Protossi przylecą

 

W żadnym wypadku nie opisuję tutaj gry StarCraft, a wszelkie informacje z nią związane muszą zostać zawarte, aby czegoś dowieść. Uwielbiam porównania do gier, z których to można wyciągać prawdy astralne, które to zawierają wielkie przesłania itd.

 

Występują:
Normalny tekst – słowa Judicatora
Kursywa - moje dopiski

  Niech Konklawa i Dark Templarzy mają mnie w swej opiece.

 

            Protossi przylecą! Już niedługo tu będą, przylecą z masą Carrierów, legionami Zealotów, setkami Dragoonów, watahami Scoutów, hordą Archonów, sporą ilością Dark Temnplarów, grupą Reaverów oraz jak mógłbym zapomnieć o Arbitrach i Korsarzach!

Ziemianie, mieliście tyle czasu, aby się zmienić. Nasz Obserwator żył wśród was przez przeszło 17 lat, a wy nie tylko, że nic nie zmieniliście, wręcz pogorszyliście swoją sytuację! A jak traktowaliście naszego „człowieka” to już nie wspomnę. Wszak skąd moglibyście wiedzieć, że on jest nim wśród was? To była próba. Zakończona dla was niepowodzeniem. Nawet Bóg was nie uratuje, który mówił wam, że macie traktować innych, jakby byli Nim samym (albo inni byli wami). I widzicie, jak Go potraktowaliście. Teraz odwrócił się od was, pozostawiając wasz los w naszych (szponach; ostrzach – psi blades) rękach. Otrzymaliśmy pełny raport od Obserwatora. Ludzie, cofacie się w rozwoju. Co wam z Battlecruiserów, nuclearów czy innego dziadostwa. Może byście potrafili zjednoczyć się przeciwko nam, ale później znów walczylibyście ze sobą. Cofacie się do stanu, kiedy Ziemia jeszcze nie istniała, a my w tym procesie wam pomożemy. Rozpocząć szturm, odpalić działa. Nie miło było was poznać.

Ale czekajcie, któż to tam siedzi. Zaraz, jest ich więcej. Co oni robią? Zeratul, poproszę o zbliżenie. Jak to się nazywało? A, komputer. Oni piszą. Piszą teksty. Jest ich dużo. O, a tamci czytają ich teksty. Wysyłają sobie pocztę. Jakie to piękne. Wstrzymajcie na razie Egzekutora. Chcę na to popatrzeć. Obserwator doradza mi wstrzymanie się z atakiem. On wie, on zna tych, co piszą, i tych, co czytają,. Sam to również robi. Ciekawe, że z powodu takiej małej drobnostki nie zniszczymy dziś świata... A, jeszcze Obserwator miał jedno zastrzeżenie. Oprócz tamtego o piszących. Jednak Protossi też mają serce. Co z tego, że składające się z czegoś innego niż komory, przedsionki, zastawki i inne dziadostwa.

            Przylecimy tu już niedługo. Być może Ziemianie nawet nie zauważą naszej obecności, gdyż będą zajęci swoją samozagładą, wojną kultur (albo „Wojną o język”). A z tego ich Buszmena to śmiać mi się chce. Ktoś za dużo filmów się naoglądał i rzeczywiście posadził na stołku człowieka z buszu! Przypomina mi on również kogoś z historii tej planety, tylko że on miał wąsy i lubiał wyciągać rękę do przodu. Albo tamten jego sojusznik, co się później tłukli, też miał wąsy.

 

Slavik

Slavik_1@wp.pl

Jeśli chcesz zapobiec atakowi Protossów, napisz na poniższy adres (zakłócisz w ten sposób pracę Obserwatora, który będzie musiał przerwać pisanie raportów dla Judicatora na odpisanie maila). Albo po prostu do mnie, czyli na adres u góry.

Inwazji NIE!