POLSCY KIBICE 
Placek
Polscy kibice, no właśnie czy owych takich mamy? Jeżeli popatrzeć na kibiców piłkarskich to wielu ludzi może mieć poważny dylemat, no to czy mamy? Starsza osoba na pewno powie nie, dlaczego? Ponieważ taki starszy człowiek siedzi w domu na wygodnej kanapie przed telewizorem w prawej ręce trzymając pilota od TV w drugiej ręce gorącą herbatę i tysiące tabletek przepisanych przez lekarza i taki sobie właśnie starszy człowiek potocznie zwany dziadkiem lub babcią ogląda tylko wiadomości, informacje i fakty, w których podają tylko te złe sprawy związane z naszymi kibicami piłkarskimi. Wie, że znów w mieście X kibice zniszczyli wystawy sklepowe. Za tydzień słyszy, że w mieści X spalono wszystkie nowe krzesełka zainstalowane przed tygodniem na stadionie. A potem się młodzież dziwi dlaczego nie wolno im na mecz iść. Bo babcia się będzie denerwować, czy coś się wnuczkowi nie stanie. Ja te sprawy przerabiałem z rodzicami, pokazałem im mecze nagrane nam kasecie, strony poświęcone kibicom danego klubu i udało mi się, przekonałem ich. I już cała rodzina kibicuje nie tylko Małyszowi, ale i mojemu ukochanemu klubowi (nie zdradzą jaki to klub;) Mając 14 lat i miasto oddalone od mojego miejsca zamieszkania o ok. 90 km - wybrałem się na mecz z tatą! który piłki nie lubi!!! - no, ale gdy widzi takie piękne mecze rozgrywane przez moją drużynę to jak może ze mną nie jechać. Było fajnie. No dobrze, przecież piszę o kibicach. Młodzież, tacy młodzi ludzie jak ja, ty i on, wiedzą, że nasi kibice są dobrzy, tylko w momentach prowokacji mogą się zdenerwować i użyć siły wobec swoich przeciwników - kibiców innej drużyny, ale nie można powiedzieć, że problem agresji na stadionach jest już wyleczony. Nie, bo taki problem zawsze będzie. Władze muszą coś wymyślić, jakieś nowe prawo wobec kibiców, przecież to nie są kibice - to chuligani. Tak jak np. w Anglii czy w Niemczech. Ale, gdy zobaczy się mecz w Canal + to widać, że kibice się już starają być grzeczni. Starają się głośno wspomagać swoją drużynę, rozwieszają wielkie flagi. Widać, że nie skupiają się na awanturach. Ok.
Teraz o najlepszych kibicach na świecie - kibicach siatkarskich. Oni nigdy nie mają na myśli walczyć z kibicami przeciwnej drużyny. FIVB, inne organizacje i związki mówili, że liga światowa 2001, która odbywała się w Katowickim spodku była najlepszą w historii. Na pewno pierwszym czynnikiem byli kibice, którzy świetnie kibicowali. Spodek pękał w szwach. Polscy kibice nie tylko dopingowali naszych siatkarzy. Gdy nasi odpadli z rozgrywek, spodek nadal był pełny i aż w nim huczało. Ciekawe jest tylko to, dlaczego kibice siatkarscy nie są tacy agresywni jak kibice piłkarscy czy hokejowi? No tak, dlaczego? Moim skromnym zdaniem siatkarscy kibice złożeni są przede wszystkim z rodzin z dziećmi, młodzieży, chłopaki ma mecze przychodzą z dziewczynami i jak taki gośc z laską może zaczynać awantury? {A na stadiony piłkarskie to rodziny z dziećmi nie przychodzą? Że co?! Że nie widziałeś?! Opłaćcie MI proszę wizytę u okulisty...} Wydaje mi się, że chodzi również o to, że na meczu piłkarskim nie ma takich częstych radości z goli (no chyba, że Australia gra z którąś z drużyn z Oceanii :-) Za to w siatkówce co chwila zawodnicy zdobywają punkty, są przerwy techniczne na których spikerzy włączają muzykę i zabawiają kibiców. Chciałem jeszcze dodać, że w lutym katowicki Spodek dostał propozycję organizowania klubowych mistrzostw świata. Potrzeba 125 tysięcy euro, aby zorganizować taką imprezę. Jest to spory wydatek, ale jak policzyć, ile ludzi przyjedzie do Katowic na ten turniej, to chyba wszystko powinno się zwrócić, a na pewno przybyłoby jeszcze więcej kasy. Tak więc jeszcze jedna wspaniała impreza w Spodku. FIVB zapewnia, że gdyby w Polsce były organizowane te mistrzostwa, to na pewno będzie w nich uczestniczył Mistrz Polski. Pozostały jeszcze dwie dzikie karty dla drużyn albo z Włoch, albo z Polski. Czyli w najlepszym wypadku dwie drużyny będą uczestniczyć w tych mistrzostwach. Propozycję od FIVB Spodek zawdzięcza przede wszystkim kibicom, a potem organizacji. Czyli możemy być wspaniałymi kibicami. Jeszcze jednym tego dowodem są wspaniali kibice Adama Małysza i reszty skoczków. Po dwóch wspaniałych zawodach Pucharu Świata w Zakopanym dyrektor tych zawodów, Walter Hofer, zapowiedział, że terminarz Pucharu Świata pierwsze co, to będzie rozpoczynał od wyznaczenia Pucharu w Zakopanym. Rzeczywiście, tegoroczne zawody były wspaniałe. Pod Wielką Krokwią zebrało się około 40 tysięcy fanów Adasia. W stolicy polskich gór w tych dniach nie dało się ani małego palca nigdzie włożyć - tak było ciasno. Każdy chciał być w tych dniach pod skocznią i przeżyć te niesamowite chwile. Sam prezydent Polski się tam zjawił i był bardzo zadowolony. Nasi narciarscy kibice nie byli tak lubiani za granicami kraju. W zeszłym roku w Harachovie obrzucali śnieżkami Hannawalda i Schmmita. W Zakopanym wszystko się zmieniło, polscy kibice cieszyli się z każdego skoku, nawet Hanawalda, którego tak nienawidzili w ubiegłym sezonie. Wynajęto spikerów pracujących w Spodku, a to chyba dało pożadany efekt. Całe Zakopane świetnie się bawiło. Ale to nie była by Polska, gdyby nie jeden idiota, który zapalił racę w okolicy zeskoku. W tym czasie skakać miał Małysz, ale najwyraźniej za to Adam zeszedł z belki, wyraźnie się zdekoncentrował i zaważyło to o jego trzecim miejscu.
Po całym tym podsumowaniu naszych kibiców piłkarskich, siatkarskich i narciarskich, ja uważam, że wszystko idzie w dobrym kierunku. Kibice piłkarscy, bo to oni są największymi rozrabiakami w kraju, z sezonu na sezon poprawiają się i już za kilka lat na stadiony będą chodzić całe rodziny i niepotrzebny będzie dwumetrowych płot między boiskiem a trybuną. Tym optymistycznym spojrzeniem kończę mój tekst i życzę wszystkim kibicom wszystkiego dobrego, i aby w najbliższej przyszłości było wszystko w porządku.
{SLY: Ja, miast oglądać relacje z różnorakich spotkań w TV, poleciłbym chętnie autorowi sięgnięcie do jakiejkolwiek książki, notabene najlepiej będzie to "Z Ortografią na piątkę" czy "Interpunkcja to mój brat", gdyż ilość popełnionych przez Placka błędów była wręcz zatrważająca, a niekiedy forma tak zagmatwana, że nie wiedziałem kompletnie, co dana fraza oznacza i jaką wobec tego posiada wartość. W takim razie, jeśli czegokolwiek nie zrozumieliście, wybaczcie mi, acz spowodowane jest to nie czym innym, jak ukradnięciem przez polski rząd mojego niezawodnego deduktora. I teraz oni będą trzepać cash... Wandale!}