AM czytam od początku jego pojawiania się
na CeDeku, ale, od kiedy znowu uczęszczam do szkoły mam mniej czasu na
studiowanie jego zawartości, dlatego odpuściłem sobie kilka(naście) numerów.
Ostatnio postanowiłem sprawdzić, co się zmieniło w moim ulubionym magu
o wszystkim (i o niczym), ale nie będę pisał na ten temat w tym tekście.
Napiszę za to, co sądzę o napisanym przez niejakiego Sly`a (czyjakmutam)
arcie pod nic nie mówiącym tytułem "WOODSTOCK TO ZŁO" [HUUUUU!! Aż się
cały trzęsę, kto chce niech przeczyta w AM#31 (ten art, a nie o tym jak
się trzęsę)], oraz napiszę jak naprawdę jest na festiwalu zajebistej muzyki
i dobrej zabawy PRZYSTANEK WOODSTOCK. Pierwszy raz wypowiadam się na łamach
waszego maga i sądziłem, że nigdy tego nie zrobię (dlatego że jestem typowym
odbiorcą), ale nie lubię (NIENAWIDZE!!), gdy osoba nie znająca tematu wypisuje
o nim same bzdury opierając się na plotkach, pomówieniach i audycjach RADIA
MARYJAN. Dlatego postanowiłem(jak już pisałem) najpierw opisać wam jak
wygląda ten festiwal, a potem napisać, co sądzę o wyżej wymienionym tekście
i jego autorze.
PRZYSTANEK WOODSTOCK jest festiwalem,
na którym młodzież(i nie tylko) może przez dwa dni posłuchać zajebistej
muzyki. Odbywa się co roku i z tej okazji na pole(chyba byłe lotnisko,
ale pewności nie mam) w pobliżu miasta Żary przyjeżdża ogromna ilość ludzi,
aby bawić się pod hasłem "MIŁOŚĆ, PRZYJAŻŃ, MUZYKA" i nie jest to tylko
propagandowe gówno [wiem, bo byłem w przeciwieństwie do Sly`a(czyjakmutam)]
. Ludzie ci w większości są tam by dobrze się bawić i słuchać dobrej muzyki
(powtarzam się? Nieeeee...), tak przynajmniej jest w moim przypadku i wszystkich
moich znajomych. Co rozumiem przez wyrażenie "dobra zabawa"? Więc (NIGDY
NIE ZACZYNAJ ZDANIA OD "WIĘC"- przyp. autora) na pewno nie jest to ćpanie
i bijatyki a co do chlania to niech Sly (czyjakmutam) spróbuje upić się
piwem przy pełnym Słońcu i temperaturze powyżej 30 stopni C (dla chcącego
nic trudnego, ale efekt jest bardzo krótkotrwały, a innego alkoholu na
PRZYSTANKU WOODSTOCK i w mieście Żary kupić nie można).
Zdecydowana większość ludzi (jakieś 80-90%)
przyjeżdża tam w tym samym celu, co ja (nawet część niżej wymienionych).
Reszta to:
A) Skini- najbardziej agresywni, na szczęście poruszają się w małych grupach (najczęściej parami).
B) Punki- w większości spokojni, ale zdarzają się wyjątki
C) Ojowcy (lub Oje)- nie znam bliżej tej subkultury, ale wydaję mi się, że są oni czymś pomiędzy punkami a skinami. Cholernie lubią rozpychać się łokciami w nocy pod sceną.
D) Margines społeczny nieznanego pochodzenia- zachowanie różne.
Ja osobiście nie widziałem żadnej bójki,
mimo tego, że na PRZYSTANEK WOODSTOCK jeżdżę od roku 1999 i na miejscu
spędzam prawie cały czas, a spać kładłem się najwcześniej o godzinie czwartej.
Wbrew temu, co pisze Sly(czyjakmutam) miejscowa ludność często pojawia
się na koncertach, większość przychodzi z dziećmi i nikt ich nie zaczepia.
Ludzie ci chodzą sobie spokojnie, słuchają muzyki i korzystają z atrakcji
(o których napiszę za chwile).
Co do ćpania to w dzisiejszych czasach,
gdy narkotyki można kupić w każdym przedszkolu nie powinno nikogo dziwić,
że na tak dużym festiwalu pojawiają się dilerzy. Jednak pan Jurek Owsiak
stara się walczyć z tym jak może. W zeszłym roku każdy człowiek złapany
z narkotykami przez pokojowy patrol pokazywany był na wielkiej scenie i
oddawany w ręce policji, dlatego większość posiadających narkotyki trzyma
je na własny użytek i stara się nie rzucać z tym w oczy. Ja nie spotkałem
żadnego handlarza, a mój znajomy mimo tego, że długo szukał na miejscu
w końcu poszedł do miasta i kupił co chciał od dresów (chodzi mi o dragi
jakby ktoś nie wiedział).
Teraz napiszę jak PRZYSTANEK WOODSTOCK
wygląda od środka. Sama impreza składa się z trzech scen, są to:
A) Wielka scena (zwana także dużą)- podobno jest największa w Europie. Na niej grają najlepsze zespoły.
B) Mała scena (mała w porównaniu z dużą)- nie wiem, co na niej grają, bo nigdy pod nią nie chodziłem.
C) Scena folkowa- kto zgadnie, jaką muzykę na niej grają wygrywa czypieńdziesiąt + VAT
Poza tym odbywają się tam jeszcze dwie
różne imprezy:
A) PRZYSTANEK JEZUS- jest to impreza w
całości sponsorowana przez kościół. Tworzona przez księży i seminarzystów
(pełno ich chodzi po całym festiwalu jako pomoc duchowa, można ich łatwo
zagiąć z wiedzy biblijnej pytając "czy to prawda, że Lilith była pierwszą
żoną Adama?"), najczęściej oprócz przedstawicieli kościoła można spotkać
tam ludzi, którzy przychodzą i czekają aż zaczną rozdawać jedzenie (bo
czasem rozdają), wtedy najczęściej dochodzi do przepychanek.
B) POKOJOWA WIOSKA KRYSZNY- jest to impreza
w całości organizowana przez Krisznowców. Można tam nabyć literaturę tematyczną,
zrobić sobie charakterystyczny MAKE-UP i za 3 zł. zjeść wegetariański posiłek.
Impreza jak najbardziej pokojowa.
Każda z wyżej wymienionych imprez ma własną scenę, na której można posłuchać charakterystyczną dla danej religii muzykę i kazania. Poza tym można robić tam wiele innych ciekawych rzeczy, np. skoczyć na bungie, napić się piwa, poskakać na trampolinie, napić się piwa, zrobić sobie zdjęcie (ciuchów) z ciekawymi ludźmi oraz napić się piwa.
Na czas trwania PRZYSTANKU WOODSTOCK w
mieście obowiązuje zakaz sprzedaży innego alkoholu niż piwo (tzw. prohibicja).
Na terenie festiwalu "napój chmielowy" sprzedawany jest w plastikowych
kubkach i aluminiowych puszkach, więc zarzut Sly`a (czyjakmutam) o walających
się wszędzie butelkach jest kolejnym przykładem nieznajomości tematu. Pustych
puszek leżących na ziemi jest bardzo mało (prawie wcale), dlatego że na
miejscu znajduje się skup metalu.
Całą imprezą opiekuje się POKOJOWY PATROL,
są to ludzie, którzy za darmo pomagają panu Owsiakowi pilnować porządku
na terenie festiwalu (podobno jest ich kilku tysięcy, ale nie jestem pewien).
To by było wszystko, co mogłem napisać o PRZYSTANKU WOODSTOCK, teraz osoby
o słabych nerwach proszę o naciśnięcie "wstecz".
Tak jak obiecałem na początku teraz wypowiem
się na temat mr. Sly`a (czyjakmutam) i jego "dzieła". Powyższy tekst pisałem
nie znając wcześniejszych "artów" tego "autora". Jego tekst pt. "WOODSTOCK
TO ZŁO" wydaje się być żywcem wycięty z RADIA MARYJAN i jest utrzymany
w podobnym tonie, co przemówienia Andrzeja Leppera (RED FACE), LPR (Lamerstwo,
Prostactwo i Rozpierducha) i ojca dyrektora T. Rydzyka (no coment) gdy
wypowiadają się na temat Unii Europejskiej. Przypomina mi on [Sly(czyjakmutam)]
jednego z tych ludzi, którzy mogliby rozpie..... cały Irak byle by tylko
dorwać Saddama.
Na koniec chciałbym pogratulować wszystkim, którzy przeczytali ten art, jako że jest to mój debiut na łamach AM składam Wam wszystkim podwójne podziękowania. Mam nadzieje, że zdołałem wyjaśnić sprawę i zachęcić większość z Was do wyjazdu na "PRZYSTANEK WOODSTOCK", bo naprawdę warto. Na tym kończę.
Swoimi wypocinami męczył was
Lekko poirytowany @n0nim (znaczy
się wku......)
P.S. Tekst ten powstał pod wpływem silnego
wzburzenia, jakie nastąpiło po przeczytaniu arta pt. "WOODSTOCK TO ZŁO",
korekta, autocenzura i poprawki zostały naniesione, gdy emocje opadły.
P.S.2: Czy tylko ja byłem na PRZYSTANKU
WOODSTOCK? Ludzie to jest temat-rzeka! Piszta, popierajta, polemizujta
czy bluzgajta, ale piszta!!
P.S.3: Eddie!! Specjalnie dla ciebie trzy
razy sprawdzałem błędy (w WORDzie oczywiście), a przecinki wstawiałem gdzie
się dało ( czeba się władzy podlizoć).
[Eddie: I bardzo dobrze! Dziekuje, zaoszczedziles mi sporo pracy! :) Ech, zeby wszyscy tak robili (od biedy niech bedzie i sprawdzanie w Wordzie)... Mam tylko jedna prosbe, gdy piszesz w Wordzie, nie stawiaj emoticonek, bo robia sie z nich te popaprane, okragle mordeczki, ktore potem musze wycinac. I jeszcze jedno, te kilka slow do Sly'a wycialem (jak pewnie zauwazyles) - takie rzeczy mozesz mu na maila wyslac, ale na lamach prywaty (tego typu) uprawiac nie bedziemy, oki? Dzieks! ]
P.S.4: Pozdrowienia dla old crew AM[nie
piszę, o kogo mi chodzi, bo i tak wszyscy wiedzą, a jak nie to mają pecha(5,5)].
Rozsypaliście się ludziska jak domek z kart, może już czas na jakiś wielki
come back?
P.S.5: Chcecie mi coś napisać? Heee? Przyznać
się!!! Jeśli tak to macie mojego maila zdzichu45@o2.pl (w tym miejscu chciałem
zaznaczyć że nie mam na imię Zdzichu) wszystkie opinie mile widziane.
P.S.6: Pozdrowienia dla Grubej, Gaduły(przefarbuj
włosy, bo wyglądasz jak i Wiśniewski), Kaśki, Anki, Aśki, Pytki, Danki,
Krzycha, Krzyśka, Zielonego, Manitou i Ufosa.
P.S.7: Specjalne pozdrowienia dla pana
JURKA OWSIAKA; wszystkich, którzy pomagali W.O.Ś.P. i całego POKOJOWEGO
PATROLU.
P.S.8: Na koniec chciałbym przeprosić
za wszystkie dygresje. Przepraszam. Pamiętajcie, że co złego to nie ja(tylko
WoodstockJ).
P.S.9: WOW!!! Dziewięć PeeSów za pierwszym
podejściem, chyba mam talentJ.
P.S.10: Zgadnijcie skąd jest ten cytat
"...TO NIE PO TO PILSUDSKI WALCZYL, MECZYL SIE, ZEBY WIDZIEC DZISIAJ CZARNEGO
POLAKA...". Jeśli chcecie wiedzieć, kto to napisał(czyjakmu.... UpsJ) i
o kim mowa przeczytajcie art pt. "MUNDIAL I POZA NIM".
.