Nosferatu & Samedi
Mój pierwszy art [miejmy nadzieję, że również nie ostatni] będzie traktował o bardzo "kiepskim" gronie "wysysaczy" w wampirzym światku. Pisząc "kiepski" mam na myśli ich reputację oraz wygląd. W opisie klanu z Wampir: Maskarada dowiadujemy się, że to oni właśnie najmniej przypominają ludzi. Wszystkie deformacje odbywają się od razu po transformacji [wyjątkowo bolesnej]. "W ciągu kilku tygodni ich śmiertelny wygląd powoli ulega zmianie, aż przyjmuje postać Nosferatu". Zwykle zostają w jakiś sposób spaczeni - emocjonalnie, fizycznie, duchowo czy intelektualnie. Dlatego właśnie nie przepada za nimi większość klanów. Uważają one, że Nosferatu są mrocznymi typami, pustogłowymi szczeniakami, dziwakami oraz niegodnymi zaufania. Najmniej agresywnym wobec nich stowarzyszeniem są Gangrel oraz w pewnym sensie Brujah [ich stereotyp mówi: Całkiem przyjemni kolesie, kiedy strząsnąć z nich całe to gówno]. Ale w końcu czy to ich wina, że tak wyglądają? Niestety, przez to są skazani na życie w samotności :(. Są zdolni do znikania [Dyscyplina Niewidoczności] co pozwala im poruszać się w ludzkim świecie, jednak nie mogą utrzymywać kontaktów ze śmiertelnikami. Dlatego właśnie są bardzo zadowoleni, kiedy ktokolwiek ich odwiedza [samotność robi swoje i jakikolwiek gość jest zawsze mile widziany]. Znani są również z zrzędliwości i sprośności. Granie taką postacią jest bardzo barwne, gracz nie będzie mógł od razu współpracować z innymi. Pozostali powinni mieć dystans do Nosferatu i nawiedzać go stopniowo, aż do momentu kiedy będzie im w 100% ufał. Trzeba wspomnieć również, że rzadko występuje sytuacja kiedy 2 Nosferatu spotyka się ze sobą. Ba, że nawet jest ich 2 w jednym mieście. Przez to są najmniej zorganizowaną grupą wampirzą na świecie. Ich schronieniem są zazwyczaj miejsca odosobnione, głównie pod ziemią - wilgotne piwnice, miejskie kanały ściekowe itp. Jako potomków wybierają zwykle ludzi z marginesu - bezdomnych, żebraków, cały rynsztok.

Do tej pory mówiłem o Nosferatu, jednak w tytule arta mieści się także słowo: Samedi. Jest nowy klan, który zostaje ukazany dopiero w Wampir: Podręcznik Gracza. Jest to odłam Nosferatu lub boczna gałąź Giovanni. Powstał on stosunkowo niedawno [ma dopiero kilkaset lat], jego członkowie przebywają głównie we Włoszech i na Karaibach. Sprawa dotycząca reputacji ma się podobnie. Boją się Camarilli, Sabat jest za tym aby ich zwerbować lub w całości zniszczyć, a Innconu jest najbardziej neutralny - "Trzymają się zasad i szanuję to". Wracając jednak do wyglądu, to jest on jeszcze gorszy. Wyobraźcie sobie przedstawiciela Nosferatu tylko z ginjącymi, odpadającymi kawałkmi mięsa. Ich ciało jest w stanie całkowitego rozkładu, dlatego większość wampirów myli ich z zombie. Samedi utracili nosy, a ich oczy są głęboko zapadnięte. Najmniejszy kontakt ze skórą powoduje sączenie płynów ustrojowych. Niektórzy są również wychudzeni, przypominają wtedy mumię. Mimo okropnego wyglądu i dosyć kiepskiej reputacji ten klan nadal egzystuje. Co sprawiło, że Camarilla jeszcze nie zmiotła ich z powierzchni ziemi? Mają oni jedną ważną i bardzo znaczącą moc: podczas walki mogą "obedrzeć" innego wampira z nieśmiertelności. Dlatego właśnie dzięki temu nadal jej członkowie żyją a klanowi przybywa "wyznawców". Ze względu na swoje zdolności nadają się na zabójców oraz członków ochrony [oczywiście za odpowiednią zapłatą :)]. Co do schronienia mieszczą się one gdzie indziej niż ich przodków Nosferatu. Samedi wolą cmentarze, kopią tunele do starych krypt i piwnic domów pogrzebowych [większość z nich za życie byli koronerami i grabarzami]. Co do organizacii to tutaj jest podobnie jak z "rodzicami". Nie ma praktycznie żadnej, kiedy 2 osobników się ze sobą spotka, wymienia się informacjami i wraca do swoich czynności. Z innych źródeł wiadomo jednak o późnych, cmentarnych zebraniach. Jednak i to nie musi być do końca prawdą.

I to już praktycznie koniec arta :). Sądzę, że dostarczyłem tutaj początkującym graczom troszkę wiedzy na temat tych 2 ciekawych klanów. I namawiam do spróbowania zagrania taką postacią. Bądź co bądź to nowe doświadczenie, musicie tylko umiejętnie się w nią wcielić. Mówić tajemniczym i złowrogim językiem oraz pamiętać o swojej karcie postaci. A najbardziej o Atrybucie społecznym - Wygląd, która w obu przypadkach ma wartość 0.

Avatar

używanie zawartej tu grafiki, tekstów, kodu html, zabronione