Wycliffe i Beale'owie

Autor: W.J. Burley
Tytuł oryginału: Wycliffe and the Beales

Jest to trzecia książka z kornwalijskim Nadinspektorem Wycliffem w roli głównej. Wcześniej mogliśmy go podziwiać w "Wycliffe i cztery walety" oraz "Wycliffe i ostatnia posługa".

W Ashill, małej kornwalijskiej wiosce, zamordowano bezrobotnego Bunny'ego Newcombe'a. Parę dni poźniej ginie lubiana wśród mieszkańców emerytowana położna Ruby Price. Miejscowi, razem z tytółowymi Baele'ami zaczynają bać się o własne życie. Skoro Beale'owie są tytułowi, to chyba nie muszę mówić, że mają coś wspólnego z tymi morderstwami:)? Otóż, obie ofiary zostały zastrzelone z pistoletu Nicholasa Baele'a, który został skradziony. Czy to zmowa milczenia rodziny, czy jedna nie wzbudzająca podejrzeń osoba mieszkająca w posiadłości Baele'ów? A może był to ktoś z zewnątrz? Tego właśnie próbuje dowiedzieć się Nadinspektor Wycliffe.

Głównym problemem Nadinspektora jest odnalezienie motywu... W tym celu trzeba się zagłębić w historię życia każdego z członków rodziny. Właśnie tak toczy się akcja książki. Mało dowodów, a dużo informacji o każdym z bohaterów. Informacje te mają nam ujawnić motyw, który jest kluczem do rozwiązania zagadki. Właśnie... urzekło mnie w tej książce rozwiązanie zagadki. Właściwie to nie tylko rozwiązanie, ale i cały przebieg akcji wydaje się taki... prawdopodobny. Po przeczytaniu tej książki można mieć wrażenie, że to wszystko mogło się zdarzyć. I to właśnie jest głównym atutem tej książki.

© Giedzio (Giedzio@wp.pl)