wyszło by to tylko na dobre! Tego jestem pewien. Pewnie niektóre osoby stracić by mogły wtedy "posadę" (np. Faramir :) ), ale za to czytelnicy by nie byli znudzeni czytaniem o, powiedzmy, pijanych babciach (skąd to znasz, prawda?). Stąd zaostrzenie selekcji byłoby moim zdaniem bardzo, ale to bardzo dobrym pomysłem.
Wiesz, obawiam się, że nie byłbym dobrym człowiekiem do tego... W sumie i
tak odrzucam teksty naprawdę słabe, a jeśli chodzi o inne - wydają mi się
one dość dobre... Choć zauważyłem, że czasem są teksty, które mi raczej nie
przypadają do gustu, podczas gdy innym wręcz przeciwnie. Dlatego bałbym się
zaostrzać selekcję. No, ale postaram się teraz mniej wyrozumiałym okiem
patrzeć na artykuły... Żeby zobaczyć jaka jest reakcja innych na to, można po prostu zrobić ankietę, a wtedy łatwo będzie można się dowiedzieć zdania innych.
Pytanie o selekcję pojawiło się w nowej wersji ankiety. Jeśli chodzi o oprawę Książek, bo ostatnio jest wiele głosów na ten temat. Ja mówię: NIE ZMIENIAJ! Ta która jest, jest bardzo przejrzysta i miła dla oka. Teksty czyta się przyjemnie, nie męczą nas pstrokate barwy (dominujące w niektórych kącikach) i wszystko prezentuje się bardzo ładnie. A najlepszy jest ten napis "Książki" wjeżdżający na literki :). Mnie się on tam podoba i nie wiem czemu inni go nie lubią, daje on poczuć posmak tego kąciku, a poza tym, już się do niego przyzwyczaiłem.
Wszystko, co napisałeś do mnie trafia, niemniej jednak ten lay jest już
dość długo i jeśli dostanę naprawdę dobrą propozycje, to "nie zawaham się
jej użyć" ;) Nowe działy: bardzo udane, tj. cytaty, bo w bohaterach jeszcze niczego nie widziałem (AM37), ale cytaty naprawdę niezłe, mimo iż to tylko początek, niecierpliwie czekam na następne! A wierzę, że i herosów jakowyś przedstawią nam osoby piszące do książek, a nie ukrywam, że i ja mam ochotę by jednego takiego opisać (właśnie, otwieram konkurs zamknięty ;) na to kto odgadnie kogo chcę opisać, jakiekolwiek odpowiedzi proszę zamieszczać na niebiesko pod tym pytaniem i z dopiskiem Phnom Penh - widzisz, a jednak potrafię napisać bez błędu twój nick.) ---- Tutaj miejsce na odpowiedź ----
Nie mam pojęcia. Faramirze. Jej, ale mi mail wyszedł, a jeszcze nie poruszyłem wszystkich spraw, które chciałem poruszyć, by w jakikolwiek sposób zostały one poruszone, zresztą nigdy nie lubiłem masła maślanego, dlatego tak słabo mi wychodzi. Tak więc, widziałem jak niejaki Burok uznał, że istnieje spisek z udziałem mej skromnej osoby. Mówił coś o zdolnościach telepatycznych mej osoby. Hmm... co mogę powiedzieć? To samo zauważyłem u UnionJacka! Co widzę w którymś numerze Książek? Recenzje Amerykańskich Bogów napisaną przez UJ, a co jest w następnym? Moja recenzja tejże książki. Tak samo z Narrenturmem - jego recenzja ukazuje się miesiąc przed moją. A ostatnio kończę sobie czytać Folwark Zwierzęcy, co akurat pokryło się z otrzymaniem AM36, a tam co widzę? Każdy się już chyba domyślił. UJ, jak ty to robisz? Eee... chyba większy odzew będzie jak się spytał o to na priva :). Upss... przecież już to zrobiłem! A teraz trochę bardziej na serio. Cóż, mail mi wyszedł długi jak nie wiem co, ale to chyba dobrze, choć nie wiem czy równie dobrze jest z treścią, mam nadzieję. Tak czy inaczej postarałem się - można powiedzieć, że to taka inauguracja mego powrotu, czy na długo? Zobaczymy jak mnie Rainman obowiązkami zasypie :). I oczywiście nie byłbym sobą, gdybym... nie polecił AM Opowiadań. I oczywiście moich dzieł, zaglądajcie do działu "Inne", czytajcie opowiadania czytelników a potem komentujcie to i wysyłajcie na mój adres, tj. faramir_13@poczta.onet.pl . I oczywiście czytajcie także Książki, które to mają bardzo miłego naczelnego, który mimo iż w sarkastyczny sposób ośmiesza co niektórych piszących, to jednak da się lubić (a co! Jak już wazeliny tyle wciskam, to sobie jeszcze powciskam!).
Ty tylko uważaj co wciskasz z tą wazeliną i komu... I tym akcentem chyba skończę, tylko jeszcze pytanie do ciebie Phnom Penhu: czy moje recenzje weszły? Czy mój list zamieścisz? Czy dobrze odmieniam twoją ksywkę?
Wiesz, ja bym napisał raczej "Phnom Penhie", ale biorąc pod uwagę
pochodzenie tego słowa, nie wiem czy miałbym rację. A miało być jedno pytanie... Ah, teraz mi się coś jeszcze przypomniało! Chciałbym zaapelować do wszystkich piszących do Książek, by nie używali taki zwrotów jak "krootki" bo to tylko wzbudza niesmak i absolutnie nie sprawia, że jesteście bardziej poważani. Co chyba N.R.O.S.P.H.K.Z.W.W.N.W.O.P.D.AMK. (Nasz Redaktor O Sarkastycznym Poczuciu Humoru Które Zwykł Wykorzystywać Wobec Niczemu Winnych Osób Piszących Do AMKsiążek) potwierdzi. Czy się mylę N.R.O.S.P.H.K.Z.W.W.N.W.O.P.D.AMK. (Nasz Redaktorze O Sarkastycznym Poczuciu Humoru Które Zwykłeś Wykorzystywać Wobec Niczemu Winnych Osób Piszących Do AMKsiążek)? I teraz już naprawdę kończę tego przydługiego maila, tylko taka prośba, jakbyś go chciał zamieścić, to proszę, niczego nie wycinaj! Za wszystkie literówki przepraszam, ale mówiąc całkowicie szczerze, to nie chciało mi się już czytać po raz drugi tego maila.
Ja go przeczytałem już ze trzy razy. Z obowiązku. I trochę mnie dziwi takie
niedbalstwo z Twojej strony... ;) I tak może naiwnie się spytam... kto napisał najdłuższego maila do AMKsiążek?
Pytanie brzmi: kto napisał najgłupszego maila do AMKsiazek? ;P Pozdrawiam PS. Sprawiłem sobie podpis, podoba ci się? ----------------------------------------------------- A nie powinno być "nie patrzeć"? ;P Ano (można zacząć zdanie od ano :)? Książki coraz bardziej się rozwijają ku mej uciesze :)) Dużo recenzji i artów każdego miecha :) oby tak dalej... Pomóżcie mi przekonać Uniona by pisał więcej, bo tylko nadmiaru jego tekstów tu brak ;)) talent jakich mało... zresztą komu ja to mówię? ;) Jak Splatch się wyrobi z ankietą to wyjdzie. Mam nadzieje, że Phnom zamieści tu wyniki naturalnie :)?
Sprawdź. Kliknij tu. Burok - dzięki za art o latarce, czuje się bezpieczniej:)) Żebyś wiedział jakie ja pozycje wymyślałem do nocnego czytania, to byś się zdziwił;)) Pozdrowienia dla jedynej (?) dziewczyny w Książkach to jest Novinhy, która zebrała bardzo pozytywne opinie... dorzucam się :) Niech nam żyje w zdrowiu i płodzi jak najwięcej :D (hyhy tekstów oczywiście, coście myśleli? ;))) Aha i na koniec chciałem podziękować wszystkim, którzy przekazali mi swoje pozytywne opinie o mojej pierwszej recenzji (haj military :)..to dla begginera ważne i daje mu nadzieje na przyszłość :) Nie tak? spoxgreq
hej! Lena
A to tak na miły koniec tego wydania Listów. Do przeczytania za miesiąc.   | |