|
|AMERYKAŃSKIE KOMEDIE "MŁODZIEŻOWE"
CZYLI - BOŻE, JEŚLI ISTNIEJESZ, ZATRZYMAJ TEN ŚWIAT, BO JA WYSIADAM.....|
BY LewKon
Dramatis Personae: czyli osoby dramatu zawartego w jednym średnio długim akcie...:
Tzw. "komedie" - American Pie I i II, Ostra Jazda, Sposób na blondynkę, 100 dziewczyn i ja etc. etc. + inne filmy tego typu i badziewne serialiki.
Akt oskarżenia: filmy te to debilizm, chamstwo, kloaka, zachowania sprzeczne z podstawowymi zasadami moralnymi etc.
Dzień dobry wszystkim :). Już dawno miałem poruszyć ten ważki i dość interesujący temacik, lecz różne okoliczności i fakty stały mi na przeszkodzie. W końcu przełamałem się i ruszam do walki o jednynie słuszną sprawę... Zacznijmy tradycyjnie od początku, od małej retrospekcji...
O ile mnie pamięć nie myli, był to rok 1999. W polskich kinach wszedł na ekrany obraz zza wielkiej wody pt. American Pie - tytuł równie idiotyczny, jak i samo pseudodzieło. Tak się złożyło, że przez bardzo długi czas nie znałem tego filmu, w przeciwieństwie do dużej grupy moich znajomych. Wszyscy opowiadali mi o humorze, dowcipie, oraz świetnych elementach komediowych tego filmu o nastolatkach wkraczających w "dorosłość" (zostanę przy tej trochę debilnej terminologii, chociaż szlag mnie trafia. Trzebe być niedorozwiniętym umysłwo, by dorosłość kojarzyć z ciągłym procesem zaliczania panienek i mierzyć swe ego tylko liczbą udanych wytrysków. Sorry, jeśli niektórych uraziłem, lecz nie było to w moim zamiarze. Ale wracajmy ad rem).
Dziwiła mnie jedna rzecz. Czytając wiele recenzji autorstwa znanych osób, opisujących głupotę American Pie - filmu kompletnie szkodliwego i oderwanego od normalnej rzeczywistości, nazywanego umysłową kloaką i orgią świntuszenia mogłem się doskonale spodziewać, co zobaczę. Wcale mnie nie zdziwiło, że mam kompletnie inne zdanie na powyższy temat niż większość. Taki już jestem, że rzadko się z kimś zgadzam. :) Cóż, kierując się w życiu Herbertowską zasadą - "idź wyprostowany wśród tych, co na kolanach" nie może być inaczej.... Jakoś bardziej przekonywały mnie zdania dorosłych krytyków, niż pseudozachwyty sporej części moich znajomków. Cóż, poglądowo czuję się co najmniej dosyć konserwatywnym (kwestie obyczajowe!) czterdziestolatkiem. Mimo że do czterdziestki daleeeko... Moja stara ksywa "Dziadek" zobowiązuje do czegoś prawda?? :))))
Minęło trochę czasu.... Obejrzałem drugą część tego "arcydzieła" i zagotowało się we mnie. Czemu? Szybciutko wytłumaczę....
LUUUUDZIEEEE!!!! Co za motyli móżdżek sprowadził to gówno do naszej ojczyzny?? Niech sobie amerykańscy półdebile robią filmy dla widzów - ćwierćinteligentów (W Stanach nie jest to niczym dziwnym i odkrywczym). Tak zakłamanych i obłudnych filmów dawno moje oczy nie oglądały. Byle niemiecki pornos trzeciej kategorii jest o niebo lepszy. Dlaczego? BO ON NICZEGO NIE UDAJE... Nie stara się lansować skrzywionych moralnie wzorców. Film ten powinien być dozwolony od 21 lat. Ktoś bardzo młody, o niewyrobionej jeszcze psychice, obcując z takim "dziełem" może odnieść wyłącznie szkody. Może sobie wyobrazić, że zachowania tych amerykańskich imbecyli to stała młodzieżowa norma, że tak należy czynić, bo to jest do ciężkiej cholery normalne... bo to normalne prawa człowieka.....
A ja mówię... GÓWNO PRAWDA!!! Zrobić dobrą komedię jest bardzo trudno. A zrobić komedię, traktującą o sprawach intymnych to jeszcze trudniejsza sprawa.... Jednak jeśli się chce, to można!!! Nie będę obrażał inteligentniejszej części moich Czytelników, gdyż każdy wie, o czym mówię... Przejdźmy dalej - co jest tak debilnego w obu częściach Apie???
Kloaczny humor, orgia ciągłego świntuszenia, 100 procent dowcipów celuje w rozporek, bohaterowie co chwila wplatają w swe kwieciste dialogi słowa "fuck, pussy etc.", "zabawne" scenki odnoszące się do płynów ustrojowych człowieka.. Długo by wymieniać wady.....
Czy ktokolwiek z Was dostrzega w tym bagnie jakieś zalety?? Coś naprawdę śmiesznego?? Bez obrazy, ale jeśli znajdzie się ktoś, kto uważa wyżej wymienione filmy za dobre i śmieszne - to sorry - dla mnie jest chory i powinien gruntownie przemyśleć swoje postepowanie i poglądy.. Tu nawet nie chodzi o mój konserwatyzm. Chodzi o to, że film obraca w pył pewne ponadczasowe wartości, lansując nowe, pseudolibertyńskie i hedonistyczne. A takich nienawidzę!!! Na stałych normach zbudowano potęgę tego świata, dlatego należy niszzyć to, co je narusza.. Każdy zwolennik cenzury (w tym ja :)) przyzna mi rację. Najlepiej byłoby go zakazać.... Bo w niektórych mózgach kilkunastolatków może poczynić straszliwe szkody. Myślicie że nie wiem, co teraz dzieje się w gimnazjach? Szlag człowieka może trafić... Edukacja i cenzura - to postawi tamę takiemu chłamowi. Przynajmiej powinno.. Większość komedii made in USA, tzw. młodzieżowych, sączy tak ogromną dawkę jadu w potencjalnych widzów, że przekracza to wszelkie pojęcie. Lansowanie instrumentalnego seksu bez głębszych uczuć, dorosłość to dla nich tylko liczba partnerów seksualnych, rozmowy wyłącznie o kopulacji itd... Czy naprawdę tak zachowują się młodzi ludzie? Śmiem wątpić.. Ale jeśli nie powiemy veto takim filmom, złowieszczy obraz w nich lansowany może stać się prawdą... Już się staje. I to jest tragiczne. Filmy te robią wrażenie tworzonych po seansie czegoś nielegalnego, zważywszy na rozmiar głupoty w nich się znajdujący. Wykastrować scenażystę! : )
BTW. Jeśli ty, Czytelniku lubisz te komedie, odpowiedz mi na jedno pytanie. Czy chciałbyś by twój obecny/przyszły partner zachowywał się przed poznaniem Ciebie w taki sposób jak bohaterowie filmu? Takie zachowanie mają znany i smutny finał. W końcu ludzi zmieniających partnerów jak rękawiczki zaliczających panienki na potęgę spotyka smutny finał. AIDS i powolna śmierć.. I co? Dalej lubicie American Pie?? Pozostawiam to bez komentarza. Pomyślcie nad tym.....
LEWACKI KONSERWATYSTA ( polpot0@poczta.onet.pl)
PS. Nie pozdrawiam dystybutora i reżysera tego badziewia. Co za czubek sprowadził to do naszej Ojczyzny??? Może go odwiedzimy w kilka osób??? ;)))) Przemówimy do rozsądku nie siłą argumentów, ale argumentem siły..... : )
PS 2.Pozdrowienia: Igrasilli (pomyśl nad tym, co napisałem stary), Przemek, Agn, Graf (ty przynajmniej używasz głowy nie do nadawania kierunku. Szacunek!), GodLike & jego Kasia, Pirat, Kasia 2 ;)))), Prezes, Detektyw, Qnik, 7-Mały-7, Tawananna, HEX 2000, miś Eryk, Pasibrzuch, Ecik, Pewien Gość (no co? Im też się należy :)))))
|