Jaka powinna być telewizja...

Nasze krajowe stacje TV pozostawiają nam wiele do życzenia. Można pokusić się o stwierdzenie, że uzupełniają się nawzajem. Jednym dobrze wychodzą polskie telenowele, inni sprowadzają nowe seriale i pomysły z Zachodu. A jakby tak zebrać wszystkie plusy i wsadzić je w nowo powstałą stację? Efekt byłby wyśmienity, choć nierealny. Czemu nie można stworzyć czegoś takiego? Z prostej przyczyny, jaką są gusta ludzi. Jeden będzie oczekiwał samych programów dokumentalnych, inny filmów akcji, a jeszcze inny programów typu "Zerwane więzi". Wiadomo, że nie da się zaspokoić wszystkich potrzeb, ale można sprawić, by nowa stacja była lepsza i wzbudzała zainteresowanie w danej grupie osób. Faktem również jest to, że nie pociągają mnie stacje, które są skierowane dla wszystkich (TVP 1), można je porównać do reklamy niektórych produktów. "Tak jak nie popłyniesz jednym kajakiem w dwie różne strony tak też" - nie dogodzisz jedną stacją wszystkim ludziom. Moim zdaniem furorę robić będą stacje tematyczne. W Polsce jest ich niewiele. Z tego co wiem to typowo polskich nowo powstałych jest tylko dwie: TVN 24 i Mango 24 (choć przy tej ostatniej to głowy sobie nie dam uciąć, że jest typowo polska). {Teraz mamy już m.in. TVN meteo. - Tawi} Inne to tylko wersje polskojęzyczne, tj. Viva polska, MTV polska, Discovery. Więcej chyba nie ma. {A National Geographic nie ma polskiej wersji? Poza tym jest HBO, Ale kino! i parę innych stacji...} Jaki jest billing? Mamy po jednej telewizji informacyjnej, dokumentalnej i... "sklepowej" oraz dwie stacje muzyczne. Aha, zapomniałbym, do tego wszystkiego dochodzi jeszcze Polsat Sport, czyli telewizja sportowa. Być może kanałów tematycznych i jednocześnie polskojęzycznych jest jeszcze więcej, ale ja do nich dostępu nie mam (kochana TK Vectra). Doszły mnie też słuchy, że w nieokreślonej przyszłości ma powstać coś takiego jak RMF TV. Szczerze mówiąc mam wielkie nadzieje z nią związane. Ma być to telewizja informacyjno - muzyczna. Ja to sobie wyobrażam tak, że co 30 minut będę informowany o wiadomościach ze świata, a w międzyczasie będę miał przyjemność obejrzeć i posłuchać muzyki. Nie obraziłbym się też gdyby w wybrane dni (np. poniedziałki i soboty) emitowany był film wysokiej jakości. Porównywalnej z tymi na HBO i Canal+. Jaka powinna być więc ramówka stacji? Postaram się o jej przygotowanie.

6.00 - 9.00 - blok poranny. W zasadzie to jest mi obojętne, co tutaj będzie, bo i tak o tej porze nic nie oglądam, bo albo jeszcze śpię, albo jestem w szkole. Wsadziłbym tutaj muzykę, luźno powiązane teledyski bez żadnych list przebojów.

9.00 - 11.00 - blok przedpopołudniowy. Mogłaby się tu znaleźć powtórka filmu. No, co? Miejsca wolne jakoś trzeba zapełniać :).

11.00 - 14.00 - blok popołudniowy. Tutaj znaleźć mogłyby się filmy dla najmłodszych. Czas ten jest akurat taki, że młodsi siedzą już w domach, a ci starsi jeszcze nie. Jako że trzeba dbać, aby nie były to bajki w złym stylu, może to być wypełnione filmami anime, które są ostatnio bardzo popularne. {Oj, ja się obawiam, że dla niektórych właśnie anime jest "w złym stylu"...}

14.00 - 17.00 - może trochę muzyki? Proponowałbym listę przebojów. Ważne, żeby piosenki były w całości, a nie jak to ma miejsce w "30 Tonach", gdzie trwają jedynie kilkanaście sekund.

17.00 - 19.00 - czas na programy typu "Rower Błażeja", czyli programy poruszające problemy głównych odbiorców: młodzież. Nie mówię w tym miejscu, że to ma być "Rower Błażeja", twierdzę tylko, że program do niego podobny.

19.00 - 20.00 - może jakiś serwis informacyjny?

20.00 - 22.00 - idealna pora na film. Dobrze by było gdyby były to filmy nowe, czyli takie które góra miesiąc temu były w kinach. {Marzyć to sobie można :). Trochę realizmu! Dla mnie szczytem marzeń byłaby jakoś filmu znana z HBO.}

22.00 - 23.00 - serial, typu "Przyjaciele", "Ally McBeal" , "Rodzina Soprano" czy "Boston Public". Serial taki wcisnąłbym też w godziny 17.00 - 19.00.

23.00 - 6.00 - również wszystko mi jedno. Może to być wypełnione muzyką, pornosami czy powtórkami.

Oczywiście zdaję sobie sprawę z tego, że wyżej wymieniona ramówka (jeżeli jest to w ogóle ramówka) pozostawia wiele do życzenia. Wiele osobom może nie odpowiadać. Nie uwzględniłem tutaj także żadnych programów informacyjnych co 30 minut, bo tego zrobić się nie da, a jeżeli nawet da to wyjdzie jeden wielki bigos wzbudzający odrazę. Specem nie jestem, ja jedynie daję pomysł, z którego i tak pewnie nikt nie skorzysta. Wiem, że to co teraz napiszę może kłócić się z tym co napisałem na samej górze, ale najlepszym rozwiązaniem na polską telewizję byłoby stworzenie jednej wielkiej grupy, która wydałaby stacje dokumentalne, muzyczne, sportowe, plotkarskie, informacyjne i wiele, wiele innych. Człowiek byłby wtedy zadowolony. Aby nie doprowadzić do monopolu mogłaby powstać druga grupa medialna, która robiłaby konkurencję tej pierwszej. Jedyną wadą byłaby wtedy sytuacja uniemozliwiająca wybicie się małej prywatnej telewizji, której i tak nikt by nie oglądał :).

Z drugiej zaś strony, gdyby było tak, że te wszystkie stacje nas zadowalają, to moglibyśmy źle na tym wyjść, gdyż przez cały dzień człowiek siedziałby przed TV, a w godzinach wieczornych oszalałby, bo chciałby obejrzeć kilka dobrych programów naraz. Więc czy miałoby to sens? Nie. Może lepiej pozostańmy przy tym, przy czym jesteśmy i narzekajmy dalej na naszą kochaną telewizję...?

Dishman
dishman@poczta.fm