Faszyzm?

Czy kiedyś myślałeś o faszyzmie?

Z czym Ci się kojarzy faszyzm? Z II Wojną Światową, Hitlerem, Musollinim, z jakimś Skinheadem?

Co widzisz przed oczami, kiedy myślisz o faszyzmie? Wojnę, okupowane kraje, głód, nędze, wszystko naraz?

Co czujesz, myśląc o faszyzmie? Gniew, satysfakcje z jego klęski, chęć odwetu, a może zupełnie nic? Nic zupełną obojętność. Bo w sumie po co, o tym myśleć, przecież to było tak dawno temu. Faszyzmu już nie ma, nie wróci, zginął w mrokach historii. Faszyzm to robota Niemców, a oni teraz są w Unii Europejskiej i w NATO. Dzisiaj faszyści to tylko grupka Skinów, w kółko nawalonych, w wolnych chwilach tłukących Cyganów po mordach. Faszyzmu już nie ma, odszedł z Hitlerem, Himlerem, Gebelsem.

GÓWNO PRAWDA!!!

"Widmo faszyzmu nie leży, w jakichś skrajnie prawicowych organizacjach. Faszyzm jest ideologią, pod której ochronę skrywa się klasa średnia, w czasie głębokiego KRYZYSU." Mniej więcej takie słowa, przeczytałem parę miesięcy temu w Newsweeku. Skłoniło mnie to do zastanowienia, bo co dzisiaj mamy w naszym kraju? Czyżby KRYZYS? Kto zdobywa coraz większą władzę i popularność? DEMAGODZY i POPULIŚCI? Jak TO się zaczęło w latach trzydziestych, we Włoszech i Niemczech? TAK SAMO? Bagatelizujemy groźbę, która przybiera coraz realniejsze kształty.

Popatrzmy na wizerunki przywódców, GŁÓWNYCH RADYKALNYCH sił politycznych w Polsce. Zacznijmy z prawej. Roman Giertych przewodniczący Ligi Polskich Rodzin, swoje poprzednie stanowisko piastował, na stołku przewodniczącego Młodzież Wszechpolskiej, nacjonalistycznej organizacji młodzieżowej. Ładny początek kariery politycznej. Ambitny młody polityk, obejmuje stanowisko przewodniczącego, Ligi Polskich Rodzin, która dzięki mocno radykalnemu programowi, zajmuje całkiem znaczącą pozycję w Sejmie. Na dzień dzisiejszy LPR, nadal walczy głównie hasłami anty-unijnymi, nie czyniąc wiele więcej, ale pozwólmy im rozwinąć skrzydła. Niech sytuacja w kraju się jeszcze trochę pogorszy. Wtedy LPR poczuje nowe możliwość. Zacznie akcję wzbudzania, coraz większego niepokoju w społeczeństwie. Może doczekamy się bojówek, prowokujących (na rozkaz LPR- u) policję do starć. W obliczu narastających problemów, LPR zapowie, że jest w stanie od ręki zakończyć zamieszki i przywrócić spokój w państwie. Czego na pewno dokona, tym samym wzmacniając swoją pozycję, a przede wszystkim wzbudzając zaufanie ludzi. Ciesząc się coraz większą popularnością, wygra kolejne wybory parlamentarne. Będąc u władzy zajmie się problemem bezrobocia. I to w bardzo prosty oraz sprawdzony sposób. Uruchomi z pieniędzy budżetowych gigantyczny, program robót publicznych. Rzesze niewykwalifikowanych nowozatrudnionych za średnią płacę krajową, będą wykonywały najbardziej niedorzeczne i nierentowne przedsięwzięcia. Dla budżetu i gospodarki posunięcie katastrofalne, ale dla ludzi, którzy po wielu latach, znowu znaleźli pracę siódme niebo. Dalej może już być tylko gorzej. To oczywiście dosyć abstrakcyjny scenariusz, ale czy na pewno nierealny?

Następny Andrzej Lepper, człowiek z ludu, on przecież rozumie chłopów, cały czas to okazuje. Blokady dróg, sejmu, wysypywanie zboża. Wspaniałe czyny, nie mogę się wprost doczekać, pierwszych pieśni o nich. Wszystko przed nami. Samoobrona swoim pozerstwem, pokazuje ludziom, że naprawdę mogą liczyć, na chłopaków, w biało-czerwonych krawatach. W zimie chłopi wyjątkowo nie mają co robić, więc bardzo łatwo wyciągnąć ich na drogi. Protestują w kółko i wcale im się nie dziwię, niestety dla mnie oprócz tego, że są biednymi ludźmi, są także narzędziem w rękach oszołomów, ostrzących zęby na władzę. Według mnie wystarczy kilka posunięć Rządu, szczególnie w sprawie integracji z UE, które strzelą rolników po kieszeni, a możemy spodziewać się wielotysięcznego tłumu maszerującego na Warszawę. Do czego taki marsz doprowadzi? Możliwe, że nie stanie się nic wielkiego, ot po protestują i wrócą do domów. A jak nie? Jeżeli na przykład, policja przez przypadek użyła by broni, ktoś został by ranny, może nawet ktoś by zginął? Jak zareaguje wielotysięczny tłum?

Może odstąpmy już, od tych demonicznych wizji przyszłości i pomyślmy bardziej prozaicznie, na to wszystko. Nie lubię polskiej sceny politycznej, ale są na niej ugrupowania, które chociaż trochę starają się pracować, w sensowny sposób. Opracowują ustawy, składają wnioski, robią coś konstruktywnego, w zaciszu gabinetów. Społeczeństwo zaś potrzebuje spektakularnego show, w wykonaniu znanych nam aktorów. Z pewnością na nich w następnych wyborach, wysłanych zostanie wiele SMS-ów widzów.
Co z tymi, którzy na razie nie poszli za Samoobroną czy LPR. Jedni opowiadają się za mniej radykalnymi partiami (mniejszość). Drugim zwisa kto rządzi, bo do tej pory, kto by nie rządził, i tak musieli tyrać, żeby związać koniec z końcem(większość), lecz jeżeli rządy populistów przyniosłyby krótkotrwałą poprawę, to bez wahania poszliby za nimi z pieśnią na ustach. A zauroczony tłum, to najgroźniejsza broń jaką politycy, mogą się posługiwać.

Mój apel do czytelników Action Maga, brzmi następująco: zainteresujcie się choć trochę tym, co się wokół Was dzieje, szczególnie, jeżeli macie skończone osiemnaście lat. Przeciwdziałajcie, w każdy możliwy sposób, temu co może się stać. My młodzi musimy manifestować swoje poglądy, i nie dopuszczać do władzy ludzi, którzy mogą wyrządzić nam niezłe kuku. Zwalczajmy też znieczulicę (o której było wyżej), wśród swojej rodziny, przyjaciół i znajomych, a przed wszystkim w sobie. Pamiętajcie, że pozostając biernymi, możecie któregoś dnia, obudzić się wśród rozhisteryzowanego tłumu, wykrzykującego imię nowego wodza.


Kopcin
kopcin@hoga.pl