=-=-= OCENA POCZYNAŃ SĘDZIÓW NA
MUNDIALU =-=-= Czytając teksty nie mogłem się
nadziwić jak bardzo zróżnicowane są tematy poruszane w AM.
Coś niesamowitego, okropne trudno wybrać coś sensownego czego
jeszcze nikt nie przeczytał i nie napisał. A pisać oryginalnie
to sztuka wręcz niemożliwa. Natomiast brakuje mi w AM jednego
tematu. Konkretnie mam na myśli uczciwość sędziów. No dobra,
raz może i pojawił się tekst, który o tym wspominał, ale ja
chciałbym zająć się nim dogłębnie. Po pierwsze. M(i)ecz
Polska kontra Portugalia. Ach, co to było za widowisko! Nasi
biegali tam i z powrotem, ślizgali się, upadali i nawet
strzelali. Padły cztery gole i to po wspaniałych kontrach.
Szkoda tylko, że nie dla nas. :( Polacy ponieśli druzgocącą
klęskę na całej lini, odpadli z mistrzostw nie zdobywając ani
jednego gola i tracąc 6! Wydawało by się, że to koniec. Ale
nie! Zapomniałem jeszcze o meczu z USA. Tam biało-czerwoni
chociaż wyszli bez kilku swoich najlepszych zawodników (Dudek,
Świerszcz, Kałużny, Hajto, Wałdoch ). Rozpoczął się mecz i
wreszcie- padł gol!!! Zdobył go nikt inny tylko Olisadebe i to
po pięknej brazylijce. Kilka minut później, następna
bramka!!! Kryszał strzelił następnego gola, po pięknej
sytuacji. Przez całe spotkanie to my dominowaliśmy. To MY
mieliśmy najwięcej pozycji strzeleckich. I to MY pokazaliśmy
piękny fubol. Może nawet najpiękniejszy z wszystkich spotkań
w naszej grupie. Niestety Polacy pojechali do domu już po trzech
meczach. Specjalnie pominąłem spotkanie z gospodarzem. Gdy mój
kolega stwierdził, że mamy trudną grupę, bo Portugalia to
europejska Brazylia, Korea jest gospodarzem i na pewno wyjdzie, a
USA zawsze jest nieobliczalne, myślałem, że przesadza. Trudno
mi teraz powiedzieć, jak bardzo się myliłem. W każdym razie
chyba nikt nie spodziewał się takiego obrotu wydarzeń. Na
pewno nawet najbardziej fanatyczni kibice Korei nie śnili o
dojściu do półfinału. Mecze w wykonaniu "czerwonych
diabłów" faktycznie były ciekawe. Koreańczycy grali
szybki, ofensywny futbol. Obnażyli Polaków ze wszystkich słabości,
dali łupnia Portugalczykom, ale czy można powiedzieć, że
uczciwie doszli aż do półfinału? Moim zdanie na pewno NIE.
Ktoś kiedyś powiedział, że błędy sędziowskie są w
kalkulowane w piłce nożnej. Dlatego m. in. zakazano pokazywania
powtórek meczowych na telebimach (czy jak to się nazywa ;). Z
pewnością ten kto to tak ujął miał na myśli przypadkowe
błędy. Niestety życie pisze własny scenariusz. Widzieliście
"Raport mniejszości"? Jeden z bohaterów filmu
powiedział, że błędny nie jest system (łapania morderców),
lecz człowiek. Konkretnie miał na myśli ludzką uczciwość.
No właśnie, czy człowiek jest zdolny do tego by być w 100%
bez stronnym arbitrem? Zwłaszcza jeśli mam na myśli tak
dochodową "zabawę" jaką jest piłka nożną. Wydaje
mi się, że tak. Jednak nie każdy sędzia może prowadzić tak
ważne zawody, jakimi są Mistrzostwa Świata. Natomiast pan Sepp
Blatter (prezydent FIFA) chyba sądzi inaczej. Na World Cupie w
Korei i Japoni wpuścił najsłabszych sędziów jakich mógł,
którzy nawet w swoich ligach nie są szanowani. Ja się pytam:
czy mundial ma być prowadzony przez ludzi niekompetentnych i
słabych? Oczywiście, że nie. A błąd jaki pan prezydent FIFA
popełnił (mam nadzieję) nigdy się nie powtórzy. Zwłaszcza,
że przyszłoroczne EURO będzie się odbywało w Portugalii,
gdzie sędziowie nie należą do najlepszych, a ich decyzje są
bardzo kontrowersyjne. Ti-mon Superpippo