amiętacie początki Action-Maga, bo ja nie :) ale pamiętam numery od 25 w górę i muszę powiedzieć, że w najnowszych wydaniach jest za smutno. Włączając Action-Maga mam nadzieję że z szarej rzeczywistości życia przeniosę się w świat zabawy, śmiechu, radości. Pamiętam stare dobre texty Archwiego o Stawonogu, o babci i takie tam, texty Yody i Tołdiego, choćby saga "Menel Wars" i ludzie tym podobnych którzy z ponurego świata przeniosą mnie do innego. Włączając Action-Maga mam nadzieję pośmiać się, na te parę minut być zadowolony. Niestety najnowsze numery są pełne textów o miłości, o zdradzie o życiu których ja mam wystarczająco dużo w codzienności dnia. Idąc ulicą, siedząc w szkole, a nawet odrabiając lekcję (których nie odrabiam już z pół roku :) - sam przeczę sobie) widzę to co wy opisujecie, wiem że one uczą, powinny wzruszać, ale mnie to już nudzi, jak widzę kolejny text z typu "Kocham cię !" to nawet go nie włączam, (nic dziwnego w Titanicu jak umarł Leonardo to nie płakałem :)). Takie coś ja czuje codziennie, widzę to w każdym kącie ulicy, a jak dorwę się do jakiejś komedii typu: "Wielki stawonóg potwór z Loch Ness" to jestem w siódmym niebie, wtedy się bawię, a do tego Action-Mag jest chyba stworzony, do zabawy, do luzu. Siadając chcesz się pośmiać, bo "Ciekaw co Archwi wymyślił ?". Zgadzam się, takie texty są potrzebne, ale jest ich za dużo, jak czytam np. taki text Caleba, on przecież pisze o rzeczach dnia codziennego, a jednak potrafi to tak przenieść na ekran monitora, że czyta się to z zaciekawieniem i w ogóle, takich texściarzy potrzeba więcej. Ale oprócz tych poważnych textów potrzebujemy też ludzi śmiesznych, opowiadających śmieszne historie, co z tego że zmyślone, my coś takiego lubimy.
Powinno być dużo textów śmiesznych, tyle samo o życiu codziennym i kilka o miłości. Rozumiem, już textów żartobliwych się nie pisze, teraz jest moda na żal, żal do samego siebie. Do życia codziennego, do szkoły, do smutków i rozterek życiowych, ale pisząc text spróbujcie napisać coś co wam się przydarzyło fajnego, wesołego, będziesz szczęśliwy o tym myśląc, a później szczęśliwi będą czytelnicy. Później będą mówić, o ten jest super gość, on takie śmieszne rzeczy wygaduje, a jednak ważne, że musisz go poznać. Albo walną, o kurcze, znów ten nudziarz co mi będzie truł dupę o swoim życiu, ja mam wystarczająco dużo własnych spraw, a jeszcze będę się przejmował jakimś nudziarzem. Nie chcę nikogo obrazić, ale ja też tak myślę, wiem że wasze texty są dobre, w końcu Qn'ik czy Eddie je przepuścili, a oni się chyba troszkę znają, ale czy nie mają dosyć czytania o cudzych sprawach. Wiem że z wielu was pomyśli, "o jakiś gnój będzie nas pouczał, niech się zajmie swoimi textami, a nie będzie mi mówił co mam pisać", no dobra, zgadam się z wami, ja wiem, że moje texty kompletnie nie mają sensu, sam nie wiem jakim cudem przechodzą selekcję. Ja nie piszę o życiu, no chyba o wesołych i miłych scenach z niego, których jest ogrom, nie będę wam truł dupy moimi własnymi problemami, że kocham ją, ale ona... itp. Lubię czytać polemiki, gdy ktoś nie zgadza się z kimś, w tym najlepszy jest niejaki pan sly, który pisze fajnie i jego poglądy bardzo cenię. UnionJack który według mnie jest świetny w tym co robi. 7-mały-7 który niegdyś pisał świetnie i o swoich przeżyciach w sposób wciągający i ta reszta niedocenionych texciarzy. Powiedzmy takiego Smugglera który pisze czasem do Action-Maga, pisze o rzeczach poważnych, ważnych i w ogóle, ale co z tego z koro mnie jego texty nudzą, może się nie znam, ale wiem chyba czy coś mi się podoba czy nie.
A więc proszę was, piszcie więcej z humorem, piszcie o miłości i w ogóle, ale ze śmiechem. Jestem z tych którzy potrafią się sami z siebie śmiać i siebie krytykować, więc wyśmiejcie siebie, wyśmiejcie mnie, mi to nie przeszkadza. Wiem że są ludzie którzy lubią czytać o życiu, o smutku, wzruszyć się, ja też czasem coś takiego przeczytam, ale zdecydowanie wole się pośmiać, jestem wychowany w czasie ciągłego smutku, w szarości dnia, na co dzień widzę przemoc, odtrącenie, co poradzić w takich czasach się urodziłem, ale spróbujcie dostrzec w rym szarym świecie kolor i przedstawić nam go w texcie, a na pewno będzie to lepsze niż użalanie się nad własnym życiem, i nad tym co się dzieje w świecie.
Winix < winix@wp.pl >
PS. Wiem że wielu z was się ze mną nie zgodzi, pewnie nawet sam Qn'ik i Eddie, ale ja tak widzę realia dzisiejszego Action-Maga, chociaż i tak jest świetny, międzyinnymi dzięki kącikom.
PS2. Proszę o sprawiedliwy wyrok.
[Eddie: Wyrok już zapadł - CIACH!
No dobrze, teraz chwila powagi. Przyznam się szczerze, iż spodziewałem się, że któregoś dnia ktoś napisze taki tekst i wyśle go do Actionmaga. Po części podzielam zawarte w nim opinie, ale tylko po części. Ludzie piszą o tym co ich najbardziej dotyka - fakt, chwilami sam odnoszę wrażenie, że ktoś napisał taki tekst, bo nastała taka moda. Jeśli jednak tekst ten, choć pisany w pogoni za trendem, jest naprawdę ujmujący, to ja go wrzucę. W przeciwieństwie do tekstów "śmiesznych", bo z tych wiele odrzuciłem. Nie stało się tak dlatego, że jestem człowiekiem pozbawionym poczucia humoru (czytając "Czypiendziesiąt" płakałem ze śmiechu). Winni takiej reakcji są sami autorzy, którzy na siłę wymyślają głupoty - właśnie, głupoty, a nie teksty śmieszne czy wesołe. I tutaj pragnę zwrócić uwagę na fakt, że po ukazaniu się kilku tekstów Archwimilimiłopotopoczerpaczkiwiczanina również nastała moda - moda na teksty absurdalne, niby śmieszne. Problem w tym, że do rozśmieszania trzeba mieć talent, którego Archiemu odmówić się nie da. Reszta natomiast, to twory wymyślane na siłe - bo ktoś napisał coś takiego i to było super, więc ja też mogę. Powtarzałem to nie raz i powtórzę ponownie - Actionmag nie jest centrum krzewienia głupoty. Jeśli ktoś ma coś wesołego czy śmiesznego do powiedzenia, proszę bardzo, nie widzę przeszkód, ale niech to takie będzie. Niech to będzie poczucie humoru, ale nie głupota. Nie wystarczy walnąć kilku głupich zdań, kompletnie pozbawionych sensu, dorzucić do tego kilku meneli i odrobiny fekaliów, żeby to było śmieszne. Emoticonki, występujące w nadmiernych ilościach będę tępił bezlitośnie, też nic nie pomogą. Inaczej mówiąc, jeśli trafi się naprawdę DOBRY, śmieszny lub wesoły tekst, to wejdzie, ale na razie takowych nie ma. Howgh!!! ]