Wstępniak .:. Recenzje .:. Gadanie .:. Stuff .:. TNT .:. Warcraft Center .:. GTA3 Center .:. Konsole Center .:. Redakcja

.::. Extra Gra

Master of Jedi Knight

  Firma CD-Projekt już jakiś czas temu ruszyła ze swoją serią gier spod znaku "Extra Klasyka". Seria ta już liczy sporo tytułów, z których każdy powinien znaleźć coś dla siebie i ja muszę się przyznać, że często kupuję gry z serii "Extra Klasyka".
  Polska wersja językowa i rewelacyjna cena - taki napis możemy zobaczyć na każdym pudełku z tej serii. Cena naprawdę jest rewelacyjna (19.90 Złotych) a i na spolszczenie tytułów nie ma, co narzekać, bo przetłumaczone na nasz ojczysty język są bardzo dobrze. Dodatkowym atutem "Extra klasyki" są same gry, które są naprawdę dobre i co miesiąc dochodzi do EK dochodzi parę tytułów, z których każdy znajdzie coś interesującego. W tym artykule postaram się wam przedstawić najlepsze gry z tej serii, które są warte, aby się nimi szerzej zainteresować a nawet je kupić.
Pizza Connection 2.
Tytuł ten został dość niedawno wydany w EK i na samym początku miałem problemy z jego nabyciem gdyż jak powiedział mi pan pracujący w empiku - wszystkie pizze zostały sprzedane już drugiego sprzedaży. Sam, aby kupić PC2 musiałem się dość sporo nachodzić, ale po stokroć warto było. Nie skłamię, gdy powiem, że według mnie PC2 jest najlepszą strategią ekonomiczną na rynku. Dużym plusem dla fanów tego typu gier powinno być duże skomplikowanie tego tytułu. Już po samym włączeniu tej gry można się zgubić w gąszczu ikonek i naszych obowiązków, jednak po paru godzinach granie w PC2 staje się intuicyjnie. Gra jest wręcz niesamowicie grywalna i każda chwila spędzona przy tym tytule to chwila spędzona szczęśliwie gdyż gra jest bardzo humorystyczna. Grafika jest bardzo ładna i utrzymana w komiksowym stylu i od monitora emanuje wręcz niebywała ilość kolorów. Czy muszę dłużej zachęcać do kupna tego tytułu - chyba nie. Jako ciekawostkę podam tylko, że w Extra klasyce została wydana także poprzedniczka Pizzy Connection, czyli Pizza Syndicate.
Hopkins FBI.
  To jest dość stary tytuł, do którego pasuje jak ulał stara maksyma "Stare, ale jare". Hopkins FBI to typowa przygodówka z dużą dawką humoru i komiksową grafiką. Mówiąc szczerze dziwiłem się niskim ocenom, jakie ta gra dostawała w różnych czasopismach gdyż tytuł ten jest wręcz szalenie grywalny. Jako tytułowy Hopkins musimy rozwikłać bardzo nietypową zagadkę i przy okazji zwiedzimy wiele ciekawych lokacji. Przyjdzie nam odwiedzić takie miejsca jak muzeum, laboratorium i siedzibę FBI, wspaniałą wyspę czy niebo?! Jak już wspomniałem wyżej dużym plusem tej gry jest humor który wręcz wylewa się spoza monitor co chwila przyprawiając naszą twarz o uśmiech czy nawet o furiacki atak śmiechu. Pod postać Hopkinsa głos podłożył sam pan Pedros - znaczy się Gajos, który wywiązał się ze swojej pracy bardzo dobrze. Same rozmowy są bardzo ciekawe i śmieszne. Dużym humorem emanują same lokacje jak na przykład laboratorium FBI czy niebo (polecam :). Jedyna rzecz, do jakiej można się przyczepić to niektóre zagadki, których rozwiązania są czasami wręcz niedorzeczne i nikt o zdrowych zmysłach nie doszedłby do ich rozwiązania. Wtedy tylko pozostaje nam próbowaniu każdego przedmiotu na wszystkim. Grę Hopkins FBI mogę polecić fanom przygodówek, którzy są obdarzeni dużym poczuciem humoru.
Larry7.
  Kolejna śmieszna przygodówka, w której wcielimy się w rolę podrywacza o imieniu Larry. Tym razem naszym głównym zadaniem będzie poderwanie pani kapitan na statku. Zadanie to oczywiście do najprostszych nie będzie należeć i aby spełnić marzeniem naszego bohatera przyjdzie nam rozwiązać mnóstwo zagadek. Jednak, aby poderwać panią kapitan będziemy musieli zaliczyć jeszcze parę dziewczyn na statku, ale za nim do tego dojdzie Larry przeżyje wielkie męki i wiele upokorzeń, bo musisz wiedzieć czytelniku, że nasz podrywacz jest strasznym pechowcem. Jeśli chodzi o grafikę to nie ma się za bardzo do czego przyczepić gdyż jest miła dla oka i jest na co popatrzeć :). Dużą zaletą siódmej części przygód szalonego podrywacza o imieniu Larry jest grywalność. Gra ani przez moment nie pozwala nam odejść od monitora i dopiero, gdy gdzieś się zatniemy gra zaczyna nudzić, ale gdy rozwiążemy zagadkę zabawa zaczyna się od nowa. Larry7 jest jedną z najlepszych przygodówek na rynku i gdy dodać jeszcze humor to ta gra staje się naprawdę warta swojej ceny.
Colin McRae Rally.
  Kto nie zna tej gry? Jedna z najlepszych rajdówek na świecie, która podbiła serca wielu graczy na świecie swoim wspaniałym modelem jazdy. Gdy już prawie wyszedł Colin McRae Rally3 to pierwsza część nadal potrafi dobrze bawić i przykuć do monitora na kilka dobrych godzin. Gra bardzo powoli się nudzi i jeśli ktoś jest fanem rajdówek od razu powinien się zakochać w dziele panów z Codemasters i spędzić przy nim kilka naprawdę wspaniałych godzin pełnych wirtualnych przeżyć w kokpicie naszego wozu przy prędkości 200km/h. Grafika już po tych kilku latach, jakie minęły od daty wydania pierwszego Colina może dziś już nie zachwyca, ale też nie odpycha od monitora. Czy naprawdę trzeba przedstawiać ten tytuł? Każdy fan rajdówek na pewno przynajmniej widział tą grę promowaną nazwiskiem najszybszego Szkota na świecie i wie, że po tym tytule można się spodziewać wielu mile spędzonych godzin.
Messiah.
  Pamiętam jak wszyscy zachwycali się tym tytułem podczas jego premiery. Bardzo wysokie oceny we wszystkich czasopismach o grach, dobre opinie graczy i minęło już kilka lat od wydania Mesjasza a gra nic nie straciła ze swojej magii. W grze wcielamy się w miłego (!?) cherubinka który zostaje zesłany na ziemię ze specjalną misją uratowania świata. Zapytacie, co taki mały aniołek może zrobić? Otóż posiada on zdolność przejmowania kontroli nad innymi postaciami czy nawet zwierzętami. Po prostu podchodzisz do jakiejś postaci naciskasz specjalny klawisz odpowiedzialny za przejmowania kontroli i już przejmujesz całą kontrolę nad danym osobnikiem. I tak można się wcielić w robotnika, policjanta, szczura, kobietę czy inną z wielu dostępnych postaci. Grafika podczas premiery gry zachwycała i nawet dziś nie ma się czego wstydzić. To samo tyczy się grywalności, która jest bardzo wysoka i zabawa, jaką przysparza nam gra wręcz wylewa się przez monitor. Uważaj, bo gdy włączysz po raz pierwszy Mesjasza to przejmie on nad tobą pełną kontrolę i od monitora nie odejdziesz na wiele godzin.
Worms 2.
  Przygody walczących robaków przy użyciu niekonwencjonalnej broni na kolorowych niezwykle kolorowych mapach podbiły serca milionów graczy. Gra zyskała sobie tak dużą popularność swoją wspaniałą grywalnością i miodnością. Dwie stojące naprzeciw sobie drużyny robali walczą ze sobą takimi broniami jak zwykłe shotguny, napalm, zdalnie sterowane rakiety, wybuchające owce czy specjalne bombki. Niby nic a bawi jak cholera i każda chwila spędzona z tą grą od razu nastraja do uśmiechu i w jednej chwili rozbawia człowieka. Grafika jest bardzo prosta i pokazana jest z widoku 2D a jednak ma w sobie jakiś czar i przykuwa nasze małe oczka do monitora i nie wiadomo, dlaczego zachwyca. Jeżeli uwielbiasz dobrą zabawę przy monitorze to jest gra właśnie specjalnie stworzona dla ciebie a jeśli jeszcze wspomnę możliwość grania dwóch osób na jednym komputerze powstaje wybuchowa mieszanka.

.:. Wyjście do AM .:.