Upadek Mitu ?

Muszę się przyznać, że czekałem, czekałem na Warcraft III, ale gdy się w końcu doczekałem to przeżyłem zawód. Spodziewałem się gry legendy, która dorównała by, albo nawet i przebiła potęgę Warcrafta II. Niestety, to się nie udało w żadnym stopniu, już tłumaczę.

Warcraft II znany był z doskonałej grafiki jak na rok 1997 co więcej z nie najwyższych wymagań sprzętowych, osobiście grałem na pentium 120Mhz, 8MbRam i jakoś wszystko chodziło jak burza, gorzej jest zaś z nowym dziełem Blizzardu który nawet na Duronie 800Mhz, 256MBRam i RiviTNT 2 64MB na średniej grafice czasem nawet mocno zwalnia. Jednak to nie jedyna wada WC3, jak się popatrzyło na poprzednika, to się chciało grać, grafika była jasna zarazem dająca ponury klimat, wszystko ładnie wyglądało i nawet chciało się patrzyć jak ktoś w to gra, jednak z tym projektem nie mogę wytrzymać widząc jak ktoś sobie docina, po prostu coś mi się dzieje w tej głowie (ale tak jest z większością RTS-ów). Tym samym pociąg do gry jest mniejszy, grałem kilka godzin i muszę powiedzieć, że mi się nudzi, sam nie wiem czemu, grafika jak dla mnie jest za kanciasta, wszystkiego się czepiam gry. Dla mnie też beznadziejnym pomysłem był podział na trzy rasy, kto w ogóle wymyślił coś takiego jak "Nocne Elfy", wszyscy wiedzą, że są tylko "Orki" i "Ludzie", to po co nam te nowe rasy. Żeby urozmaicić rozgrywkę, dla mnie to jest po prostu na siłę wciskanie nam czegoś nowego, a tak żeby ludzie mieli uciechę że doszła nowa rasa. Po za tym gdzie się podziały moje ulubione "Troll Axe Thrower", czyli trole które rzucały młotkami, oni mieli po prostu styl, czyli to co cenię u postaci w grach, lub Orki z dwiema głowami które podobnie jak pierwszą w/w rasę można jedynie wynająć. Nie chcę wynajmować, chce sobie takiego produkować w budynku. O... i basta !
Kolejną rzeczą jaka mnie zdenerwowała w Warcrafcie 3 była bez wątpienia kampania, która jest tak dennie zrobiona, że ja już nawet nie chcę na nią patrzeć, wolę przyciąć w pojedynczy scenariusz. Może ja nie chcę grać Ludźmi, tylko przez cały czas Orkami, a taka kampania nie daje mi takiej możliwości, wpierw muszę przejść ludźmi żeby później móc zagrać Orkami, co to w ogóle za polityka ?
Co trzeba przyznać Warcraftowi 3 to naprawdę świetne przerywniki filmowe, jak ten gdy człowiek walczy z orkiem, a potem spada jakiś nie umarły, fascynujące :) Lub to gdy grupa Orków biegnie na Ludzi, a tu zaczynają spadać z nieba ognie kuliste (meteory). Świetnie wykonane, do tego wciągająca fabuła, która mnie odstraszyła :) Ale to co naprawdę się udało autorom Warcrafta 3 to humor, jak np.: niewykorzystane sceny, czyli błędy podczas kręcenia jakiejś sceny. Lub koncert Artasa :)
Może tu powiem jak jakiś nieoceniony znawca, ale uważam, że klimat z dwójki jest zupełnie inny od tego z trzeciej części, jest dużo lepszy i w ogóle, cała gra była świetna, Warcraft 3 zaś dla mnie jest wielką pomyłką, o której nawet już nie chcę wspominać (ale wspomniałem). Tak więc legenda dwójki dalej pozostaje legendą...

Winix < winix@wp.pl >


{I tu z przykrością częściowo (ale TYLKO częściowo) muszę się z Winixem zgodzić, bo chyba każdy oczekiwał więcej po kontynuacji takiego hitu jakim był Warcraft 2, ale i tak Warcraft 3 jest wart zagrania - DrTedi}