=-=-= BAYER LEVENKUSEN, CZYLI NOWY KLUB KAŁUŻNEGO =-=-=
O ile polscy piłkarze mnie raczej nie
interesują, o tyle Bayer jest od lat moim ulubionym klubem w
Niemczech. Co śmieszne, polubiłem go, bo grał w nim Matysek -
dawny bramkarz polskiej reprezentacji. Wtedy jeszcze byłem mały
(i jak to powiedział mój kolega- głupi ;) i zapalenie
kibicowałem naszym. Teraz, to się trochę zmieniło, ale
sympatia do Leverkusen nie minęła. Nadal podoba mi się ich
styl gry, chociaż ostatnio jest daleki od ideału. Nie to, co
było w poprzednim sezonie. Rok temu Bayer prezentował
wyśmienitą formę, grając na najwyższym poziomie.
Uwielbiałem patrzeć na podania między Ze Roberto a Ballackiem.
Akcje te były ciekawe dla oczu i przy tym efektowne. Szkoda, że
dziś Bayer jest w rozpadzie. Nie ma już drużyny na Bay Arena.
Może, to przez zmęczenie wynikające z gry na Mistrzostwach
Świata, a może to strata mózgu i serca, jaką były transfery
dwóch geniuszów (Ballacka i Ze Roberto) do Bayernu Monachium?
Nie wiem, ale coś w tym klubie zaczęło się psuć. Klub, który
mógł sięgnąć po mistrzostwo walczy o przetrwanie w lidze. Ti-mon Słówko od wujka Sly'a: ostatni raz (i
już to zakomunikowałem autorowi) puszczam na łamy kącika
tekst tak krótki, mało treściwy i - można rzec -
niedokończony. Pisarze-writerzy, postarajcie się troszkę
wysilając swoje kopuły mózgowe i stwórzcie coś naprawdę
zadowalającego dla was samych. Niemniej Ti-monowi wybaczam z
racji tego, iż zasilił AMSPORT kilkoma już tekstami.
Pamiętać o radzie na przyszłość!
Niedawno, bo w przerwie zimowej, do
Bayeru trafił Polak - Radosław Kałużny. Dawna gwiazda Wisły
Kraków i Energie Cottbus wreszcie trafiła do dobrego klubu.
Chociaż forma, którą prezentuje Leverkusen na pewno na to nie
wskazuje, ale myślę i mam nadzieję, że piłkarze powalczą
jeszcze o punkty i miejsce w lidze. Radek z pewnością im w tym
pomoże. Szkoda, że mam możliwości ocenić jego gry, ale
jestem przekonany, że jeśli będzie grał, to nie zawiedzie
Toppmollera.