Tak wściekły że chciałbym rzucać w innych ciężkimi przedmiotami.
Tak wściekły że chciałbym wbijać szpilki w ciała innych ludzi.
Ja tak inny od siebie, tak wściekły że znowu się nie udało.
Tak bardzo wściekły na siebie że nie jestem w stanie unieść ciężaru tego
uczucia. Muszę przerzucić to na kogoś innego, ...więc piszę... pisze i znowu
opublikują to w "akszynmagu" i znowu pojawi się odezwa w liczbie miliona maili z
jednym i tym samym przesłaniem: "wiem; rozumiem; współczuję".
Więc wiesz że jestem zdołowany do tego stopnia że nie potrafię dostrzec tych
wszystkich dobrych rzeczy które zdarzają się dookoła?
Więc rozumiesz że mam ochotę zrobić wszystko żeby zadać ból tym którym na mnie
zależy?
Więc współczujesz?
...
połączmy się w ubolewaniu nad życiem idioty vel rED_LIKE_DRAGON_FLY, uczcijmy
jego życie minutą
ciszy a potem chodźmy coś zjeść bo zgłodnieliśmy trochę.
a ja tu umieram...
boję się...
ranię i jestem raniony...
...stop.
Tak wściekły że mam ochotę zniknąć. Tak po cichu, tak bardzo po cichu zasnąć i
stać się nieistniejącym; gdzieś ponad tym wszystkim. Gdzieś poza światem,
ciałem... zniknąć w swoim egocentryzmie(czy zdajesz sobie sprawę z tego że
właśnie sprzedałem ci swoją dusze za bezcen?)
Mam dość, coraz bardziej dość. Tracę swoją wysokość... to boli... a do dna
jeszcze tak daleko.
Die happy
(jedyna sensowna pointa tego artu, i nawet ona nie jest moja)
rED_LIKE_DRAGON_FLY?