My Polacy
Wykształcenie
Większość Polaków ma zatrważająco słabe wykształcenie. Zaledwie 10 proc. obywateli ma wyższe wykształcenie. Za to ludzi, którzy ani: "do you speak English" ani "sprechen sie Deutsh" mamy 60 proc. Ale w tym nasza siła rodacy. Przyjedzie taki angol do Polski i mówi: How you are? Na co Polak odpowie: Coooooo? Ja ci dam "How you"!!!. Po czym spokojnie i metodycznie sklepie mu maskę. Widzicie, więc że nie wykupią cudzoziemcy naszej polskiej ziemi i naszych polskich monopolowych, nie w kraju Maryi Zawsze Dziewicy.
F jak flejtuch
Dumni potomkowie zwycięzców bitwy pod Grunwaldem śmiecą wszędzie. W górach, lasach, nad wodą, na ulicach, w środkach miejskiej komunikacji, miejscach rozrywki. Tak jest zdaje się, że papierek jest mały a las taki wielki. Jako że jestem harcerzem to miałem okazję przyjrzeć się temu procederowi. W lasach znaleźć można: papierki, torebki foliowe, zużyte kondomy, puszki i butelki po piwie, coca-coli, fancie, 7up-ie, obrazy przedstawiające Ostatnią Wieczerzę, magazyny dla panów. Raz widziałem nawet łóżko. A ile razu obywatelu śmieciliście w ośrodkach użyteczności publicznej? Tak się składa, że ostatnio moja drużyna obstawiała XII Sierpeckie Kolędowanie. Uczestnicy (dzieci) dostawali paczki ze słodyczami, (ale dopiero po występie). Wyć mi się chciało, gdy zobaczyłem pozostałość po ich bytowaniu. Zeżarł taki brzdąc, co mu dali to SRU pod krzesło, wszystko co zostało i okazało się niejadalne. W ogóle po imprezach zostają góry śmieci. Byłem w zeszłym roku na Zlocie Drużyn Grunwaldzkich. Po bitwie inscenizowanej przez ludzi z bractw rycerskich pola grunwaldu usłane były... śmieciami. Ale to nie były to zwyczajne śmieci. To były śmieci zostawione przez 75 tys. ludzi (prawdziwi turyści). Na szczęście to nie my to musieliśmy sprzątać.
Iran Europy
Tym się właśnie stajemy. 65 proc. obywateli naszego pięknego kraju razi widok całujących się i ściskających par na ulicy bądź parku (cześć LewKon). O 3 proc. mniej obywateli przeciwnych jest małżeństwom homoseksualistów. Aż 41 proc. Polaków uważa, że homoseksualizm nie jest rzeczą normalną i nie wolno jej tolerować. To tak jak siostra ucząca mnie katechezy. Uważa, że jest to choroba psychiczna(!) i że można to leczyć farmakologicznie. Ale ona słucha Radyja.
Jest brutalnie
43 proc. kobiet i 31 proc. mężczyzn przyznaje, że ma, co najmniej jedną znajomą, która jest bita przez małżonka. Obrywają też pociechy. Pogwałcenie Praw Dziecka występuje najczęściej z powodu trawki (53 proc.), przez rodzime media zyskała ona w kraju bardzo złą sławę. Maluchy dostają również z powodu: alkoholu (52 proc.), wagarów (39 proc.), nieposłuszeństwa (31 proc.).
Pesymista=Polak
Gdy u progu nowego milenium większość Europejczyków z optymizmem patrzyła w przyszłość to 55 proc. obywateli III RP chodziło rozdrażnionych albo zdenerwowanych. Zniechęcenie i znużenie odczuwało 38 proc. rodaków białego papy. 32 proc. odczuwało bezradność, 27 proc. wściekłość, a prawie 25 proc. popadło w depresję. 35 proc. czuło, że władze ich lekceważą. Jest jeszcze 17 proc. ludzi uważających się za wiecznych pechowców. Co JA tu robię?
Ksenofobia
Jesteśmy narodem nie lubiącym zbytnio innych narodowości. Szczególnie nie lubimy Ukraińców (49 proc.), Białorusinów (40 proc.), Niemców (36 proc.) i Rosjan (47 proc). Ale najbardziej to wnerwiają nas Rumuni. Idzie sobie pobożny, emanujący miłością do bliźnich prawy katolik do kościółka. Dochodzi... i nagle od pobożnych myśli odrywa ich ten brudas, chodzące mięcho, bydlę, zwierzę: RUMUN. Na szczęście pobożni ojczulkowie franciszkanie dali sygnał do oczyszczenia Świątyń Bożych z tego parchu wyrzucając żebraków z terenu gdzie Łaska Pana jest szczególnie skoncentrowana.
Kosmopolita? Akurat!
Zdecydowana większość obywateli czuje się związana z własną wiochą. Tylko 2 proc. uważa się za Europejczyków. To jeszcze nie jest koniec. Jedna trzecia naszych rodaków nie wie gdzie przebiega nasza wschodnia granica! Serio. Prawie identyczna grupa uważa, że granica przebiega wzdłuż Bugu. 20 proc. że wzdłuż Odry i Nysy. Ale teraz najlepsze: 19 proc. uważa, że biegnie ona wzdłuż Uralu a 3 proc. że przez zielone stepy ukraińskie (ci to są dopiero starzy).
Czego chcemy?
Zapewnienia minimalnych zarobków, renty lub emerytury (97 proc.), darmowej opieki lekarskiej (94 proc.), mieszkania (89 proc.), stałej pracy (85 proc.), dobrobytu (55 proc.). Obywatele chcą też powrotu kary głównej (77 proc.), zaostrzenie prawa (63 proc.), surowych wyroków (91 proc.).
To my. Polacy.
A to ja: Dziadek Mróz