"Oficerze, następne 7 dni będzie dla Ciebie największym wyzwaniem w
Twojej karierze. W Los Angeles zostanie podpisana Abolicja Nuklearna,
jednocześnie miasto świętuje światowy dzień pokoju 2005. Twoim najważniejszym
zadaniem na następne 24/7 jest poprowadzenie oddziału przeciwko ludziom
próbującym nie dopuścić do podpisania dokumentu. Idź i rób to, do czego Cię
wytrenowano..."
Te słowa, prosto z intra, streszczają całą fabułę gry, która została
wydana na początku 2000 roku, przez niegdysiejszą fabrykę przygodówek - Sierre.
Produkt ten, jak można wywnioskować z tytułu, symuluje działania oddziału
antyterrorystycznego (swoją drogą seria ewoluowała - od przygodówki typu "point'n'click",
poprzez grę taktyczną a'la "UFO", aż po taktycznego shotera typu "Rainbow Six").
Gra oferuje 2 tryby rozgrywki: pojedynczą misję i całą kampanię. Co ciekawsze
wszystkie misje z kampanii (określonej w grze terminem kariery) są od razu
dostępne w trybie misji pojedynczych. Kampanie zaczynamy od stworzenia siebie,
czyli dowódcy oddziału. Wybieramy 1 z 12 oficerów i w razie potrzeby zmieniamy
jego dane wedle woli. Pod naszą komendę dostajemy ośmiu ludzi (możemy ich dobrać
z 6 "zestawów" po 8 policjantów), z czego tylko czterech uczestniczy w akcji,
dzięki czemu mamy rezerwowych w razie "kontuzji" podwładnego. Oczywiście przed
akcją możemy ustalić skład oddziału i jego wyposażenie, praktycznie każdy z
policjantów może być uzbrojony w coś innego. Wyboru dużego nie ma, w końcu to
policja a nie wojsko:), ale to, co jest w zupełności wystarcza. A do
wypróbowania mamy: nieśmiertelny Heckler&Koch MP5 i H&K MP5 SD do tego dochodzi
Benelli M1 Super 90 - bardzo skuteczny shotgun i coś na grubego zwierza czyli
M4A1. Jako broń dodatkową każdy z policjantów otrzymuje Springfield Armory 1911-
A1 czyli pistolet. Każda z broni może być załadowana dwoma rodzajami amunicji. O
ile w przypadku MP 5 i MP 5 SD sprawa jest prosta (są to "zwykłe" pociski i
penetrujące), to z pozostałymi giwerami jest o wiele ciekawiej. Do shotguna
dostajemy śrut i specjalne pociski do otwierania drzwi (!!!), natomiast M4A1
może być załadowany gumowymi pociskami (!!!), którymi można straszyć ludzi:)
(tylko ostrożnie - mi się udało zabić człowieka gumowymi pociskami, co prawda to
było w demie a nie w pełnej wersji, ale warto o tym pamiętać...). Jeżeli chodzi
o pistolet to sprawa ma się podobnie jak z MP 5, czyli do wyboru: "zwykłe" i
penetrujące pociski. Z pociskami związana jest jeszcze jedna ciekawostka - ich
możliwości penetracyjne. O ile MP5 początkowo w zupełności wystarcza to w
póżniejszvch misjach jest za słaby. Po prostu wrogowie noszą kamizelki
kuloodporne i potrzebny jest już M4A1 (oczywiście MP 5-tką gościa też
"położymy", ale po co tracić 1/3 pojemności magazynka jak można to samo zrobić 2
- 3 pociskami?). Warto przetestować każdą broń na strzelnicy żeby wiedzieć, co i
jak, bo w czasie misji nie będzie na to czasu. Z wyposażenia dodatkowego mamy:
granaty dymne, granaty błyskowe, ładunki wybuchowe (C2 do otwierania drzwi),
pałeczki świetlne (brzmi śmiesznie, ale jak inaczej przetłumaczyć Lightstick?),
kombinerki (do cichego otwierania drzwi, rozbrajania bomb(!)) i taki fajny
peryskop do wyglądania zza węgła.
Misje są bardzo zróżnicowane: od aresztowania, przez uwalnianie
zakładników, po rozbrajanie bomb. Właśnie w nich ujawnia się cały realizm i
klimat. Dostajemy krótki opis, relacje z wydarzeń z wyszczególnionym czasem,
listę żądań, opis broni używanej przez przeciwnika, zdjęcia podejrzanych,
zdjęcia zakładników, plany budynku. Do nas należy wybór uzbrojenia, miejsca
wejścia i... to wszystko:), ruszamy w bój. Policjanci poruszają się powoli,
nawet w trybie dynamicznym, co niektórych może denerwować, ale ja to zaliczam do
plusów, ponieważ poruszanie się zostało przedstawione bardzo realistycznie.
Kolejną rzeczą, którą można zaliczyć do plusów jest sposób, w jaki policjant
sięga po broń. Najlepiej stanąć przed lustrem i obserwować. Broń nie jest brana
z powietrza jak na przykład w takim Unrealu Tournamencie (rulezzz!:)) - pistolet
znajduje się w kaburze a taką MP 5-tkę zawsze można "odwiesić". Także magazynki
wyciągane są z kieszeni na kamizelce, co ciekawe, jeżeli poprzedni magazynek nie
został wykorzystany do końca to policjant chowa go - na później. Podobnie sprawa
ma się z granatami błyskowymi i dymnymi - wyciągane są ze specjalnych kieszeni
na udzie. W grze pojawiają się także kajdanki! W końcu policja nie ma licencji
na zabijanie (vide "Rainbow 6") i najlepiej każdą osobę, nawet zakładnika,
zakuć. Do plusów (małych:)) można zaliczyć grafikę, jest szczegółowa, chociaż w
dobie GeForce'ów 4 na mało, kim zrobi większe wrażenie. Oprawa audio także stoi
na wysokim poziomie. Muzyka zmienia się w zależności od tego czy znajdujemy się
w trybie 'stealth' czy 'dynamic' i bardzo dobrze komponuje się z tłem (czytaj:
doskonale dobrana do każdej planszy). Dźwiękom również nie można nic zarzucić,
bez trudu można rozpoznać, kto i z czego strzela.
Największym minusem jest inteligencja policjantów. Zbyt często zawodzą skrypty i
taki gliniarz wchodzi (przez przypadek ofcoz :)) plecami do nie zbadanego
jeszcze pomieszczenia (!!!), co nierzadko kończy się jego zejściem. Na dodatek
"nasi" czasami zachowują się jak Polscy policjanci - mimo, że są pod ostrzałem
to nadal twardo wołają: "Rzuć broń!" lub "Ręce do góry!". W takich sytuacjach
powinni strzelać a nie grzecznie prosić, aby podejrzany łaskawie rzucił broń i
się poddał. Jednak tu uczciwie muszę przyznać, że czasami zdarza im się z
chirurgiczną precyzją oczyścić pomieszczenie/pomieszczenia. Z policjantami
związany jest jeszcze jeden mankament, mianowicie jest ich za mało! Kto to
widział, żeby pięcioosobowa grupa odbijała zakładników w banku? IMHO policjantów
podczas akcji powinno być ok. 8-16 (najlepiej podzielonych na 2-4 grup). Inna
sprawa to zapanowanie nad taką małą armią. I w tym miejscu przydałaby się, znana
z "Rainbow 6", faza planowania misji. Chociaż najprostsze polecenia wydane przed
misją, jak definiowanie zachowania (zabić terrorystów, czy zmusić do poddania
się) lub konkretnego miejsca w budynku, do którego ma iść dana grupa. Do
mniejszych minusów można zaliczyć fakt, że nasi policjanci rozbrajają bomby
scyzorykiem jak zawodowi saperzy (!). Brak snajperów także jest niewybaczalnym
błędem, jaka jednostka antyterrorystyczna nie korzysta ze snajperów?! (ktoś
mógłby złośliwie powiedzieć, że polska :(). Zwłaszcza, że w kilku misjach
przydałaby się pomoc takiego PSG-1 lub M24.
Mimo tych błędów, (które po części likwidują update'y) gra jest naprawdę
dobra i polecam ją każdemu, kto lubi pomyśleć i postrzelać (właśnie w tej
kolejności). A "wielbiciele" oddziałów antyterrorystycznych, (do których się
zaliczam) mogą spokojnie dodać 1 punkt do oceny.
PS. Teraz czekam na SWAT: Urban Justice:)
Info:
[www.sierrastudios.com/games/swat3/]
Gatunek: Symulator działań oddziału antyterrorystycznego
Premiera: 01.2000
Producent: ??? [???]
Wydawca: Sierra [www.sierra.com]
Wydawca w Polsce: PlayIt! [www.playit.com]
Minimalne Wymagania Sprzętowe: Procesor: 233Mhz, Pamięć: 32 MB RAM, Karta
graficzna: 4MB karta graficzna (800 x 600 SVGA high color [16 bit]),
Sugerowane Wymagania Sprzętowe (przybliżone): Procesor: 400 Mhz, Pamięć:
64 MB RAM, Karta graficzna: 16 MB Akcelerator