Ja, jako wielki polonista... 

8.03.2003

   To, co za chwilę przeczytacie, to jest moje zadanie domowe z j. polskiego. Temat brzmiał: "...namalujcie słowami swój autoportret...". Każdy mógł wybrać swój styl i formę wypowiedzi. Zaznaczam, że moje zadanie było najdłuższe i nie chciałem go przeczytać przy całej klasie. No i tak się stało, nie przeczytałem, przeczytał je Tołdi. :) Poniżej w cudzysłowach moje wypociny: 

   "Opisanie siebie słowami, to nie jest taka prosta sprawa, jak mogłoby się wydawać. Nie jestem poetą, ani nikim w tym rodzaju, ale spróbuję podołać zadaniu. Pierwsze, co muszę zrobić, to znaleźć lustro. Pewnie będzie gdzieś u mojej siostry. O! Jest! Więc jestem przystojny, umięśniony, a w ręku dzierżę ogromną strzelbę... Co? To chyba plakat Schwarzenegger'a. No co? Każdy ma prawo się pomylić... Skoczę po prawdziwe lustro. Już jestem. Aaaa!!! Nic mi nie jest. Ten upadek z krzesła nie był groźny. Zaczynam więc pisać.
   Spróbuję podejść do pracy od strony mojego maniakalno-komputerowego ja. Co widzimy? Owalną twarz, jak u wszystkich ludzi, więc chyba jestem normalny. Chyba... Model siatkowy pokryty teksturami przypominającymi do złudzenia ludzką skórę. Jestem ciekaw, z ilu klatek zbudowana jest moja twarz. chyba z tysięcy. ta mimika... Brawa dla grafików!
   Z przodu umieszczone są dwie kamery cyfrowe w specjalnych zagłębieniach (kamerodołach), żeby nie uszkodzić obiektywów. Te kamery to cud techniki. rozdzielczość obrazu tak ogromna, że jego zniekształcenie wynosi 0%! Obraz w pełni trójwymiarowy, dzięki temu, że są dwie kamery. jedyna wada to brak gwarancji. Jak już się popsują, to nie da się ich naprawić.
   Po bokach tzw. głowy dwa mikrofony, które przyjmują dźwięki z każdej strony. Dzięki nim mogę przyjmować komendy głosowe. To takie nowoczesne... Specjalne tuby wychwytują brzmienie nawet z kilkuset metrów i wzmacniają dźwięk..
   W dolnej części twarzy dostrzegam stację dysków połączoną z głośnikiem. Cóż za ergonomia i funkcjonalność!  Niestety nie mam tuby basowej, a moc mojego głośnika nie jest zbyt wielka. Za to wydaje idealny dźwięk przestrzenny w systemie Incredible Dolby Surround. Taki dźwięk 3D jest najlepszy.
   Oczywiście taki sprzęt potrzebuje solidnego chłodzenia, dlatego zostały wmontowane dwa otwory chłodzące (dysze) w wypustce odstającej trochę od ogółu bryły. Pod żadnym pozorem nie mogę ich zatykać, bo przeniosę się do krainy, gdzie wszystkie programy działają poprawnie, a informatycy żyją w zgodzie z wirusami. Nie spieszy mi się tam zbytnio.
   Ogólna obudowa reszty ciała to model "Etiopijczyk", czyli cienka i wysoka samobieżna wieża z chwytakami nazywanymi też kończynami górnymi. Jaki ma kolor? Taki sam, jak tekstura twarzy. Animacje też genialne. Chylę czoło przed ludźmi od grafiki po raz kolejny. Producenci gier powinni się od nich uczyć.
   Zostały mi jeszcze włosy. Ostatnio czesałem się miesiąc temu. Po co komu owłosienie głowy? Jest zbędne, dlatego rzucam na nie żel. Raz kolega powiedział mi, że z taką fryzurą mógłbym w przyszłości zostać płytą lotniska. Nie zna się- to starszy model, wersja beta, jeszcze nie upgrade'owana do wersji 1.0.
   Nadszedł czas na jakieś sensowne podsumowanie, albo coś, ale takiego nie będzie [w tle odgłosy zawiedzionych fanów]. napiszę tylko, że to było moje spojżenie na siebie pod kątem techniczno-sprzętowym i miało na celu rozśmieszenie czytającego. Mam nadzieję, że mi się udało.
   (c)2002 by Yodek All rights reserved. Publiczne odtwarzanie przy całej klasie surowo zabronione i karalne."

   Dokładnie tak to napisałem (za wyj. ksywki- tam napisałem swoje imię i nazwisko). Mam szczęście, że moja nauczycielka z j. polskiego ma duże poczucie humoru. :) DOSTAŁEM ZA TO 6!!! Buahahaha! Teraz się będę głupio cieszył. :) Oczywiście leciały hasła typu: "To było chore...", ale Tołdi mnie bronił i odpowiadał: "Bo takie miało być". No rzeczywiście-miało i było, a teraz mi jeszcze art wyszedł. :) Jednak są jeszcze w świecie ludzie, którzy doceniają moje porąbane poczucie humoru...

Z zeszytu przepisywał prawie pół godziny YODEK  

PS Raz na kartkówce z biologii mieliśmy zadanie: "Opisz torfowiska niskie". niestety nikt nic nie wiedział, więc improwizowaliśmy. Oto niektóre z odpowiedzi.
  Moja odpowiedź: "Torfowiska niskie, to nizinne obszary pokryte torfem. Żyje na nich wiele gadów, płazów i ssaków, które kryją się w torfowych zaroślach".
  Odp. Tołdiego: "Na torfowiskach rosną rośliny o długich, zielonych łodygach".
  Odp. Friketa: "Na torfowiskach żyje dużo ślimaczków, dżdżowniczek i wiele innych milusich zwierzątek".
   Odp. Drewnego: "Na torfowiskach nie można łowić rybek, bo ich tam po prostu nie ma. Z torfu robi się też babeczki".
    W moim rankingu wygrywa Drewny. Te odpowiedzi naprawdę są prawdziwe. Teraz liczymy na poczucie humoru pani z biologii. :)   

NIECH TORF BĘDZIE Z WAMI

 


Layout zapożyczony od Tołdiego.

Słuchałem podczas pisania:
Eminem - Lose Yourself

Red Hot Chili Peppers- Californication, Get on Top, Around the World

Avril Lavigne :)))

Pozdrowienia dla:
Axela, z krórym się fajnie mailuje

Drewnego, bo się fajnie z niego robi jaja

Pana T, bo pozwala mi mówić do niego Doktorze Tusiakow 

Friketa, który ciągle jest pod wrażeniem odkrywczego tekstu Avril Lavigne "He was a boy, she was a girl" :)

Tołdiego, który oficjalnie nie lubi Avril Lavigne, ale mój urojony umysł wmówił mi, że Tołdi ją bardo lubi. :)

FS'a, bo też mnie pozdrowił.

Slavika, bo..., bo..., sam nie wiem czemu. :)

Panią z polskiego, że ma poczucie humoru. 


Powrót do AM
Zamknij okienko