Pilot telewizyjny

Witam po raz kolejny! Na początek informacja - tekst ten przeczytać można w dwóch kącikach - w Pressroomie i WT. Nie dziwcie się więc, gdy zobaczycie to samo razy dwa :). Dlaczego tak jest? Bo pismo o którym chcę pisać związane jest zarówno z prasą jak i TV (to chyba logiczne...).

"Pilot" to program telewizyjny. Oczywiście nie taki zwykły. Jest on nieco rewolucyjny, przynajmniej na polskim rynku. Pierwszą niezwykłą rzeczą, która rzuca się w oczy, jest format pisma. Gdy pierwszy raz zobaczyłem "Pilota" w salonie prasowym (tylko okładkę), pomyślałem, że to kolejne za przeproszeniem gówno, które powstało tylko po to, by wyciągnąć trochę kasy z naszych kieszeni. Jednak po chwili przypomniałem sobie, że kiedyś czytałem gdzieś o nowej stacji TV, serwisie internetowym i właśnie piśmie. No i dobrze sobie skojarzyłem. Otworzyłem "Pilota", a tam jakoś dziwnie... No tak - na okładce napis "pierwszy w Polsce GODZINOWY program telewizyjny". Pomysł przedstawienia programu TV w nowatorski sposób spodobał mi się, więc kupiłem go, aby przetestować na własnej skórze. I rzeczywiście - układ bardzo funkcjonalny. Pomaga wybrać odpowiednią pozycję w TV. Nie trzeba już wertować co najmniej kilku stron, na każdej z nich wyszukiwać wzrokiem daną stację, a następnie aktualną godzinę. Przy oglądaniu telewizji z "Pilotem" znajdujemy tylko i wyłącznie godzinę w danym dniu i widzimy spis programów rozpoczynających się w określonym czasie. Oprócz tego z tyłu pisma jest spis filmów z całego tygodnia wraz z krótkimi opisami i oceną. Wszystkie strony "Pilota" z programem są czarno-białe, a te z plotami i opisami - kolorowe. Pozostaje mi tylko polecić ten program telewizyjny wszystkim tym, którzy często oglądają TV i chcą szybko i łatwo wiedzieć, co leci w danej chwili.

the_chest_of_president
the_chest@interia.pl