A taka sobie pogadanka - riposta
Ściągnąłem sobie właśnie najnowszy 10 już numer najlepszego w historii Action Maga kącika i zobaczyłem tam, że obywatel sly postanowił skomentować mój tekst o sporcie w TV. Postanowiłem się więc w jakiś sposób odnieść do jego uwag.
Mój adwersarz pisze o niskim poziomie komentarza w telewizji publicznej w wykonaniu następców Szpakowskiego (bo do Ciszewskiego tych panów nie ma nawet co porównywać). Nie jestem fanem duetu Basałaj – Jasina, ale wyraźnie chcę zaznaczyć, że w swoim tekście nie nazwałem ich komentarza "dobrym", tylko "poprawnym", a to pewna różnica.
Drugą sprawą, którą poruszył sly, była kwestia przedmeczowego studia. Powiedz kolego, co jest łatwiejsze: włączenie telewizora dopiero o godzinie rozpoczęcia meczu, jeżeli nie chce się go oglądać, czy też obejrzenie studia, którego nie ma :)?
Telewizja publiczna wprowadziła ostatnio bardzo ciekawą formę przekazywania transmisji ze skoków narciarskich, mam więc nadzieję, że chociaż część ze stosowanych tam rozwiązań przeniesie na rynek piłkarski (relacje reporterskie z meczu na wyjeździe można było obejrzeć już przed meczem Chorwacja – Polska w Splicie).
Co do wysokiego poziomu przygotowania komentatorów Polsatu do meczów, to chodziło mi oczywiście o zebranie najnowszych ciekawostek o klubach, piłkarzach itp.
W powyższym tekście starałem się odpowiedzieć na najważniejsze moim zdaniem zarzuty sly’a. Jeżeli będziesz chciał kontynuować polemikę – proszę bardzo.
CrazyJack
Crazyjack18@interia.pl
PS. Pozdrowienia dla Naszej Ukochanej Naczelnej – Tawananny. {Dziękuję! - Wasza Ukochana Naczelna ;)} PS. 2 Do sly’a: w sprawie Tatu: uważam, że dziewczyny są OK.